januszx
07.07.05, 11:21
Ominę kilku czcigodnych Zamoyskich i wspomnę w kilku słowach o VIII głowie
zamojskiego Państwa , który przyszedł na świat w 1738 roku i po walce
rodzinnej został mianowany VIII Ordynatem. Klemns jaki inni przedstawiciele
Rodu odbył długą , kształcąca podróż po zachodniej Europie, poznawał
architekturę , fortyfikację zwiedzał takżewiele wspaniałych zabytków
ówczesnej przedrewolucyjnej Francji, także Holandii, Niemiec
w 1760 przybył do Zamościa i z dużą werwą rozpoczął reformę , starałsie
przywrócić handel ormiański , niestety okazało się ,że zamojscy Żydzi nie
oddali swych przywileji:-(, nie powstała konkurencja jak zwasze ze szkodą dla
gospodarki!.
VIII Ordynat zreformował stosunki panujące w lesie;-), od tej pory rozpoczeli
swą działalność leśniczy - odpowiedzialni za swoją część boru. Za Jego to
przsyczyną w naszympieknym mieście zabronione zostao wznoszenie budynków z
drewna - w tych czasach pożary potrafiły obrócic w ruine całe wielkie częsci
miast.
Zawarł związek małżeński z piękną przedstawicielka innego znamienitego rodu
Rzeczpospolitej Konstancją Czartorsyką..i to nie wszystkie zasługi Klemensa
Zamoyskiego..., po za tym ten człowiek bardzo dobrze się zapowiadał...niestey
w młodym wieku zmogła go choroba, zmarł w Zamościu w roku 1767 , czyli nie
ukończywszy lat 30!
Na koniec wspomnę o Matce Klemensa teresie z Miachałowskich:-) Zamoyskiej ,
która dla swojego chorego dziecka wystawiła w 1746 przpiekny barokowy pałac a
niopodal znajduję się przepiekny Pałac