-
28 grudnia złożyłam sprawę o alimenty. Pierwsza rozprawa 22 lutego, brak
wyroku. Następna myślałam, ze będzie w kwietniu, a tu niespodzianka dopiero
22 maja. Wkurzona jestem, ze to tyle trwa. Do tego sedzia zignorowała wniosek
o zabezpieczenie powództwa.
Tatuś oczywiście grosza do córki nie dołoży, sama ją utrzymuję, sama
wychowuję.
Wysłałam ponowny wniosek o zabezpieczenie. Ciekawe co z tego wyniknie.
Powiedzcie mi co jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji?
Pozdrawiam
Aga
-
muszę się wygadać. Mieszkam w domku jednorodzinym, ale od najbliższego bloku
oddziela mnie "droga wewnętrzna" dla samochodów z tego bloku. Mam trzech
synów: 11, 9 i 2 lata. Do "średniego" syna przychodzą koledzy z jego klasy
(dziewięciolatkowie) i na tej "drodze wewnętrznej" grają w piłkę, co ...
przeszkadza dwóm osobom (starszej kobiecie i młodemu mężczyźnie) z tego
bloku. Kobieta wzywa policję, a facet ... używa bardzo kulturalnego
słownictwa, np. "wypierda ... na boisko", bo o ...
-
od wczoraj chodzę przygnębiona..jest mi potwornie smutno...
zaczne od tego ze 5 mies. temu urodziłam cudowną córeczke... ojciec dziecka
od samego początku wypierał sie jego...mineło 5 mies. a ten nawet nie widział
jej ani razu, nie interesował sie mną jak byłam w ciąży nie zapytał czy
wszystko ok czy dziecko prawidłowo sie rozwija kompletnie nic...będąc w ciązy
poznałam cudownego chłopaka...myślałam ze juz nigdy nie będę szczęśliwa...ze
moja córeczka nie bedzie miała do kogo powied...
-
słuchajcie normalnie się wkurzyła otóz w grudniu dostała pieniądze od
komornika za zaległe alimenty i co sie okazało wysłał mi za dużo kasy o 130
zł , dopiero dziś doszukałam sie po zliczeniu wszystkiego że było tego za
dużo i zadzwoniłam okazało się że rzeczywiście sie pomylili i teraz bedę
musiała oddać im te kasę!! normalne że oddam ale się wkurzyłam jaki tam oni
bałagan mają normalnie szok, tylko teraz ciekawe z czego oddam jak wszystko i
idzie na bierzące wydatki a to co dost...