Dodaj do ulubionych

Polityka historyczna fundamentem IV RP

31.03.06, 06:45
Pytanie jest fundamentalne. Kierunek na totalne zastosowanie polityki
historycznej przez aktualnie rzadzących widoczny jest na kazdym kroku.
Ponieważ jest to "polityka przeszłości" a decydować bedzie o losie Polaków
"polityka przyszłości" nie sądzę, że ta nowa polityka (gdyby w programie PiS)
została pokazana wystarczajaco czytelnie, dała by tak duże poparcie PiS-owi
w wyborach.
Teraz grono naukowców zwiazanych z IPN wydobyła mocno potrzebe i sens tej
polityki stosowanej przez PiS. Poparli jej stoswanie jako fundamentu
wszystkich działań politycznych.
Wg mnie , TO JEST DROGA DO NIKąD,WBREW NAJWIęKSZYM POTRZEBOM NARODOWYM,
NAKIEROWANA NA DALSZE DZIELENIE SPOłECZEńSTWA, POZYSKIWANIE ELEKTORATU,
WYMIANę EKIP RZADZąCZYCH OD SPółKI DO MINISTRA, DROGA REGRESU GOSPODARCZEGO I
POWROTU DO PAńSTWA SOCJALISTYCZNEGO.
. Jeśli dyskusja na ten temat wywiaże się uzasadnię moje spostrzeżenia.

Oto artykuł inspirujacy mnie rankiem do tej ostrej wypowiedzi:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3248626.html#dalej

czuk
Obserwuj wątek
    • hubertus_zamoscicus Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 31.03.06, 08:19
      1) Twierdzenie prof. Nowaka, iż w ostatnich 60-ciu latach (w domyśle do dziś)
      historia była fałszowana uważam za przejaw manii prześladowczej. Ani w moim
      liceum, ani na studiach magisterskich ani na podyplomówce z historii za UJ nikt
      mi nie wmawiał tez politycznie poprawnych - dyskusja była zawsze otwarta,
      podobnie jak biblioteki i księgarnie gromadzące miliony książek, artykułów i
      publikacji naukowych..
      2)Polityka historyczna sama w sobie nie jest procesem nagannym, lecz (zgadzam
      się tu z czukiem) w wykonaniu Pisu niestety staje się ona swoją karykaturą. Nie
      można budować zdrowego społeczeństwa i państwa nie myśląc o przeszłości, ale na
      Boga niech ta historyczna partyzantka Pisu nie będzie dominantą całej polityki
      tej partii!!Tymczasem tak się dzieje. I powtórzę po raz n-ty - Polska traci
      aktualnie swoje szanse rozwojowe. Skutki tej polityki będą widoczne niestety
      dopiero za kilka lat, czego Pis jest świadomy i wie, że będzie mógł później
      zrzucić winę za zły stan państwa na następną Ekipę (nie pamiętając oczywiście o
      przyczynach, czyli nie stosując wobec siebie polityki historycznej).
      Echh, nie chce mi się już o tym całym bajzlu pisać. Niech taki Gosiewski
      wyjdzie na ulicę i porozmawia o swoich pomysłach ze "zwykłymi" ludźmi...dowie
      się może (o ile jest bystry) co ludzi tak naprawdę zajmuje na co dzień...

      • andzia311 Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 31.03.06, 08:48
        Zgadzam sie z tym ze biblioteki byly pelne ksiazek i nikt cie nie zmuszal do
        czytania czegokolwiek.
        Dlatego tak wlasnie dzisiaj piszesz bo nie potrafisz myslec, gdyby bylo inaczej
        to zastanowilbys sie jaka literatura karmiono cie, jakie byly konspekty w tych
        kuznicach mlodych talentow.
        Czy widziales gdzies w normalnym swiecie na uczelni konspekty:-)
      • czuk1 Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 31.03.06, 14:24
        Hubercie. Masz całkowicie rację, włącznie z tym ... o ile jest bystry.
        pzdr mariusz
        • andrzej.sawa Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 02.04.06, 10:00
          Jestem w trasie,ale po powrocie odniosę się do Waszych myśli.Teraz tylko drobna
          uwaga - za mało było normalnej historii,tylko hasełka,mało historii regionu -
          tylko cepeliada.
          • jjfk Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 03.04.06, 17:45
            To straszne i przykre w jakiej ślepej uliczce znależliśmy się po tym ponad
            półwieczu. Tak, tak..., tych ostatnich piętnastu lat odliczyć też raczej nie
            można. Dlatego wszyscy którzy dużo myślą (nie tylko szybko i dużo krzyczą) mają
            po części rację, zarówno czuk jak i hubertus oraz andzia331. Ale tylko po
            części. Bo skreślić całą politykę Braci to wielki błąd (starajmy się nie
            patrzeć na pretorianów w rodzaju Artura Zawiszy i P. Gosiewskiego). Patrzmy się
            uważnie na wrogów, którzy bardzo chytrze wmieszali się w tłum całkiem mądrych,
            choć nieco inaczej widzących przyszłość Polski ludzi. Jak odróżnić teraz tych
            mądrych i szczerych od bardzo mądrych farbowanych lisów i zwykłych, głupich
            karierowiczów to jest teraz i w najbliższym czasie będzie fundamentalne
            pytanie. Boję się, że Bracia okopią się i z tym właśnie sobie nie poradzą.
            Kłaniam się wszystkim myślącym.
            • czuk1 Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 03.04.06, 20:40
              Szkoda, że nie otoczyli sie mądrymi ludźmi. Szkoda, że z jednej strony są oni
              zdeterminowani do dokonania wielkich i koniecznych przemian a z drugiej maja te
              programy tak ogolne, niedopracowane, nie mające pokrycia ekonomicznego i
              prawnego, nie poparte przez media (przy tym niepotrzebnie z mediami skłocaja się).
              PiS-owcy nie chca sie teraz przyznać, ze przeliczyli sie (sily na zamiary).
              Wg mnie, zgoda na współrządzenie z PO była rozwiazaniem bez porównania lepszym
              niz to co nas teraz czeka , mianowicie koalicja z Samoobrona i PSL.

              I nadal twierdzę, że nie słuzy dobrze rozwiazywaniu problemow bieżących
              historyczne rozliczanie błędow poprzedników, wydobywanie z nicosci ludzi
              władzy z czasów PRL i podejmowanie procesów sadowych majacych na celu przykładne
              ich ukaranie. Czy nie lepiej było by zmieniac rzeczywistość, reformować Państwo,
              dawać nowymi rozwiazaniami i uregulowaniami prawnymi przyklady jak wiele mozna
              zmienic z korzyścią dla obywateli i ludzi biznesu. Do reformy
              państwa(administracji, sadownictwa, słuby zdrowia,finansów, ...) PiS ma mandat
              spoleczny. Czas oczekiwania na zmiany i udzielonego zaufania powoli jednak sie
              kurczy.
              Szkoda, że nie zostają do reformowania Państwa nalezycie wykorzystane
              nauki Papieża POlaka,nie wykorzystuje się wsparcie społecznego, praw
              ekonomicznych , nie zostaja włączeni najlepsi fachowcy i (powszechnie) media.
              Szkoda, że społeczeństwo dzielone jest nadal zamiast jego integrowania wokół
              celów narodowych.
              Napewno , krytykować jest najłatwiej a rządzić trudniej. Jeśli jednak ktoś
              bierze sie do rządzenia musi mieć świadomość, żę napotka na krytyke przeciwnikow
              politycznych i tych grup społecznych które na reformach tracą.
              Nadal kciuki trzymam za reformatorami. Oby im się powiodlo.
              m


              • andrzej.sawa Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 03.04.06, 23:02
                Dlaczego naszym odnośnikiem są bracia,IV i inne dowcipy.Nie ma żadnych
                powodów,aby mówić o IV RP,jeżeli to tylko w aspekcie kryminalisty lepera w
                sojuszu z....
                Dlaczego historia ma być polityką,a jakiś nowak autorytetem?
                • hubertus_zamoscicus łatwo krytykować...trudniej rządzić 04.04.06, 08:04
                  czuku, napisałeś:
                  "Napewno , krytykować jest najłatwiej a rządzić trudniej. Jeśli jednak ktoś
                  bierze sie do rządzenia musi mieć świadomość, żę napotka na krytyke przeciwnikow
                  politycznych i tych grup społecznych które na reformach tracą".


                  Właściwie w tym jednym zdaniu streszcza się moim zdaniem cała przyczyna porażki
                  Pisu. Będąc w opozycji do sld, pis był jedną z najbardziej aktywnych w krytce
                  rządowej. Przejąwszy absolutną władzę (nieposiadając szerokiego,
                  wykwalifikowanego zaplecza ludzkiego) z równoczesnym przekonaniem o wyższości
                  moralnej i słuszności własnych racji, zadziorności Braci, małej skłonności do
                  kompromisów i (naturalnego) oporu ze strony grup interesu (tego mymaginowanego
                  Układu),....mamy to co mamy.
                  Moim zdaniem Pis nie był i nie jest przygotowany głównie kadrowo do rządzenia.
                  tyle.pozdrawiam
              • andrzej.sawa Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 04.04.06, 14:19
                Prawda was wyzwoli,i ta mała,i ta duża.
                Lata komuny uczyły zamazywania lub zapominania prawdy,kombinacje z prawdą były
                gigantyczne.Historię,zasługi i winy należy odkłamać i to szybko.
                Ale nie zamiast innych działań.Zamiast,to szkoła komunistyczna.Kradli,ale za
                "darmo" była szkoła i podobne głupoty.
                Problem naszego państwa,to konieczność wielokierunkowego zmieniania,czyszczenia.
                Zapominanie o tzw.rozliczeniu powoduje,to,że teraz wszyscy niemal deklarują się
                jako zwolennicy demokracji i niepodległości.
                Na koniec przypomnę słowa Marszałka Piłsudskiego na którymś zjeździe
                legionistów.Nie pamiętam dokładnego cytatu/ale gdzieś to chyba można
                znaleźć/,ale sens był taki - Jak patrzę na to jak was dużo,to gdybym ja was
                wtedy tylu miał to Polska powstałaby w 14 a nie 18 roku.
                • hubertus_zamoscicus Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 04.04.06, 14:37
                  Niech za demokratów uważają się wszyscy Polacy, bez względu na wiek i
                  doświadczenia życiowe. Od rozliczania historii jest IPN a nie politycy. Ci
                  ostatni niech zajmą się polityką gospodarczą i społeczną,które obecnie leżą!
                  A tak w ogóle, ilu z nas na co dzień pasjonuje się "czyszczeniem i
                  rozliczaniem", tropieniem farbowanych demokratów, odkrywaniem "prawdy
                  histroycznej". Czy tym żyjemy, czy to jest nam aktualnie w życiu niezbędne i
                  tak naprawdę potrzebne?
                  Zostawmy historię historykom.
                  • andrzej.sawa Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 10.04.06, 10:42
                    No właśnie o to chodzi,żeby prawda była jawna,a nie bywała częściowo ujawniana w
                    bieżących celach politycznych.
                  • czuk1 Re: Polityka historyczna fundamentem IV RP 10.04.06, 17:41
                    To, że z Tobą Hubercie zgadzam się w pełni na temat słabości ideowej, kadrowej i
                    merytorycznej PiS dowodzi, że nie ma ostrego podziału Polaków na młodych i
                    starych, postkomuchów i solidaruchów, socjalistów i liberałówych = jest podział
                    na Polaków zdrowo myślących i podatnych na patologiczne ideologie.
                    Ogromna wiekszość dorosłych Polaków myśli, mówi i działa racjonalnie i rozsądnie.
                    Nawet dając przyzwolenie rzadzenia PiS -ośći wyborcy wybrali wariant najlepszy ,
                    w warunkach państwa polskiego. Zaufanie społeczne dla rządzących maleje, ale to
                    nie jest już wina wyborców,
                    m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka