aron2004
07.11.05, 12:46
za www.interia.pl
Polski autokar należący do firmy "Rumat" spłonął w czasie zamieszek we
Francji. Został z niego tylko tlący się wrak. Spłonęły w nim prawie wszystkie
rzeczy należące do pasażerów.
Pojazd kursował pomiędzy Zamościem i Paryżem. Był zaparkowany w Maison-Alfort
koło Paryża. Dzisiaj przed południem miał wracać do Polski. Jak powiedział
korespondentowi RMF kierowca autobusu Andrzej Żołdak, w autobusie spłonęły
prawie wszystkie rzeczy należące do pasażerów: Autobus był nowy; miał tylko
70 tysięcy kilometrów przebiegu.