wkurzony

(10 wyników)
  • sugerując "dobrowolną" opłatę za ślub 600 zł + koszt organisty + koszt kwiatów (150 zł), który to koszt owa projektująca bukiety podniosła do min. 400 bo w tym dniu będziemy sami mieć ślub i nie będzie podziału kosztów pomiędzy pary No żesz kur. Będę mieć wesele z powodów finansowych na 20 osób, całość, łącznie z suknią, garniturem, dodatkami, obrączkami, tortem, fotografem, transportem, no i wyżywieniem zamknie się w 6 tys max. Bez orkiestry i bez tańców. Nie licząc kosztów dla "parafii",...
  • Ciocia wręczyła mi zaproszenie na ślub i wesele mojej kuzynki (bliskiej). Na zaproszeniu figuruję z osobą towarzyszącą (!), mimo iż z moim N. mieszkamy razem 6 lat, a od roku jesteśmy oficjalnie zaręczeniu. Kuzynka o tym wie, mogła jedynie nie pamiętać nazwiska. Nie mam ochoty iść na to wesele. Co byście zrobiły? Powiedziały wprost dlaczego?!
  • Słuchajcie-spotkała mnie taka dziwna sytuacja. Moi rodzice wpadli na "genialny" pomysł, że moją suknię dostanie kuzynka, która była moją świadkową. Ona wychodzi za mąż za jakiś rok czy półtora. Wkurzyło mnie to troche, bo po pierwsze oni kupili mi tą suknię i traktują jak swoją własność a po drugie moją kuzynkę zawsze traktowali lepiej ode mnie i teraz chcą jej "zrobić dobrze", bo ona jest biedniejsza ode mnie i takie tam.Wkurzyło mnie to strasznie, bo będziemy wyglądac jak klony....
  • muszę sie wam wygadać bo juz nie wiem co mam robić ;( Najwazniejsze mamy pozałatwiane, termin, sala, kamerzysta, jestesmy w trakcie wyboru zespołu a tu nagle dowieadujemy sie wczoraj wieczorem że mojego narzeczoneo brat cioteczny (ich ojcowie to rodzeni bracia) wspólnieze sowją narzeczoną i ze swoimi rodzicami ustalili date na 2 sierpnia 2008 a my mamy 23 sierpnia 2008. Uprzedzaliśmy ich juz misiac temu, prosilismy ze juz mamy wszystko załtwione izeby ustalili date na iny mieisąc c...
  • Jestem w trakcie spisywania umowy z fotografem i kamerzystą i dzisiaj własnie fotograf mnie poinformował, że kamerzysta nie będzie mógł być w czasie robienia zdjęć w studiu, bo niby podpatruje jego pracę. Fotograf poleciła mi 2 kamerzystów, z czego jeden jest za drogi jak dla mnie, a drugi nakręcał wesele mojego kuzyna i zniknął gdzieś w trakcie, że nawet nie ma tego, jak goście siedzą na zewnątrz przy stolikach i piją kawę (czyli jakiś czas go nie było). Mamy już wybrany zespół, a fotograf n...
  • zaprosiliśmy na przyjęcie kuzyna, który ma ok 5 letnią córkę. zaproszenie było dla niego i żony, o dziecku nie było mowy. tymczasem przyjeżdżają z córką. wkurzam się, bo to dziecko jest jakieś dzikie (nieśmiałe to za mało powiedziane), więc będą się tylko nim zajmować, pewnie szybko uciekną do pokoju, bo ona musi spać, itp. obydwoje mają rodziców, jedna babcia, która nie przyjeżdża i tak się nią zajmuje codziennie, więc chyba mogli ją zostawić? a przynajmniej uprzedzić nas, że zab...
  • baba jedna wredna, u której miałam sobie zrobic dzis paznokcie na ślub...wystawila mnie wrednie, powiedziała że nie przyjmie i już. Ale sie darłam! Normalnie mnie poniosło.
  • Sorki ale jak czytam Twoje wypowieedzi to po prostu nie rozuimiem Cię. "Rodzice nie zapytali.. moja sukienka, wtracaja sie , nawalili, nie czuję sie z Tą (Twoją!!) rodzina dobrze.. itp./ przestan tak mówic - jeśli naprawdę tak czujesz to jest mi Ciebie żal. Ciesz się że masz rodziców a nie złość się na nich!!! Jak Ci ich zabraknie to dopiero bedziesz miała problem.. a ten olbrzymi problem (z sukienką) to poprostu BZDURA!!!!! Jesli Cię obraziłam to przepraszam - ale przeczytaj swoje wyp...
  • Wiadomo, ze slub planuje sie z duzym wyprzedzeniem, bo sala zespół termin w kosciele itd.Na dodatek zaplanowalismy taką datę, zeby mieć miesiąc miodowy,bo moj N. ma urlop w pracy tylko w lipcu. No i wszyscy zaczeli nam wchodzic w parade. 1.Najperw moj kuzyn ustalił swoja datę slubu na 2 tygodnie po nas. No ok - podroz poslubna musiała skrocic sie do tygodnia zey gdzies sensownie wyjechac. 2. OStatnio kuzynka mojego N. wymysliła sobie slub 3tygodnie po nas (wpadka). I teraz zaluje ...
  • Kurczę Specjalni epojechaliśmy z narzeczonym do babci i reszty rodziny za Poznań żeby im powiedzieć o ustalonej dacie ślubu. Strasznie duzo mam kuzynostwa w moim wieku, więc zeby czasami sie nie ponakładaly terminy pojechałam uświadomic towarzystwo. Wcześniej rozmawiałam z kuzynem P. który również bierze slub w 2007 o jego dacie - on ma ślub w październiku ja w czerwcu - dogadaliśmy się też tak ze względu na to zeby jeszcze koś mógł mniędzy nas wejść a nie tworzyc zbyt duzego sk...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się