ivone7
18.05.07, 22:46
czytajac watek Operacja "powrot"..pomyslalam sobie ile u mnie trwalo to
zapominanie..i czy podswiadomie czekalam na jakies znaki od exa..i jak dlugo
to trwalo...rozpamietywanie..sluchanie Flinty i Zaluje ze cie znalam...na
poczatku i Kasi Groniec z Dzieki..pozniej..
czy jesli sie jest pewnym ze to koniec, mozna sobie jakos pomoc.?..a moze
przyspieszyc..co trzeba wyrzucic z serca, zeby o tym nie myslec..
ja mam to juz za soba...a tak mi sie nasunela taka refleksja...