mmonas
18.01.11, 12:20
Witam Państwa
Jestem mamą 3,5-letniej dziewczynki uczęszczającej od prawie roku do przedszkola, wcześniej do żłobka. W domu córka funkcjonuje zupełnie normalnie - jest kontaktowa, bawi się z młodszą siostrą. Nie zauważyłam żadnych "dziwnych" zachowań - może poza tym, że potrafi wpaść w złość i płacz kiedy np. nie dostaje tego co chce (ale nie jest to regułą), ale po "wypłakaniu się", kedy widzi, że nie reagujemy na takie zachowanie - uspokaja się. Rzadko, ale czasami też nie reaguje i nie odpowiada na wszystkie pytania - ma wrażenie takie bardziej "niewygodne". Z wcześniejszych zachowań - w 1. miesiącu życia szybko urosła jej główka (kilka centymetrów) - była diagnozowana przez neurologa, który uznał, że wszystko jest ok. Późno zaczęła chodzić - w 15. miesiącu życia. Trochę później też mówić całymi zdaniami - ok. 2 roku życia, ale miała kilka razy zapalenie ucha i pozostał płyn w uszach na kilka miesięcy (była pod opieką laryngologa).
Przechodząc do sedna - nie zauważyłam specjalnych objawów. Wczoraj dostałam opinię pani psycholog z przedszkola - którą zacytuję:
"dziewczynka raczej odwzorowuje niż tworzy sama. Nie wykazuje własnej aktywności twórczej (np. w rysowaniu czy w proponowaniu zabaw), naśladuje inne dzieci. Ciężko przyjmuje krytykę czy zwrócenie uwagi. Płaczliwa, nad emocjonalna (łatwo wprowadza się w stan histerii trudno się uspokaja). W czasie aktywności fizycznej zauważyłam problem z naprzemiennością ruchów, zły chwyt narzędzia pisarskiego, mocny nacisk kredki na papier. Szybko poddaje się w sytuacjach wyzwania, często reaguje lękiem przed zadaniem np. nie umiem, nie potrafię".
Powiem szczerze, że od wczoraj dużo o tym myślę. Dlatego zwracam się z prośbą o opinię - czy Państwa zdaniem ten opis może wskazywać na jakieś nieprawidłowości rozwojowe i czy powinnam udać się do psychologa? Będę wdzięczna za informację - nie chciałabym czegoś przegapić.
Pozdrawiam