-
Obce miasto,obcy ludzie a w nim ja ze swoim dramatem.Dwa lata temu przeprowadziam się ze względu na pracę.Mąż wyjechał za granicę aby zarobić na nasze WŁASNE mieszkanie chciałam pomóc więc przeprowadzka itp.Po roku jestem szczęśliwa,koniec wyjazdów nareszcie razem.Po powrocie już pierwszego dnia okazało się ,że nie wrócił do nas(mamy dwójkę dzieci)tylko po rozwód.Byłam w szoku ,telefony od jego kochanki,szybki rozwód,ponjżenie i wstyd.Wyjechał,nie płaci alimentów,nie utrzymuje kontaktu ani ze...
-
Witam wszystkich. Jestem pierwszy raz tutaj. chciałabym poznac Wasze zdanie. Może mnie otrzeźwicie. Nie mogę tego nikomu powiedzieć, więc wywalę to z siebie Wam. Jestem mężatką od 10 lat dwójka dzieci 6 i 4 lata. W małżeństwie moim się nie układa od dosyć dawna. Nie powiem, że jest jakiś dramat. Łączą nas tylko dzieci. Nie ma rozmów, przytulania ciepłych słów, ale zawsze mogę polegać na moim mężu. Brakuje mi jednak trochę ciepła ze strony męża. Strasznie. Pracuję w firmie głównie z mężczyznam...
-
Witam wszystkich, pisałam tu parę razy w różnych sprawach i zawsze
był odzew, może teraz też pomożenie. Otóż złożyliśmy z małżonkiem
pozew z wnioskiem o zgodny podział majątku, zrobiliśmy tak jak tu
nam radzono i nawet wykorzystaliśmy wzór, który stąd czerpałam
(serdecznie dzięki:). Tam było wyszczególnione co mamy i na kogo co
przypada i kto kogo jak spłaci. I wszystko byłoby ok, tylko w
ferworze nieruchomości, ruchomości - zapomnieliśmy o środkach
zgromadzonych na moim koncie ...
-
Miesiąc temu wyrzuciłam męża z domu bo miałam dość kłamstw i
traktowania mnie jak powietrze a do tego dowiedziałam się że mnie
zdradził. Kochanka ma męża, którego tez pogoniła i dwoje małych
dzieci a my mamy dziecko 1,5 roku. Teraz wyszło,że zdradzał mnie już
jak byłam w ciąży. Nie mieści mi się to w głowie. Kiedyś był super
wesołym facetem, teraz jest ponurym gburem, wcześniej nienawidził
palenia a teraz nie przeszkadza mu że ta jego pali . W czasie
naszego małżeństwa (7 lat) d...
-
że mimo wszystkich przeciwności losu znalazłam pracę:), nareszcie, bo długi mnie zjadają, mój eks wypiął się dokumentnie i czarno to widziałam. Teraz mam nadzieję stanąć na nogi, przynajmniej finansowo, tylko trochę szkoda, bo robota w międzynarodowej korporacji ale na umowę cywilną.
Ale cóż pracować muszę, muszę zacząć odbijać się od tego dna.
Do zobaczenia 7:)
M.
-
Zawsze myślałam, że mnie to nie spotka. Koleżanki rozwodziły się, a ja zawsze
mogłam powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Nie tak do końca... ale nie
potrafiłam tego przyznać. Moje małżeństwo zaczęło się walić.
Zaczęło się pięknie, filmowa miłość o której każdy marzy, cudowne chwile...
tak mi się wtedy wydawało. Ślub wzięliśmy po kilku miesiącach, gdy byłam w
ciąży. I zaczęły się problemy. Wtedy nagle okazało się, że mój mąż bardziej
woli życie towarzyskie niż rodzinne. Nadużywał a...
-
może się przytrafić w czasie poszukiwań świnki morskiej. ja i prawiebyly na
czworakach szukaliśmy zwierzątka i wiecie co, poczułam się jak tak cholernie
beztrosko, że zaczęłam chichotać jak głupia. i przez jedną sekundę zapomniałam
o wszystkich przykrych sprawach, o tym co mnie boli, o wszystkich okrutnych
słowach i o tym, co mnie czeka. miałam ochotę po prostu się przytulić, czego
nie robiłam już od ponad roku. to trwało chwilę. zwierzak wrócił do klatki i
ja też
-
Mój ex zapomniał, że w ten weekend wypadało mu spotkanie z
dzieckiem....dwa tygodnie wcześniej zabrał go tylko na kiilka godzin
w sobotę, a w niedzielę wogóle się nie pojawił, chociaż się z małym
umwiał.
Zaczynam załamywać ręcę, z mały, idę do psychologa, bo zaczynam mieć
z nim problemy. Odczuwalnyt jest brak faceta, synek garnie się do
każdego mężczyzny, jakiego spotka, ma 5 lat więc to pewnie taki wiek.
A uja juz nie wiem co mam robić. Rozwód dopiero przed nami, nie wiem
c...
-
nie zadzwonił, nie przyszedł a mieszka 600m od nas, zero kontaktu z dzieckiem!przed nami druga sprawa rozwod z orzeczeniem winy, chce to szybciutko zakonczyc ale jak wytłumaczyc dziecku 5lat, które juz duzo rozumie postepowanie tatusia?
-
22 listopad 2002r... Dziś wniosłem sprawę o rozwód. - usłyszałam - SZOK!!.
Walczyłam, zrobiłam wszystko by utrzymać małżeństwo. Nic nie pomogło!
Poniosłam największą porażke życiową. Moja córka i ja. Kiedy minie??? Do dziś
płaczę i jakoś cholera nie mogę zapomnieć, choć twardo stąpam po ziemi.
Najgorsze jest to, że stałam sie silna - choć wcale nie chce być silna,
dzielna, mądra... Chcę aby .... Pozdrawiam Wszystkich zranionych
-
czytajac watek Operacja "powrot"..pomyslalam sobie ile u mnie trwalo to
zapominanie..i czy podswiadomie czekalam na jakies znaki od exa..i jak dlugo
to trwalo...rozpamietywanie..sluchanie Flinty i Zaluje ze cie znalam...na
poczatku i Kasi Groniec z Dzieki..pozniej..
czy jesli sie jest pewnym ze to koniec, mozna sobie jakos pomoc.?..a moze
przyspieszyc..co trzeba wyrzucic z serca, zeby o tym nie myslec..
ja mam to juz za soba...a tak mi sie nasunela taka refleksja...
-
w mieszkaniu na zasadach TBS,
mieszkanie dostaliśmy w trakcie trwania małżeństwa
mój były jest głównym najemcą
po rozwodzie mieszkamy razem wraz z 9 letnim synem
po rozprawie - miejsce zamieszkania dziecka ma być przy mnie, przy
matce
mój były ostatnio nie chce dokładać się do usterek w mieszkniu,
które trzebabyłoby naprawić
twierdzi, że niedługo się wyprowadzi
nie chce podać mi daty
dziś dowiedziałam się, że jeżeli się wyprowadzi nie wymelduje się z
mieszkania bo za rok m...
-
Człowiek, z którym byłaś przez xx lat Cię oszukał! Perfidnie, planowo, z
premedytacją...Przyjaciółka, której pomagałaś pół życia,zwłaszcza po smierci
męża okazała się ździrą...Marzenia sie rozpadły-wymarzony dom, na który
pracowałas z poświęceniem, o mało-ulubiona praca!Ale nagle okazało sie, ze
nie jestem sama-rodzina, przyjaciele,pomoc (ta pomoc boli do dziś, bo zawsze
byłam dumna i samowystarczalna!). Przeżyłam, odzyskałam zdrowie, urodę, może
trochę marzeń,straciłam złudzenia,...
-
zapewne rozumiesz , tylko czy wiesz jak boli. kazdy lipiec , kazde lato. Jedno
wspomnienie
-
Tak mi się skojarzyło, jest lato, upały, burze, sezon ogórkowy.
Przeżywamy swoje tragedie i forum jest jak najbardziej poważne.
Ale..
Wspomniałem lody Familijne w wątku o hmm robieniu loda..
I coś sobie przypomniałem. Otóż kupiłem kiedyś paczkę tychże lodów za kasę od
babci, zjadłem połowę, a drugą z łakomstwa i wredności przykleiłem plastrem
jak najdalej na parapecie za oknem.
Żeby mój młodszy brat nie załapał i się nie podłączył.
Lody się rozpuściły i spłynęły po parapetach sąsiadów...
-
Proszę wytłumaczcie mi jak to jest bo nie rozumiem. Do tej pory
wydawało mi sie ze mam ja i dzieci dobry kontakt z byłym ale jest
pewno ale po rozwodzie tzn konkretnie po sprawie i kiedy na
horyzoncie pojawiła sie nowa lasencja tatuś z dnia na dzień
zapomniał o dzieciach i o tym że alimenty ma zasądzone zadzwonił
tylko raz kiedy do niego zapukał komornik z pretensjami że śmiem mu
przerywać idylle. Nie rozumiem jak można z dnia na dzień o dzieciach
zapomnieć czy on nic nie czuje ...
-
Podczytuję Was już jakiś czas.
Mam za sobą już ‘bycie zdradzoną’-tutaj to żadna rewelacja :)...,
parę miesięcy życia pod innym adresem, teraz chcę spróbować raz
jeszcze.
Tylko nie umiem wybaczyć ani zapomnieć. Najbardziej chyba nie umiem
wybaczyć sobie. Czy oprócz czasu może pomóc?
Jak pozbyć się bólu,złości, żalu...i odbudować poczucie wartości..
Wiem, ze powielem wątki, ale chciałam tu napisać aby nie czuć się z
tym aż tak sama..
Co bardziej boli/ z czym trudniej...
-
To już 4 miesiące od roztania. Pierwszy m-c to był koszmar, nic nie
jadłam, i plakałam non stop. Schudłam jakieś 6 kg. Potem dzięki leką
pozbierałam się i doszłam do siebie. Raz były lepsze, a raz gorsze
dni. Z nim nie miałam żadnego kontaktu. I dobrze. Aż do momentu
sprawy o alimenty. Wszystko załatwiliśmy ugodowo. Ja byłam miła on
też. I od tego czasu zaczął dzwonić, przyjechał do synka, kupuje mu
prezenty. Napoczątku ucieszyłam się, ale teraz stwierdzilam, że nie
czuje się z ...
-
Oczywiscie ex.Jade na miesiąc z pociechą nad morze w pare roznych
miejsc.Troche do rodziny a trochę do znajomych.
I on oswiadczył,ze sobie do nas przyjedzie.Bardzo mi będzie" miło" jak cały
dzień bedzie czatował pod naszą kwaterą.
Jak się wrazie co od niego odpedzic?
-
Proszę o maila. Od jutra rozdaję prezenty.
Niech tam, po alkoholu jestem szczodra :)))