Dodaj do ulubionych

Ale mi popsuł humor...

02.08.07, 15:19
Oczywiscie ex.Jade na miesiąc z pociechą nad morze w pare roznych
miejsc.Troche do rodziny a trochę do znajomych.
I on oswiadczył,ze sobie do nas przyjedzie.Bardzo mi będzie" miło" jak cały
dzień bedzie czatował pod naszą kwaterą.
Jak się wrazie co od niego odpedzic?
Obserwuj wątek
    • rafanetka Re: Ale mi popsuł humor... 02.08.07, 15:34
      Hmm. Ja tam swojemu powiedziałam jasne i wyraźne NIE. I sprawdziłam czy
      usłyszał, załapał, zrozumiał, nie zapomniał itp.Udało się, choć dzwoniąc do
      małej bałam się czy nie padnie pytanie do córeczki 'czy nie ma nic przeciwko
      odwiedzinom?'. Ale stanął na wysokości zadania.
      • grzanka23 Re: Ale mi popsuł humor... 02.08.07, 15:37
        Do mojego exa mozna jak do sciany mowic.
    • wenezuela1 Re: Ale mi popsuł humor... 02.08.07, 16:55
      a nie możesz blondynką na chwilę sie stać i...zapomnieć ładowarki do
      telefonu...albo być wysoko w górach...wakacje przecież są - w wakacje się
      odpoczywa - od wszystkiego i wszystkich.

      ps. zaraz mnie zlinczują za to.
      ps.2 - ja nie nachodziłam eksa, jak był z dzieckiem...(chociaż bardzo tęskniłam
      za maluchem)i chyba powstała taka niepisana umowa - też nas nie nachodził w
      czasie urlopu.
      • crazyrabbit Re: Ale mi popsuł humor... 02.08.07, 16:57
        No w górach często zasięgu nie ma smile))
        • sbelatka Re: Ale mi popsuł humor... 02.08.07, 17:14
          to jasne, że jesli planujesz "ruchomy" urlop to Cie nie wysledzi...

          a jeżeli jednak tak...to tylko pokochac, pokochać... smile

          ale może on z tcyh co to rzucaja słowa na wiatr....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka