Dodaj do ulubionych

Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ?

29.11.07, 13:59
Czy wszyscy ruszaja do Polski na Wigilie z rodzina ?
Ja w tym roku zostaje tu gdzie jestem tzn. w Berlinie.
Po pierwsze dla swietego spokoju, po drugie z powodu braku opon
zimowych.
Obserwuj wątek
    • michalina1974 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 14:28

      ja tez zostaje.

      -----------------------------------------------------
      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
    • differentslim Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 14:34
      ja tez sie nigdzie nie ruszam, w sumie rodzine to mam ze soba, a to co jest w pl
      to jakby dalsza rodzina...
    • info-tw Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 14:37
      Zostaje. Od siedmiu lat nie spedzilam Swiat w Polsce.
      • nana_c Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 15:31
        Ja zawsze, i to od 20 lat. Gdzie rodzina, tam dom i chalupa, u mnie TUTAJ a nie
        w Polsce.
      • jedynybaerenfang po siedmiu chudych latach nadejda tluste:-DDDDDD 29.11.07, 16:11
        ja tez zostaje w D.
    • ewa553 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 16:11
      od 33 lat spedzam Swieta tutaj, w domu:)))) Ale potrawy sa polskie.
      • wsiowa.baba Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 16:23
        Minely te czasy, kiedy JA jezdzilam do Mamy na Swieta. Teraz ja
        jestem Mama i dzieci przyjezdzaja do mnie :) Krotko mowiac: zostaje
        w Niemczech.
        • ewa553 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 16:46
          nono, coraz nas wiecej "zostancow". To zapraszam w Drugie Swieto
          tztaj na makowiec i kawe. Robie pyszny, zawijany, z drozdzowym
          ciastem. mniam,mniam!
    • ingeboorg Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 29.11.07, 18:31
      A ja swieta spedzam w Thailand:)
    • jecki.p co za idiotyczne pytanie ! 29.11.07, 19:04
      "zostaje ktos w Niemczech?"

      A dlaczegoz to, dziubus, ktos nie mialby "zostawac" w Niemczech, skoro tu zyje i
      jest obywatelem tego kraju? Czy zwaracasz sie moze do tych, ktorzy wpadaja na
      6-tygodniowe turnusy czarnej roboty?
      j.
      • jureek Re: co za idiotyczne pytanie ! 30.11.07, 10:16
        jecki.p napisał:

        > "zostaje ktos w Niemczech?"
        >
        > A dlaczegoz to, dziubus, ktos nie mialby "zostawac" w Niemczech, skoro tu zyje
        > i
        > jest obywatelem tego kraju?

        A toś mnie wystraszył. Odbiorą mi obywatelstwo za to, że nie spędzam świąt w
        Niemczech? Jak długo mieszkam w Niemczech, tylko 2 razy byłem tu na wigilie, ale
        i wtedy w drugie święto jechaliśmy do Polski.

        > Czy zwaracasz sie moze do tych, ktorzy wpadaja na
        > 6-tygodniowe turnusy czarnej roboty?

        Nie wpadam tu na 6-tygodniowe turnusy, mam stałą i legalną pracę, dzieci tutaj
        uczą się i studiują, tu płacę podatki - czy dlatego nie wolno mi spędzać świąt w
        Polsce?
        Pozdrawiam
        Jura
        • westina Re: co za idiotyczne pytanie ! 01.12.07, 22:03
          ehhhhhhhhhhhh....jureek..co ty za glupoty piszesz!
          Czy miejsce Wigilii ma dla ciebie znaczenie, czy tez ludzie, z ktorymi ten dzien
          spedzasz?? Jak widac miejsce ma dla ciebie szczegolne znaczenie, skoro tylko
          dwie wigilie spedziles w niemczech. Aczkolwiek mysle, ze do rodziny ciebie
          ciagnelo.. I to jest zrozumiale.
          Kazdy ma prawo spedzac swieta w takiej atmosferze jak chce.
          Ale mysle, ze to sie nie calkiem kupy trzyma, jak sie mieszka w jedym kraju,
          chwali sobie zycie tam, ma tam dzieci, ktore studiuja...i jedzie na swieta do
          polski..
          Co ciebie, oprocz reszty rodziny ciagnie do Polski?

          Mysle, ze sednem sprawy jest powod emigracji.
          Nie smiem zapytac, od kiedy mieszkasz w niemczech...


      • westina Re: co za idiotyczne pytanie ! 01.12.07, 21:41
        To byloby moje nastepne pytanie.
        Dlaczego "zostaje sie"...?
        Zostaje sie, jak sie tu jest obcym.
        Proste.
        Znaczy sie, nawet ludzie, ktorzy tu mieszkaja od mnostwa lat...nie czuja sie u
        siebie. Dla mnie osobiscie,trudne do zrozumienia. Ale akceptuje.
        Ja nie zostaje. Ja spedzam swiata u siebie w domu.
        I tego wszystkim zycze. :)
        • jureek Re: co za idiotyczne pytanie ! 01.12.07, 21:59
          westina napisała:

          > To byloby moje nastepne pytanie.
          > Dlaczego "zostaje sie"...?
          > Zostaje sie, jak sie tu jest obcym.
          > Proste.
          > Znaczy sie, nawet ludzie, ktorzy tu mieszkaja od mnostwa lat...nie czuja sie u
          > siebie.

          I znowu ktoś z szybkimi i stereotypowymi diagnozami. Nie czuję się w Niemczech
          kimś obcym, czuję się tu u siebie, a święta wolę spędzać w Polsce. I co? W
          której szufladce teraz wyląduję? Kosmopolita? Zdrajca? Brak korzeni? Ludzie!
          Życie jest dużo bardziej skomplikowane niż Wasze proste diagnozy i recepty.
          Jura
          • westina Re: co za idiotyczne pytanie ! 01.12.07, 22:06
            Absolutnie nie.
            Ani szybko ani stereotypowo.
            Odpowiedz sobie sam dlaczego?
    • cz.malgosia Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 30.11.07, 00:21
      A ja jade do Polski! Nie wyobrazam sobie swiat tutaj. W Polsce jest
      bardziej rodzinnie. Tutaj kazdy kazdemu wilkiem...
      • die_pubertierende_jungfrau W Polsce jest bardziej rodzinnie 30.11.07, 09:30
        cz.malgosia napisała:

        W Polsce jest bardziej rodzinnie. Tutaj kazdy kazdemu wilkiem...
        ----------
      • fettinia dlaczego wilkiem? 30.11.07, 10:21
        Musialabys przyjechac do naszego miasteczka.Jest wlasnie milo i rodzinnie.Poza
        tym moje dzieci tu sie urodzily,tu mieszkamy..
        A z Polski czasem przyjezdzaja do nas:)
        • cz.malgosia Re: dlaczego wilkiem? 30.11.07, 11:12
          To tylko moje zdanie, i moje odczucia. Byc moze jestem tutaj zbyt
          krotko, by poczuc te "rodzinna" atmosfere.
          Pozdrawiam sercdecznie! :)
          • fettinia Re: dlaczego wilkiem? 30.11.07, 11:39
            Widocznie czujesz sie tu samotna i masz wokol siebie nieprzyjaznych ludzi.Jednak
            ja pisze o rodzinnej atmosferze bez "":)
            Zycze ci abys kiedys polubila Swieta rowniez w DE:)
            • konrad-walenrod Während der Weihnachtsfeiertage.... 30.11.07, 12:38
              fettinia napisała:

              > Widocznie czujesz sie tu samotna i masz wokol siebie
              nieprzyjaznych ludzi.Jedna
              > k
              > ja pisze o rodzinnej atmosferze bez "":)
              > Zycze ci abys kiedys polubila Swieta rowniez w DE:)
              ====================================

              Während der Weihnachtsfeiertage gibt es in Deutschland die meisten
              Suizide.

              Im Jahresschnitt konstant so um die 10 000

              Bedeutend mehr als Verkehrstote ca. 8 000 mit fallender Tendenz


      • zosiaczek25 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 03.12.07, 17:21
        cz.malgosia napisała:

        > A ja jade do Polski! Nie wyobrazam sobie swiat tutaj. W Polsce jest
        > bardziej rodzinnie.

        ? No chyba ze mieszkasz tu sama- nie masz meza, dzieci a wszyscy bliscy zostali
        w PL. Ja tu mam z kim spedzic rodzinna Wigilie. Mam wlasna rodzine, mam tez
        siostry, rodzine meza. Co prawda wszyscy mieszkaja daleko, ale blizej mi do nich
        niz na Mazury. Chociaz oczywiscie milo by bylo spedzic swieta takze z rodzicami.

        "Tutaj kazdy kazdemu wilkiem..."
        ? Ja sie z tym nie spotkalam. Ale skoro Ty tak twierdzisz, to nie rozumiem,
        czemu tu mieszkasz.
    • fettinia Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 30.11.07, 09:08
      My tez zostajemy:)
      • nana_c Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 30.11.07, 09:36
        no faktycznie, dziwne podejscie do sprawy, malgosiu :-(
        • jureek Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 30.11.07, 10:18
          nana_c napisała:

          > no faktycznie, dziwne podejscie do sprawy, malgosiu :-(

          Nie rozumiem, co w tym dziwnego. Wytłumaczysz?
          Jura
    • lunatix Oczywiscie! 30.11.07, 11:11
      Swieta to taki czas, ze trzeba jego spedzic w domu, wsrod rodziny
      lub bliskich osob. Dlatego spedze swieta w Niemczech, nie jest
      Gastarbeiter.
      Moze zalozycielka postu jedzie do PL, ja myslalem ze to forum dla
      Polonii. Jednakze pisze tutaj duzo turystow.
      • nana_c Re: Oczywiscie! 30.11.07, 12:40
        Nie Jurek, nie wytlumacze, musisz sobie to sam wykonkludowac- trop dal juz ktos
        przede mna ;-)
        • jureek Re: Oczywiscie! 30.11.07, 12:44
          nana_c napisała:

          > Nie Jurek, nie wytlumacze, musisz sobie to sam wykonkludowac- trop dal juz ktos
          > przede mna ;-)

          Jeszcze czego. Myślisz, że nie mam nic lepszego do roboty, tylko główkować, co
          ktoś chciał przekazać w swoim poście zamieszczonym na forum. To chyba Twój
          problem, żeby Twoje przesłanie dotarło do odbiorcy. Do mnie nie dotarło, nie
          wiem, o co Ci chodzi, w zgadki bawić się nie zamierzam. Pa.
          Jura
          • die_pubertierende_jungfrau A więc powtórzę się: Rok ma 365 dni. 30.11.07, 12:59
            jureek napisał:

            > nana_c napisała:
            >
            > > Nie Jurek, nie wytlumacze, musisz sobie to sam wykonkludowac-
            trop dal ju
            > z ktos
            > > przede mna ;-)
            >
            > Jeszcze czego. Myślisz, że nie mam nic lepszego do roboty, tylko
            główkować, co
            > ktoś chciał przekazać w swoim poście zamieszczonym na forum. To
            chyba Twój
            > problem, żeby Twoje przesłanie dotarło do odbiorcy. Do mnie nie
            dotarło, nie
            > wiem, o co Ci chodzi, w zgadki bawić się nie zamierzam. Pa.
            > Jura
            ==============================

            A więc powtórzę się:

            cz.malgosia napisała:

            W Polsce jest bardziej rodzinnie. Tutaj kazdy kazdemu wilkiem...
            ----------
            • jureek Re: A więc powtórzę się: Rok ma 365 dni. 30.11.07, 13:04
              Nie przychodzi Ci do głowy, że komuś może szczególnie zależeć na tym, żeby
              właśnie święta były rodzinne, a przez resztę roku jakoś wytrzyma?
              Jura
              • die_pubertierende_jungfrau A co go to tego zmusza????? 30.11.07, 13:09
                364 dni między wilkami żyć?????
                =========
                jureek napisał:

                > Nie przychodzi Ci do głowy, że komuś może szczególnie zależeć na
                tym, żeby
                > właśnie święta były rodzinne, a przez resztę roku jakoś wytrzyma?
                > Jura

                • jureek Re: A co go to tego zmusza????? 30.11.07, 13:11
                  die_pubertierende_jungfrau napisał:

                  > 364 dni między wilkami żyć?????

                  Nie wiem. Nie moja sprawa, jakie kto ma uwarunkowania. Nie jestem wścibski.
                  Jura
              • westina Re: A więc powtórzę się: Rok ma 365 dni. 01.12.07, 22:12
                aaaaa tu mamy problemchen...
      • westina Re: Oczywiscie! 01.12.07, 22:09
        Tam moj dom gdzie serce moje!
        • lunatix Re: Oczywiscie! 03.12.07, 10:45
          Ponoc nie mam serca.
          • westina Re: Oczywiscie! 04.12.07, 10:46
            zaloze sie, ze jednak masz :)
        • meathea Re: Oczywiscie! 06.12.07, 00:40
          a ja znam ciekawszy cytat.slowa pewnego polskiego pisarza: "moj dom jest
          tam,gdzie moja zona" piekne i prawdziwe.i tego sie trzymam.swieta tylko w domu.
          • westina Re: Oczywiscie! 07.12.07, 20:22
            popieram w 100% w ymieniajac zone na meza :)
    • jureek Re: jestem nienormalny? 30.11.07, 13:09
      Na to mi wychodzi po przeczytaniu tego wątku. A jak nie nienormalny, to prawie
      zdrajca. Do cholery jasnej, to już nie wolno spędzać świąt, gdzie by się
      chciało? Czy ja krytykuję tych, co zostają w Niemczech na święta?
      Jura
      • die_pubertierende_jungfrau Z wyjątkiem Bieszczad, tam także są wilki!!!! 30.11.07, 13:20
        jureek napisał:

        > Na to mi wychodzi po przeczytaniu tego wątku. A jak nie
        nienormalny, to prawie
        > zdrajca. Do cholery jasnej, to już nie wolno spędzać świąt, gdzie
        by się
        > chciało? Czy ja krytykuję tych, co zostają w Niemczech na święta?
        > Jura
        ==========================0
        Oczywiśćie że możesz 365 dni spędzić gdzie Ci się podoba!

        Także w Polsce!!!!

        Z wyjątkiem Bieszczad, tam także są wilki!!!!

        • jureek Re: Z wyjątkiem Bieszczad, tam także są wilki!!!! 30.11.07, 13:34
          Czy ja gdzieś pisałem, że mam coś do wilków? Dzięki za troskę, ale poradzę sobie.
          Jura
          • die_pubertierende_jungfrau rozchodzi się o Małgosie 30.11.07, 13:39
            jureek napisał:

            > Czy ja gdzieś pisałem, że mam coś do wilków? Dzięki za troskę, ale
            poradzę sobi
            > e.
            > Jura
            =======================
            Ty nie, ale Małgosia!!

            O nią tu się rozchodzi....


            • czajnik40 Re: rozchodzi się o Małgosie 30.11.07, 13:48
              Connie, chcesz w ucho ? Ja tez Malgosia ;)
              W Polsce sa lepsze ciasta i wedlina.
              W Niemczech podoba mi sie Krippenspiel ( czasem gram ;) a jak ! )
              a Swieta spedzam tam , gdzie akurat mam czas , ochote lub obowiazek
              ( tak, tak ! z latkami przybywa obowiazkow ).
              Jurek, wrzuc tam za mnie w tym roku murzynkowi do koszyczka
              grosik :))))))))))))))
              • jureek Re: rozchodzi się o Małgosie 30.11.07, 13:56
                czajnik40 napisała:

                > Connie, chcesz w ucho ? Ja tez Malgosia ;)
                > W Polsce sa lepsze ciasta i wedlina.
                > W Niemczech podoba mi sie Krippenspiel ( czasem gram ;) a jak ! )

                O właśnie! To z powodu Krippenspiel zostawaliśmy 2 razy na Wigilię w Niemczech.
                Ja nie gram, ale dzieci grały.

                > a Swieta spedzam tam , gdzie akurat mam czas , ochote lub obowiazek
                > ( tak, tak ! z latkami przybywa obowiazkow ).
                > Jurek, wrzuc tam za mnie w tym roku murzynkowi do koszyczka
                > grosik :))))))))))))))

                OK. Masz jak w banku. To co prawda nie moja teraz parafia, ale jak pojedziemy do
                brata, to wstąpimy na pewno obejrzeć stajenkę.
                Trochę Ci zazdroszczę, bo masz jednak dużo bliżej do hajmatu :)
                Pozdrawiam
                Jura
                • nana_c Re: rozchodzi się o Małgosie 30.11.07, 16:39
                  Ja mam tutaj rodzine, i nie wyobrazam sobie spedzac Swiat w polsce, samej czy
                  jak?! Alternatywa: u kuzynek siódma woda po kisielu. No chyba musialabym
                  psychicznie niedomóc, aby pojechac na Swieta do Polski. Nawet te szynki i inne
                  kulinaria mnie nie skusza, o nie!
                  • konrad-walenrod Kommt mir schon aus den Ohren raus!!! 30.11.07, 17:31

                    Czajnik napisala:

                    “W Polsce sa lepsze ciasta i wedlina.”

                    Nana_c napisala:

                    Nawet te szynki i inne
                    kulinaria mnie nie skusza, o nie!

                    ================

                    Also!

                    Po znajomści kann ich Euch polskie wędliny i ciasta aus meinem
                    >>Ruski Magazyn<< besorgen!

                    Versprochen ist Versprochen.

                    Original aus der Polska, für ein Bruchteil des deutschen Preises.

                    Esse seit Wochen nur noch Krakowska Sucha und Kabanosy.

                    Kommt mir schon aus den Ohren raus!!!

                    Mein Doktor sagte ich habe etwas zu viel Harnsäure im Blut.
                    (Werde wohl zukünftig mit Krücken gehen müssen.)

                    Jedes mal, als die Doktoren mir das gesagt haben, habe ich mir einen
                    anderen gesucht.

                    Aber ich hoffe fest, dass ihr mich nicht verrät!

                    ---
                    • westina Re: Kommt mir schon aus den Ohren raus!!! 01.12.07, 23:46
                      konrad...
                      willst du darüber reden?
                      • konrad-walenrod Fasse Dich kurz! Ja oder nein!!!! ???? 02.12.07, 10:21
                        westina napisała:

                        > konrad...
                        > willst du darüber reden?
                        ===============================


                        Ja, über die Harnsäure in meinem Blut?

                        Ja, natürlich will ich das.

                        Als fanatischer Kämpfer für die globale Völkerfreundschaft muss ich
                        mich ja gut ernähren, also auch nicht nur mit Kohlenhydraten sondern
                        auch mit Eiweißen.

                        Und so gesehen ist mein erhörter Harnsäurespiegel im gewissen Sinne
                        eine Kombattantenkrankheit.

                        Jahre habe ich auf den verschiedensten Barrikaden verbracht. Auf
                        mein Konto gehen:

                        Fall des Kommunismus in der UdSSR.

                        Fall des Kommunismus in der Volksrepublik Polen.

                        Fall des Kommunismus in der Deutschen Demokratischen Republik

                        Fall des Menschenfeindlichen Schröderregimes in der BRD (die
                        sogenannte Agenda 2010)

                        Damit die Menschen hier auf Erden vollkommen Glücklich werden, haben
                        wir die Grenzen abgeschafft, Schegena Abkommen und so weiter und so
                        fort.

                        Und meinst Du, dass die Menschen mir das danken? Nein! Sie waren
                        unglücklich in der PRL, in der DDR in der BRD, im Vereinigten
                        Europa, also ich weis nicht was die Menschen denn eigentlich noch
                        wollen.

                        Ich habe für die globale Völkerfreundschaft meine Gesundheit
                        geopfert, und die Menschen sind immer noch nicht zufrieden und
                        glücklich.

                        Aber ich gebe nicht auf, ich kämpfe weiter, bis zum Endsieg!

                        Nun frage ich Dich, liebe Westina,

                        willst Du mich in meiner Mission begleiten, als Bannerträgerin? Am
                        besten mit entblößter Brust wie die Französische Marianne auf der
                        Pariser Barrikade im Kampf für die globale Völkerfreundschaft!!!

                        Fasse Dich kurz! Ja oder nein!!!! ????



                        • westina Re: Fasse Dich kurz! Ja oder nein!!!! ???? 04.12.07, 10:52
                          1 kilo Bananen schaffe ich mit meinem kaputten Ishias gerade noch, aber bitte
                          nicht mehr!
                          Und was die nackte Brust betrifft...deine Gegner hätten so ein Schrecktod nicht
                          verdient.
                          • konrad-walenrod Re: Fasse Dich kurz! Ja oder nein!!!! ???? 04.12.07, 21:43
                            westina napisała:

                            > 1 kilo Bananen schaffe ich mit meinem kaputten Ishias gerade noch,
                            aber bitte
                            > nicht mehr!
                            > Und was die nackte Brust betrifft...deine Gegner hätten so ein
                            Schrecktod nicht
                            > verdient.
                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                            Wieder ein Korb!

                            Erst hat mich der Czajnik sitzen gelassen...-

                            Angeblich Kopfschmerzen...
              • konrad-walenrod > Connie, chcesz w ucho ? Ja tez Malgosia 30.11.07, 17:08
                czajnik40 napisała:

                > Connie, chcesz w ucho ? Ja tez Malgosia ;)
                ======================================

                Na gut!

                Deine Begründung kann ich notfalls akzeptieren.

                Aber nicht die, mit den Wölfen!!!

                Obwohl die Wölfe nicht so schlimm sind wie die Menschen.

                Geht ein Wolf im Walde spazieren und sieht einen anderen Wolf.

                “Ist ja nix Schlimmes” denkt sich der erste Wolf, “Ist ja nur ein
                Wolf, der wird mir nix tun”
                ---
            • cz.malgosia Re: rozchodzi się o Małgosie 01.12.07, 15:09
              Ale naskoczyliscie!!! :( Co ja na to poradze, ze czuje sie tutaj w
              Niemczech mimo wszystko nieswojo. Probuje juz od paru lat sie
              zaaklimatyzowac, ale (cholera!) nie idzie. Nawet mimo obecnosci
              mojego Ukochanego Mezczyzny (przez ktorego wlasnie tutaj jestem) i
              tak czuje sie tu wyobcowana :(
              Pozdrawiam!
              • die_pubertierende_jungfrau No a zabrać chłopa do Polski... 01.12.07, 16:30
                cz.malgosia napisała:

                . Nawet mimo obecnosci
                > mojego Ukochanego Mezczyzny (przez ktorego wlasnie tutaj jestem)
                ................

                No a zabrać chłopa do Polski i pokazać mu jaka Polska piękna!

                To może i chłop zostanie tam na stałe!!!!

                • cz.malgosia Re: No a zabrać chłopa do Polski... 01.12.07, 19:14
                  Chlop wie, jaka Polska piekna :) W koncu tez stamtad jest, ale gdyby
                  nie ja, to pewnie tez zaliczalby sie do tej grupy osob, ktore
                  zostaja na Swieta w Niemczech. ;)
                  Pozdrawiam!
              • westina Re: rozchodzi się o Małgosie 01.12.07, 22:14
                i lo to Gosiu chodzi...:)
    • saksalainen Ja tez zostaje 30.11.07, 19:19
      W Polsce praktycznie nie mam juz rodziny. Myslałem zeby ew. na Sylwestra do Polski pojechac, ale planów konkretnych tez nie mam.
      • maya2006 Re: Ja tez zostaje 30.11.07, 21:09
        w sumie chwalac wypad do polski na swieta, niekoniecznie gani sie pozostanie
        tutaj. tak jak pozostajac niekoniecznie gani sie wyjezdzajacyc.
        jednakze czytajac powyzsze wypowiedzi mozna zauwazyc, ze wyjezdzajacy krytykuja
        pozostanie tutaj (brak atmosfery, niezyczliwi ludzie, brak dobrej wedliny itd.)
        . ci, ktorzy pozostaja nie twierdza , ze tutaj to lepiej i i cieplej, a w polsce
        gorzej... przeciez mozna jechac do polski i sie czuc cieplo i szczesliwie ,
        mozna tu pozostac i czuc sie cieplo i szczesliwie... nie trzeba krytykowac
        innych, zeby udowodnic, ze wlasna decyzja jest lepsza. moga byc dwie dobre...z
        pokojowym swiatecznym pozdrowieniem hehhe

        • jecki.p Jeden jedzie 30.11.07, 21:38
          do Koziej Wolki, drugi na Karaiby.
          Kazdy z nich znajdzie tylko...siebie.
          j.
        • konrad-walenrod ...pokój ludziom dobrej woli. 01.12.07, 10:26
          maya2006 napisała:

          > w sumie chwalac wypad do polski na swieta, niekoniecznie gani sie
          pozostanie
          ============================


          Chwała na wysokości Bogu
          a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
          Chwalimy Cię,
          Błogosławimy Cię,
          Wielbimy Cię.
          Wysławiamy Cię.
          Dzięki Ci składamy,
          bo wielka jest chwała Twoja.
          Panie Boże, Królu nieba,
          Boże Ojcze wszechmogący.
          Panie, Synu Jednorodzony,
          Jezu Chryste.
          Panie Boże, Baranku Boży,
          Synu Ojca.
          Który gładzisz grzechy świata,
          zmiłuj się nad nami.
          Który gładzisz grzechy świata,
          przyjm błaganie nasze.
          Który siedzisz po prawicy Ojca,
          zmiłuj się nad nami.
          Albowiem tylko Tyś jest święty.
          Tylko Tyś jest Panem.
          Tylko Tyś Najwyższy,
          Jezu Chryste.
          Z Duchem Świętym
          w chwale Boga Ojca.
          Amen

        • jureek Re: Ja tez zostaje 01.12.07, 10:52
          maya2006 napisała:

          > w sumie chwalac wypad do polski na swieta, niekoniecznie gani sie pozostanie
          > tutaj. tak jak pozostajac niekoniecznie gani sie wyjezdzajacyc.

          Zgadzam się w 100 procentach.

          > jednakze czytajac powyzsze wypowiedzi mozna zauwazyc, ze wyjezdzajacy krytykuja
          > pozostanie tutaj (brak atmosfery, niezyczliwi ludzie, brak dobrej wedliny itd.)
          > . ci, ktorzy pozostaja nie twierdza , ze tutaj to lepiej i i cieplej, a w polsc
          > e
          > gorzej...

          Racja, ale nie do końca. Ja np. wyjeżdżam, ale nie krytykuję pozostania tutaj.
          Natomiast w pierwszej serii wypowiedzi pozostający krytykowali wyjeżdżających,
          tak jakby fakt, że mieszka się w Niemczech zobowiązywał automatycznie do
          pozostania na święta także w Niemczech. Wyjeżdżającym sugerowano, że są albo
          gastarbeiterami, lub turystami. I to mnie wkurzyło, bo co komu do tego, gdzie
          spędzam święta.

          > przeciez mozna jechac do polski i sie czuc cieplo i szczesliwie ,
          > mozna tu pozostac i czuc sie cieplo i szczesliwie... nie trzeba krytykowac
          > innych, zeby udowodnic, ze wlasna decyzja jest lepsza. moga byc dwie dobre...z
          > pokojowym swiatecznym pozdrowieniem hehhe
          >

          Wcale nie uważam, że moja decyzja lest lepsza. Każdy zrobi tak jak chce i na co
          mu warunki pozwalają. Doskonale rozumiem np. że nie każdy jest w takiej
          komfortowej sytuacji jak ja, że mam w Polsce drugi dom i nie muszę się nikomu w
          Polsce zwalać na głowę. Gdyby było inaczej też pewnie spędzałbym częściej święta
          w Niemczech.
          Pozdrawiam pokojowo (jeszcze nie świątecznie, ale adwentowo - jakoś nie moge się
          przemóc do traktowania adwentu jak okresu świątecznego).
          Jura
          • westina Re: Ja tez zostaje 01.12.07, 22:20
            "Tam moj dom, gdzie serce moje"
            proste jak drut.

            Totalnie zle odebrales posty, nikt nikogo nie krytykowal. Kazdy opowiedzial
            "swoja historie".

            Wesolych Swiat :))
            • nana_c Re: Ja tez zostaje 02.12.07, 11:21
              westina napisała:

              > "Tam moj dom, gdzie serce moje"
              >
              >
              >
              Gdzie mój dom, tam MOJE serce :-P
            • jureek Re: Ja tez zostaje 02.12.07, 12:48
              westina napisała:

              > "Tam moj dom, gdzie serce moje"
              > proste jak drut.

              A nie mówiłem, że upraszczasz? Takie coś, że ktoś może mieć dwa domy i w obydwu
              równie dobrze się czuć, nie przychodzi Ci do głowy

              > Totalnie zle odebrales posty, nikt nikogo nie krytykowal.

              OK. Mam omamy. Nic tam nie było ani o turystach, ani o gastarbeiterach, ani o
              tym, że pytanie głupie, ani o tym, że adwersarz głupoty pisze.

              > Kazdy opowiedzial
              > "swoja historie".

              Gdyby tak było, że każdy SWOJĄ historią by się zajmował, to nie byłoby problemu.
              Ale wcale tak nie jest. Ludzie w tym wątku głównie jednak zajmują się CUDZYMI
              historiami. Czemu Małgosia przez pozostałe dni w roku mieszka w Niemczech? Czemu
              Jurek, mimo iż w Niemczech dobrze się czuje, do Polski jeździ na święta? Czemu
              Małgosia nie przeprowadzi się z mężem do Polski? To nie wygląda mi wcale na
              opowiadaniu "swojej historii"

              > Wesolych Swiat :))
              Dziękuję, nawzajem
              Jura
              • czajnik40 Re: Ja tez zostaje 02.12.07, 13:49
                masz racje, Jurku, oblude i falsz nalezy bezwzglednie demaskowac ;)
              • die_pubertierende_jungfrau Bescheinigung 03.12.07, 11:49

                Bescheinigung

                Der Inhaber dieses Dokumentes ist ein rechtschaffender und
                Gottfürchtiger Bürger der EU.

                Es bestehen überhaupt keine Gründe, die gegen einen Besuch in der EU
                Provinz Lechistan sprechen würden.

                Der Inhaber dieses Dokuments zahlt regelmäßig Steuern, sein PKW hat
                ordentliche Kennzeichen und die Versicherung ist auch beglichen.

                Schwarzarbeit konnte nicht nachgewiesen worden sein, ebenso
                unerlaubter Handel mit geschmuggelten Zigaretten.

                Autodiebstahl ist in dem Strafregister ebenfalls nicht notiert.

                Schufa Register, negativ.

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Dajesz pracę, kupując polskie produkty.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~

    • nana_c daje slowo, 01.12.07, 15:29
      ale jazda ;-)
    • westina Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 01.12.07, 21:32
      Polaola, mnostwo ludzi spedza Wigilie z rodzina w Niemczech.
      I na pewno brak opon zimowych nie jest powodem, dla ktorego nie jada do Polski.
      • polaola Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 02.12.07, 13:05
        westina napisała:

        > Polaola, mnostwo ludzi spedza Wigilie z rodzina w Niemczech.
        > I na pewno brak opon zimowych nie jest powodem, dla ktorego nie
        jada do Polski.

        Westina,
        dla mnie brak opon zimowych JEST wystarczajacym powodem aby nie
        jechac zima samochodem do Polski. Wole zaprosic rodzine z Polski do
        Berlina. Jesli ktos woli jechac do kraju, to zycze mu szerokiej
        drogi i spokojnych swiat.
        Ja, podobnie jak Jura mam dwa domy i specjalnie nigdy nie mialam
        powodu ani potrzeby aby sie okreslic jako Niemka czy Polka (zreszta
        mam oba obywatelstwa). Mam rodzine zarowno w Polsce jak i w
        Niemczech i przy okazji swiat odwiedzamy sie raz tu raz tam.
        Moje pytanie bylo raczej zadane z ciekawosci (w stylu "Gdzie
        spedzacie urlopy?") i nie przypuszczalam ze wywola taka dyskusje i
        zostanie odebrane jako pytanie o przynaleznosc do jakejs grupy
        spolecznej.

        • gruene_fee uderzylas w czula strune 02.12.07, 13:38



        • ro-bert Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 03.12.07, 13:05
          polaola napisała:


          > Moje pytanie bylo raczej zadane z ciekawosci (w stylu "Gdzie
          > spedzacie urlopy?") i nie przypuszczalam ze wywola taka dyskusje i
          > zostanie odebrane jako pytanie o przynaleznosc do jakejs grupy
          > spolecznej.

          Jesli w przyszlosci nie chcesz wywolywac podobnych dyskusji to
          radzilbym PRZED napisaniem postu zastanowic sie nad jego forma.
          Zastanow sie nad roznica w brzmieniu nastepujacych pytan:

          "Czy wszyscy ruszaja do Polski na Wigilie z rodzina ?"

          "Gdzie spedzacie urlopy/Swieta?"

          Mysle, ze gdybys uzyla tego drugiego wariantu, watek mialby szanse
          rozwinac sie jako mila przedswiateczna pogawedka :)
          Pierwsza wersja narzuca niestety juz swoja forma pewne odpowiedzi.

          • jecki.p BA !!! 03.12.07, 16:41
            - wtedy nawet jecki nie musialby pisac o idotycznych pytaniach...

            j.
        • westina Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 04.12.07, 11:04
          A czy koniecznym jest okreslenie sie?
          Mysle, ze to nie tyle ma zwiazek z przynaleznoscia a z tym, gdzie ludzie sie
          czuja "w domu". Napisalam, ze znam ludzi, ktorzy od dziesiatkow lat mieszkaja w
          niemczech a jednak kazde swieta spedzaja w Polsce. I ja to rozumiem. Ale tez
          znam takich, co kazde swieta spedzaja w niemczech bo tu sie czuja u siebie i
          tych tez rozumiem. Czy ci drudzy sa mniej Polakami? A ci pierwsi mniej niemcami?
          Czy trzeba koniecznie do jakiejs grupy nalezec? A nie mozna tak po prostu
          spedzic pieknych, tradycyjnych swiat na Alasce? :)
          • jecki.p Twoja ortografia 04.12.07, 23:12
            Polacy-niemcy/w Polsce- w niemczech

            jest zapewne zupelnie przypadkowa...
            j.
            • westina Re: Twoja ortografia 05.12.07, 19:51
              calkowicie zamierzona. A co?
              • jecki.p a to, 05.12.07, 20:04
                ze dosc sensownie nawet piszesz, a kretynska ortografie masz.

                j.
                • westina Re: a to, 05.12.07, 20:11
                  a ty za stroza ortografii tylko w moim przypadku robisz czy tak ogolnie? Jesli
                  tylko w moim, to nie zawracaj sobie takim drobiazgiem glowy, a jesli ogolnie to
                  niezly kawal pracy przed toba. Powodzenia! :)
              • kolonistka Re: Twoja ortografia 06.12.07, 08:06
                Skoro zamierzona to wnioskuje, ze piszac niemcy/Polacy chcesz okazac
                swoja pogarde i niechec dla "niemca" i kraju w ktorym zyjesz...
                No, ale to Niemcy maja w swojej niechlubnej historii stawianie sie
                ponad inne nacje... nie to co Polacy.. tacy wyrozumiali, z
                przeszloscia bez skazy, wiecznie uciemiezeni oraz pokrzywdzeni...

                Klaniam sie ... echhh chcialoby sie powiedziec z szacunkiem
                • westina Re: Twoja ortografia 06.12.07, 08:57
                  Zle wnioskujesz.
                  Po prostu Polska jest blizej mojemu sercu i nie ma to nic wspolnego z
                  pogarda,niechecia, stawianiu sie ponad czy tez podobnym odczuciom.
                  Mam taki tik i jesli to wyjasnienie ciebie zadowala i potrafisz na te moja
                  "ulomnosc" przymknac oko to sie ciesze. :)
                  Klaniam sie zawsze z szacunkiem :)
                  • kolonistka Re: Twoja ortografia 06.12.07, 09:27
                    No skoro to tik - ;))) to przymkne oko :)zrobie to dla Ciebie.

                    Reasumujac - Jas i Malgosia sa bliscy Twojemu sercu a hans i
                    margaret juz nie :)
                    Pozdrawiam :)
                    • jecki.p ja zas zrozumienia nie mam, 06.12.07, 16:58
                      gdyz ow - och, jakze niewinny - "tik" prowadzi do slusznej interpretacji
                      kolonistki. skoro chce traktowac jezyk jako narzedzie porozumienia, nie zas
                      NIEporozumien, wyzbywam sie idotycznych "tikow", lepiej jeszcze - nie przyswajam
                      sobie takowych.
                      j.
                      • westina Re: ja zas zrozumienia nie mam, 07.12.07, 21:05
                        Wszelkie posty umieszczone na jakimkolwiek forum nikogo nie zmuszaja do
                        jakiejkolwiek interpretacji. Jak ktos chce to pyta i dostaje albo i nie
                        odpowiedz. Kolonistka dostala,wiec nie wcinaj sie miedzy wodke a zakaske i nie
                        zalewaj nas swoja doskonaloscia, bo od takich idealow za jakiego sie masz, mdli
                        normalnego czlowieka dzien w dzien..
                        A teraz wybacz, ze nie poprowadze dalej tej dyskusji, ale mam wazniejsze problemy.
                        • jecki.p mozesz spokojnie zrezygnowac z mojego wybaczenia; 07.12.07, 22:13
                          przekonalas mnie, ze poruszamy sie na calkowicie roznych orbitach, ktore - mam
                          nadzieje - nigdy wiecej sie nie skrzyzuja.
                          j.
                          • westina Re: mozesz spokojnie zrezygnowac z mojego wybacze 07.12.07, 23:00
                            wszelkie krzyzowki sam powodujesz...
                            • jecki.p tik, tik, tik, tik, tik, tik, tik, tik, tik....... 07.12.07, 23:02
                              j.
                    • westina Re: Twoja ortografia 07.12.07, 20:48
                      Slicznie dziekuje :)

                      Z Jasiem i Malgosia bawilam sie w piaskownicy, razem szlismy do przedszkola i
                      razem do podstawowki. Dlugie 8 lat, od slaczkow poprzez wyglupy na przerwie i
                      strach przed klasowkami...osiem razy 365..
                      potem pierwsze serca drgnienia..pierwsze randki..nastepna szkola...i slub..i
                      dziecka narodziny. Jas i Malgosia byli towarzyszami najwazniejszej czesci mojego
                      zycia. Jak moga byc dalecy mojemu sercu?
                      Nie da sie czesci zycia zamienic ot tak. Ta pozniejsza moze swietna i super, ale
                      nigdy nie taka jak ta pierwsza. Bo ta pierwsza jest eben specjalna..
                      Hansa i Margaret moge nie wiem jak uwielbiac i szanowac / co czynie!/ , ale
                      ...nie byli obok w najwazniejszych latach mojego zycia..

                      kolonistka, nie lam sobie glowy ;)
                      Pozdrawiam:)
                      • jecki.p ganz am Rande: 07.12.07, 22:19
                        von "Hans und Margaret" hat - zumindest in Deutschland -
                        niemand je etwas gehört...
                        j.
                        • westina Re: ganz am Rande: 07.12.07, 23:05
                          w tym wypadku swiadczy to tylko o twojej wscibskosci...
                          bo ja i kolonistka wiemy o czym mowa.
                          nudzisz sie?
                      • kolonistka Re: Twoja ortografia 10.12.07, 14:56
                        Westina .. spokojnie - nie lamie sobie nic .. ale moze w
                        ramach "leczenia tiku" ..

                        Zasady pisowni i interpunkcji
                        [65] 18.8. Nazwy mieszkańców krajów:
                        Polka (= obywatelka Polski), Szwajcar (= obywatel Szwajcarii),
                        Rosjanin, Słowak, Argentyńczyk, Greczynka, Babilończyk (= obywatel
                        państwa), Meksykanin (= obywatel państwa), Rzymianin (= obywatel
                        państwa), Czeszka, Boliwijka,
                        ale: polka (= taniec), szwajcar (= odźwierny), greczynka (= suknia),
                        babilończyk (= mieszkaniec miasta), meksykanin (= mieszkaniec
                        miasta), rzymianin (= mieszkaniec miasta).

                        [66] 18.9. Nazwy członków narodów, ras i szczepów:
                        Żyd (= członek narodu), Murzyn (= człowiek rasy czarnej), Papuas,
                        Metys (= Indianin z domieszką krwi białej), Słowianin, Kreol (=
                        urodzony w Ameryce Łacińskiej i na południu USA biały potomek
                        kolonizatorów i emigrantów europejskich), Masaj,
                        ale: żyd (= wyznawca judaizmu), murzyn (= ktoś bardzo opalony; ktoś
                        wykonujący za kogoś jakąś pracę), metys (= zwierzę — mieszaniec).
                        UWAGA: W wypadku deprecjonujących, lekceważących lub
                        żartobliwych nazw członków narodowości typu kitajec, jugol poleca
                        się pisownię małą literą, choć rozpowszechniony zwyczaj pozwala
                        pisać je wielką, zwłaszcza gdy jest to uzasadnione etymologicznie:
                        angol, jugol, kitajec, niemiaszek, pepik a. pepiczek, rusek, żydek.
                        Podobnie, tzn. małymi literami, należy zapisywać rzeczowniki biały,
                        czarny, żółty, czerwony, które potocznie oznaczają kolor skóry i
                        odnoszą się do ludzi poszczególnych ras. Analogicznie piszemy wyraz
                        negr, będący pejoratywnym określeniem człowieka rasy czarnej.

                        [67] 18.10. Nazwy mieszkańców terenów geograficznych, np. regionów,
                        krain, prowincji:
                        Kurp, Bawarczyk, Ślązaczka, Kaszub (a. Kaszuba), Katalonka,
                        Pomorzanin, Krakowianka (= mieszkanka Krakowskiego), Łowiczanin (=
                        mieszkaniec Łowickiego), Kociewianka (a. Kociewiaczka).
                        wiecej na stronie :)

                        so.pwn.pl/zasady.php?id=629421 ;-)

                        Zgadzam sie z Toba, ze czesci zycia nia da sie zmienic - nie
                        proponowalam tez tego. Sama uwazam, ze tego okresu naszej
                        przeszlosci nie powinnismy wymazywac z zyciorysu.

                        Tyle tylko, ze albo pisze o kazdym kraju i kazdej narodowosci z
                        duzej litery (czyt. z szacunkiem albo stosujac sie zasad) albo o
                        zadnej.
                        I to bez wzgledu z kim chodzilam do szkoly, na randki i kto mi
                        towarzyszyl przez czesc mojego zycia.

                        No .. ale to moje postrzeganie pewnych (zapewne) maloistotnych spraw.
                        Pozdrawiam rowniez ;-)
        • pierwszywszystko Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 06.12.07, 16:45
          Ne mozesz okreslic swojej narodowosci kochana... Obywatelstwo nic tu
          nie ma do rzeczy.
          • jureek Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 06.12.07, 16:58
            pierwszywszystko napisała:

            > Ne mozesz okreslic swojej narodowosci kochana...

            Ciekawy pogląd. Kto w takim razie tę moją narodowość określa?
            Jura
            • pierwszywszystko Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 06.12.07, 17:00
              Geny.
              • konrad-walenrod Geny 06.12.07, 17:10
                pierwszywszystko napisała:

                > Geny.
                ---------------
              • jureek Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 06.12.07, 17:48
                pierwszywszystko napisała:

                > Geny.

                A jak w małżeństwach mieszanych?
                Jura
          • jecki.p gdzie zostalo zapisane, 06.12.07, 17:16
            ze powinienem "okreslac moja narodowosc"???

            j.
            • czajnik40 Re: gdzie zostalo zapisane, 06.12.07, 17:24
              a tu :
              podnies reke Boze Dziecie
              blogoslaw ojczyzne mila

              i co teraz Dziecie biedne ma z Toba poczac ? tamtym dokopac ?
              ;))))))))
              • jecki.p preferuje jednak: 06.12.07, 17:33
                "Die Würde des MENSCHEN ist unantastbar."...

                j.
                • pierwszywszystko Re: preferuje jednak: 06.12.07, 22:38
                  co geny maja wspolnego z rasizmem to nie wiem... jezeli wg ciebie na
                  podstawie DNA nie da sie okreslic narodowosci, rasy i paru innych
                  spraw to wspolczuje wiedzy. Patolog sadowy to musi byc straszny
                  rasista ze tak sobie z DNA ofiary zgaduje kim byla.
                  Jezeli jakas spolecznosc jest malo mobilna to nawet rejon kraju z
                  ktorego pochodzisz z pomoca genow mozna okreslic... Ech tepy ten
                  narod na emigracji, tepy.
                  • gruene_fee Re: preferuje jednak: 06.12.07, 23:09
                    po raz kolejny nie zrozumiales wypowiedzi przedmowcy :(
                    • jureek Re: preferuje jednak: 06.12.07, 23:18
                      gruene_fee napisała:

                      > po raz kolejny nie zrozumiales wypowiedzi przedmowcy :(

                      A Jecki jeszcze wielkimi literami napisał.
                      Smutne to.
                      Jura
    • zosiaczek25 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 03.12.07, 17:14
      Ja zostaje. Odkad tu mieszkam nie wyjezdzalam jeszcze specjalnie do Polski na
      swieta. Auto jest za slabiutkie na taka podroz zima a autobusem juz pare razy
      sie przejechalam nie w zimie i serdecznie dziekuje. Jak mi sie uda, to swieta
      spedze z siostrami w NRW.
      • kolonistka Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 04.12.07, 08:45
        no i stworzyliscie iscie mila, swiateczna atmosfere :)
    • berlinka2 Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 04.12.07, 21:12
      ja tez zostaje, mieszkałam 6 lat w Berlinie, a teraz pod granicą
      duńską, tak mysle gdzie karpia kupic hehehe
      • pierwszywszystko Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 06.12.07, 11:40
        Ja jade do Polski, bo tam jest moja rodzina, bo tam sie urodzilem,
        bo tam swieta pachna tak jak lubie, bo tam moge sobie pogadac po
        polsku co rownierz lubie, i zwierzeta po polsku mowia o polnocy, bo
        tam moge spotkac starych znajomych, bo kolendy sa kolendami, bo
        swieta w Polsce maja swoj klimat i smak na ktory caly rok czekam.

        • konrad-walenrod zwierzeta po polsku mowia o polnocy, 06.12.07, 12:24
          pierwszywszystko napisała:

          > Ja jade do Polski, bo tam jest moja rodzina, bo tam sie urodzilem,
          > bo tam swieta pachna tak jak lubie, bo tam moge sobie pogadac po
          > polsku co rownierz lubie, i zwierzeta po polsku mowia o polnocy,
          -----------------------------
          • jureek Re: zwierzeta po polsku mowia o polnocy, 06.12.07, 13:07
            konrad-walenrod napisała:

            > Ich wünsche Dir, Du könntest 365 Tage im Jahr so glücklich sein!!!

            Nie da rady. Zwierzęta tylko jeden dzień (a właściwie noc) w roku w ogóle mówią.
            Mówi się trudno.
            Das Leben besteht nicht nur aus Vergnügen - jak powiedziała pewna stukilowa pani
            generałowa do młodego oficera tańczącego z nią na balu oficerskim.
            Jura
            • czajnik40 terz 06.12.07, 13:21
              ja ruwnierz bardzo lubie pospiewac ze zwiezentami polskie kolendy,
              bo co slowo mowione to jednak nie pisane, latwiej sie porozomiec ;)
              • lenchen Re: lece do Polski 06.12.07, 13:40
                Zostawiam tutaj chlopaka, a sama lece do Polski. 3 tygodnie urlopu,
                ktore zamierzam fajnie i milo spedzic.
              • konrad-walenrod pospiewac ze zwiezentami polskie kolendy 06.12.07, 16:38
                czajnik40 napisała:

                > ja ruwnierz bardzo lubie pospiewac ze zwiezentami polskie kolendy,
                > bo co slowo mowione to jednak nie pisane, latwiej sie porozomiec ;)
                ×××××××××××××××××××××××××
                Kann ich auch mein beliebtes Weihnachtslied mitsingen?

                Wyklęty powstań ludu Ziemi!
                Powstańcie, których gnębi głód!
                Myśl nowa, blaski promiennymi
                prowadzi nas na bój, na trud!
                Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
                przed ciosem niechaj tyran drży.
                Ruszymy z posad bryłę świata,
                dziś niczym, jutro wszystkim my!


                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Do £odzi, Zagłębia, Warszawy
                powrócę zawzięty, uparty...
                ja muszę... do kraju, do sprawy,
                do mas, do roboty, do partii...
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        • jecki.p jednym slowem: Gastarbeiter 06.12.07, 17:38
          j.
          • jecki.p nie, conny, to nie do ciebie! 06.12.07, 17:38
            :-)
            j.
            • aptus Re: nie, conny, to nie do ciebie! 07.12.07, 08:44
              Wazny aspekt w tej dyskusji nie zostal przeanalizowany.
              Swieta Bozego Narodzenia spedza sie fajnie z Najblizszymi i po
              katolicku, tak sadze.Wtedy czuje sie zrelaksowany.Moji dziadkowie,
              rodzice i rodzenstwo,czesc rodziny Mamy i Taty zyja,mieszkaja takze
              w Niemczech,dlatego generalnie nie jezdzimy do Polski.Dzien przed
              Wigilia pakuje sie w autko albo pociag i jade do domu.Przywituje
              mnie swiateczna atmosfera polskiego katolickiego domu;super wrazenie-
              rodzinnie i pachnaco z kuchni.
              Jesli chodzi o Polske,to bylismy w Swieta przed trzema laty,ktore
              polaczone byly z eskapada sylwestrowa w Gory do Czech.
              Konkluzja-Swieta spedza sie najfajnie z Rodzina(miejsce niewazne),
              a Sylwester i ferie zimowa w polskich i czeskich gorach-bardzo tanio
              i mozna mnostwo pieniedzy zaoszczedzic.Kilka razy taniej niz w
              Alpach i wraca sie z ferii z pelnym portfelem a nie pustym.
              pozdrawiam i wesolych Swiat
        • kamafig Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 09.12.07, 10:13
          tak jak napisales..........tak jest nic dodac nic odjac............
    • paulinka.paulikowska Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 09.12.07, 10:55
      ja zostaje i nie ubolewam z tego powodu. wigilia u tesciow na potem na narty:PP
      ja nie tesknie za polska
    • paulinka.paulikowska Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 09.12.07, 10:56
      to ty autem nie jedzisz bo opon nie masz??
      • polaola Re: Zostaje ktos na Swieta w Niemczech ? 10.12.07, 15:39
        paulinka.paulikowska napisała:

        > to ty autem nie jedzisz bo opon nie masz??
        Zimowych opon nie mam. Licze na to ze zima do Berlina nie zawita, a
        jesli juz to auto zostawiam w garazu i na u-bahn sie przesiadam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka