caysee
28.04.07, 23:25
Zaczynam podejrzewac, ze rowerzystow w Niemczech obowiazuja inne zasady
drogowe niz kierowcow samochodow.
W ciagu ostatnich paru dni dwa razy zdarzylo mi sie stac na swiatlach i
widziec jak rowerzysta sobie przejezdza kolo mnie na czerwonym przez
skrzyzowanie. Na forum czytam, ze gdzieniegdzie rowerzysci moga jezdzic po
wydzielonych pasach pod prad. Co jest grane? Ja myslalam, ze na drogach nie ma
rownych i rowniejszych. A moze rowerzysci moga tez sie nie stosowac do swiatel?!