28.10.03, 12:50
Czy dalej spedzacie swieta rodzinnie jak w PL to bylo...Czy bierzecie juz
przyklad z niemcow ? Wygodnie i bez klopowtow ? Co jedza w waszym rejonie na
wigilie ? Chodzicie do kosciola? Jak to u was wyglada ? Te dwa tematy
(sylwester i swieta) bardzo mnie interesuja.wiec... ?
pozdrawiam
noie
Obserwuj wątek
    • beatach1 Re: Swieta 28.10.03, 13:08
      Witaj Noie !!!

      Wlasnie w tym roku planujemy spedzic swieta w Polsce. Pierwszy raz odkad jestem
      mezatka i mieszkam tutaj. Tak bardzo ciesze ( a raczej cieszylam) sie na te
      swieta. Mamy spotkac sie niemal cala rodzina.
      Wszystko jest niby fajnie, ale przed kilkoma dniami mojej mamie postawiono
      straszna dioagnoze. Ma raka. Wjec czy te swieta beda dla nas radosne ???

      Co do tradycji, to zachowalam wyniesiona z domu. Na wigilie podaje barszcze z
      uszkammi ( z meza domu zupa rybna z grzankami), pieczonego karpia, kapusta z
      grochem, kluski z makiem, sledz w smietanie, rozne ciasta (sernik, makowiec,
      szarlotka), kompot z suszonych owocow, salatka warzywna, itd.
      Po takiej uczcie nie staje na wage ;)).

      Pozdrawiam serdecznie
      BeataCh1
      • noie Re: Swieta 28.10.03, 17:35
        Przykro mi z powodu Twojej mamy :-( Musze Ci jednak poradzic ciesz sie tymi
        swietami. PO tylu latach masz prawo do radosci i rodzinnego spotkania. Mysle ze
        Twojej mamie nie byloby przyjemnie , gdybyscie ciagle mowili o jej chorobie
        albo z tego powodu smutni byli. Radze z nia na ten temat porozmawiac
        ale....Swiata spedzcie razem, rodzinnie,swiatecznie,,,bo....moze to ostatnie
        takie rodzinne spotkanie ? Moze znowu bedziesz musiala czekac niewiadomo jak
        dlugo by wszystkich przy jednym stole miec ? Wiem cos na ten temat ...:-)
        noie
    • walterbertin Re: Swieta 28.10.03, 18:19
      noie napisała:

      > Czy dalej spedzacie swieta rodzinnie jak w PL to bylo...Czy bierzecie juz
      > przyklad z niemcow ? Wygodnie i bez klopowtow ? Co jedza w waszym rejonie na
      > wigilie ? Chodzicie do kosciola? Jak to u was wyglada ? Te dwa tematy
      > (sylwester i swieta) bardzo mnie interesuja.wiec... ?
      > pozdrawiam
      > noie
      Ja kosciol instytucje omijam lukiem - mache einen Bogen - nie dlatego ze
      jestem niewierzacy ale nie koscielny
      Na swieta sa u nas (Bayern) kaczka albo ges pieczona ze sliwkami i jablkami
      i poieczone na zloto kartofle poprzedzone Wilenska zupa grzybowa z lazankimi
      zabielana smietana - bo tak mam w rodzinie zapisane
      a karp czy ryba to na sylwestra i robiony przezemnie bigos - hiszpanska
      kieblasa paprykowa i peperoni z tym ze ten ten bardziej na nowy rok.
      Zszalenstw zabawowych - jakos nigdy nie bawilo mnie bawienie sie w spedzie
      ani sylewstrowe ani karnowalowe
      mam juz taka konstrukcje - jestem bardziej kawiarniany niz z sali balowej.
      Acha o 24 czy tez troche pozniej w naszej miejscwosci sasiedzi wychodza
      na skrzyzowania ulic i robia wspolne strzelania ogni.
      W pracy w pierwszy dzien roboczy nowego roku podaje sie reke i zyczy
      Gutes Neues - jest to jedyny przypadek podawania sobie reki na codzien
      (tak bylo w poprzednich pracach aktualna jest miedzynarodowa i jest b.
      amerykansko angielsko)

      Walter
      • ro-bert Re: Swieta 28.10.03, 19:16
        walterbertin napisał:

        >...jest to jedyny przypadek podawania sobie reki na codzien
        > (tak bylo w poprzednich pracach aktualna jest miedzynarodowa i jest b.
        > amerykansko angielsko)

        Troche tego nie zrozumialem. Niepodawanie reki jest "amerykansko-angielskie"?

        Swoja droga to ciekawe. Czy macie tez takie spostrzezenia, ze podawanie sobie
        reki na przywitanie (np. w pracy) wsrod ludzi, ktorzy wcale nie sa sobie
        szczegolnie blisko znajomi, jest tutaj duzo bardziej popularne niz w Polsce?

        Podobnie dziwila mnie na poczatku formula jaka wypowiada sie przy przywitaniu.
        W Polsce wystarczylo "dzien dobry" tutaj prawie niezbedne jest dodanie nazwiska
        ("Guten Morgen, Herr Müller")
        Co kraj to obyczaj :)

        robert
        • walterbertin Re: Swieta 28.10.03, 19:48
          pewnie to sa roznice lokalne, i w Polsce i w Niemczech
          ale w Polsce (PRL) bylo duzo czestsze podawanie reki.
          Zwrocil mi na to uwage peweni enerodowiec i wtedy mi sie przypomnialo z PRL
          W NRD i PRL bylo normalka walenie graby dawanie piec na dziendobry w robocie
          W Zachodnich Niemczech. a z cala pewnoscia B-W i Bayern gdzie sie troche
          nazylem - wogole nie, nikt zaden Maliniak czy Czeresniak nie leci z graba,
          co najwyzej pokiwanie reka z daleka i mnie osobiscie denerwujace Hallo


          Wyjatkiem od tego japonskiego z daleka w B-W i Bayern
          jest wlasnie to zyczenie "Gutes Neues" polaczone z fundowaniem graby w
          pierwszy dzien nowego roku w robocie - w Bayern praktycznie 7 stycznia
          bo jak sie czlowiek rozswietuje to po trzech krolach do roboty.

          W B-W rowniez po kosciele i to szczegolnie ewangielickim
          - pastor stoi w wrot i zegna wiernych podaniem reki
          a i wierni miedzy soba - na znak pokoju
          no to proboszczowi tez nie wypada odbiegac od normy
          Ale podawanie reki na powitania-pozegnania w pracy, na ulicy, jest raczej malo
          spotykane - nie tak czeste.

          Z tym angielsko-amerykanskim chcialem powiedziec ze ja zmienilem "robote"
          teraz na miedzynarodowa publike - z angielskim jako jezykiem komunikacyjnym na
          codzien
          i tu kazdy wtyka nos w monitor i nie wie co powiedziec, to nie mowi nic, tak
          samo z waleniem graby. Dopiero jak sie obwachaja i ociepla, to calkiem inaczej.

          Walter
          • ro-bert Re: Swieta 28.10.03, 20:07

            To rzeczywiscie musza byc lokalne roznice. Mam zupelnie inne spostrzezenia i to
            codzienne "dawanie piatki" dziala mi wyraznie na nerwy :)

            robert
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka