Dodaj do ulubionych

Dni otwarte

14.05.09, 08:53
16 maja w godzinach 10-14 odbędzie się dzień otwarty dla dzieci i
rodziców zainteresowanych nauką w zespole szkół specjalnych na
Bartniczej. Zachęcam do odwiedzenia szkoły. Mój syn uczęszcza tam
drugi rok do gimnazjum i jesteśmy obydwoje bardzo usatysfakcjonowani
ofertą terapeutyczną, funkcjonowaniem kół zainteresowań a przede
wszystkim pracą i zaangażowaniem nauczycieli w pracę z dziećmi.
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Dni otwarte 14.05.09, 08:55
      A to nie jest gdzieś na Bródnie?
    • muszka31 Re: Dni otwarte 14.05.09, 17:31
      Gajkowik, Ty jesteś z Bródna czy tylko syn chodzi do szkoły na Bartnicznej? Po
      raz pierwszy zainteresowałam się szkołą specjalną po Twoim poście. Mam sporo
      wątpliwości jak obecna szkoła mojego syna poradzi sobie z nim gdy pójdzie od
      września do czwartej klasy. Jakie masz doświadczenia z innymi szkołami?
      Być może wybiorę się na ten dzień otwarty.
      • gajkowik Re: Dni otwarte 14.05.09, 22:33
        Mieszkamy na Targówku, dojeżdżamy na Bartniczą. Bartnicza jest na
        Bródnie. Wcześniej syn chodził do podstawówki integracyjnej, tam
        było w miarę ok, ale później w starszych klasach widać było
        pogłębiającą się przepaść między Wiktorem a równieśnikami. Był
        akceptowany i nikt mu specjalnie nie dokuczał, ale więzi społecznych
        nie było wcale. No i cały program musiałam z nim przerabiać w domu,
        bo z lekcji nie wynosił żadnej wiedzy. Chcieliśmy kontynuować naukęw
        gimnazjum integracyjnym, ale już po dwóch tygodniach wiedziałam, że
        to kompletne nieporozumienie. Pisałam w wątku ,,wredna matka"
        bardziej szczegółowo o problemach szkolnych syna. Przepisałam go do
        gimnazjum specjalnego na Bartniczej i to była jedna z
        najtrafniejszych decyzji jakie podjęłam w sprawach dotyczących
        mojego dziecka. Sto procent zadowolenia i satysfakcji. Zresztą,
        najlepiej pojechać na dzień otwarty, porozmawiać z nauczycielami,
        dyrektorką, zapoznać się z ofertą szkoły, z osiągnięciami uczniów
        (są wsród nich laureaci olimpiad przedmiotowych, festiwali
        teatralnych i muzycznych). Przecież takie spotkanie do niczego nie
        zobowiązuje, a może okazać się pomocne przy wyborze drogi
        edukacyjnej dla dziecka. Pamiętajmy że okres szkolny dla prawidłowo
        nawet rozwijającego się dziecka to czas wyzwań, stresów i ogromnej
        presji. Nie wszyscy potrafią sobie z tym poradzić a cóż dopiero
        nasze szczególnie wrażliwe dzieciaczki.
        • muszka31 Re: Dni otwarte 16.05.09, 18:29
          My też jesteśmy prawie z Targówka:) Byłam z mężem dziś w szkole na Bartniczej. Niestety trochę późno przyszliśmy, zastaliśmy tylko panią dyrektor. Sam budynek, oferta pracowni: integracja sensoryczna, sprzęt do Tomatisa, pracownia komputerowa,gimnastyka korekcyjna, logopedia itd. bardzo pozytytwnie wygląda - wszystko to co powinno być dla dzieciaków z ZA. Pani dyrektor bardzo miła, widać że czuje sie gospodarzem, zaangażowana, zapewne reszta kadry tak samo.
          Z uwagą też przeczytałam Twoje posty Gajkowik o Waszej drodze edukacyjnej, problemach które spotkaliście po drodze.
          Dużo tu pisze mam mniejszych dzieci i z tego co sie zorientowałam najczęściej dzieci chodzą do przedszkoli i szkół intergacyjnych.
          Ja również nie wyobrażałam sobie inaczej, tym bardziej że diagnoza u mojego 10-latka ZA pojawiła się na papierze dopiero wczoraj.
          Lecz powiem szczerze, że mam juz dość ciagłej walki ze szkołą, nie zrozumienia w pełni problemów syna, a przede wszystkim brak oferty pomocy (żadnych sensowych terapii nie ma w szkole - wszędzie chodzimy prywatnie).
          Zdaje sobie sprawę też że wraz z końcem trzeciej klasy kończy się okres ochronny mojego dziecka. Boje się że nastąpi regres u niego. Najbardziej przerażają mnie przerwy gdzie na korytarzach wyżej panuje dziki chaos a opieka właściwie żadna.
          Myśleliśmy o załatwieniu nauki indywidualnej choć na pierwszy semestr, tak by syn poznał nauczycieli, oswoił się z nimi, z nowymi wymaganiami.
          A teraz już sama nie wiem.
          Pani psychiatra ze Scolaru która m.in. postawiła diagnozę, twierdzi że dla syna tylko szkoła integracyjna a nie specjalna.
          • gajkowik Re: Dni otwarte 16.05.09, 22:08
            No widzisz, a mnie psychiatra ze Scolara (nie wykluczam, że ta sama)
            bardzo pochwaliła za przeniesienie syna do szkoły specjalnej.
            Przyznała, że z tymi naszymi dzieciakami jest tak, że one
            intelektualnie spoko dadzą radę, a nawet pewnie zostawiliby z tyłu
            całą klasę, ale emocjonalnie niestety słabiutko. To bardzo trudna
            decyzja, ja postawiłam na rozwój emocjonalny, jak najmniej stresu,
            wzmacnianie osiąganymi w szkole sukcesami.
            • szalicja Re: Dni otwarte 18.05.09, 20:58
              Dziewczyny (chyba tak mogę ?), jestem jedną z mam maluchów. Przed nami
              przedszkole integracyjne, ale myślę też już o szkole. Diagnozy nie mamy, są
              podejrzenia (jak może pamiętacie). Myślę, że obawa przed szkolą specjalną jest
              taka, że to zostaje w papierach. Kiedy ja o tym myślę, to wyobrażam sobie, że
              może moje dziecko da radę, będzie w miarę zdrowe i posłaniem do szkoły czy
              przedszkola specjalnego zrobię mu krzywdę. Czy ktoś przyjmie pracownika, który
              ma w CV specjalną szkołę? Może stąd te obawy? Ja też się boję co dalej. Na razie
              wszyscy sugerowali mi integracyjne przedszkole lub powszechne, zwykłe.
              Zobaczymy, jak bombel sprawdzi się w przedszkolu. Wiem, że szkoła specjalna ma
              mnóstwo zalet i pewnie daje dziecku większe poczucie bezpieczeństwa, lepszą
              samoocenę i generalnie zrozumienie. Tylko ta nazwa "specjalne". Myślę, że
              większości laikom szkoła specjalna kojarzy się z dziecmi głęboko upośledzonymi,
              jakimiś wadami chromosomowymi typu Down itd.
              • gnpolec Re: Dni otwarte 19.05.09, 09:52
                w cv nie umieszcza się informacji o szkołach podstawowych i
                średnich, tylko o wyższych, bez obaw

                mama 8latka z ZA
              • gajkowik Re: Dni otwarte 19.05.09, 10:04
                Póki nie masz diagnozy i dziecko jest małe i przy tym wszystkim
                dobrze funkcjonuje to należy spróbować ze szkolnictwem masowym. Syn
                miał diagnozę autyzmu w wieku 3,5 lat i od zawsze w orzeczeniach z
                poradni stwierdzenie specjalnych potrzeb edukacyjnych. Przy wielkim
                nakładzie mojej pracy i syna zresztą też, przedszkole i podstawówka
                powiedzmy, że te specjalne potrzeby zaspokoiła. Gimnazjum już
                niestety nie, no i ta nieznośna, dokuczliwa młodzież. Już w
                gimnazjum widziałam, że objawy choroby nadal dość mocno ograniczają
                moje dziecko i nie chciałam potęgować tego wszystkiego szkolnym
                stresem. Dla mnie ważna jest przede wszystkim terapia i jak
                najlepsze przygotowanie syna do przetrwania w dżungli jaką jest
                dzisiejszy świat, a takie przygotowanie to nie tylko edukacja,
                zwłaszcza w takim wydaniu jakim proponują masowe szkoły. Podstawą
                sukcesu jest poczucie własnej wartości, umiejętność radzenia sobie z
                niepowodzeniami, mocny kręgosłup psychiczny. Reszta przyjdzie albo i
                nie. Nie chcę nikogo urazić, ale uporczywe posyłanie dziecka do
                zwykłej szkoły wynika bardziej z chęci zaspokojenia rodzicielskich
                ambicji, niż z troski o dobro dziecka. Bo gdzie widać dobro dziecka,
                kiedy jest ono cały czas krytykowane przez nauczycieli, wyszydzane
                lub w najlepszym razie ignorowane przez kolegów, cały czas na końcu
                peletonu? I jeszcze przy tym wszystkim nasze niezadowolenie,
                frustracja i nawet podświadomie wysyłane sygnały, że czujemy żal i
                rozczarowanie? A nasze dzieci to barometry emocjonalne i potrafią
                naprawdę wszystko dostrzec.
                • szalicja Re: Dni otwarte 19.05.09, 12:21
                  Gajkowik, masz w zupełności rację. Dlatego ja się nie spieram
                  przecież i sama pisałam o zaletach szkół specjalnych. To po prostu
                  trzeba przetrawić.
                  • muszka31 Re: Dni otwarte 19.05.09, 15:13
                    Gajkowik, naprawdę masz duże doświadczenie z synem i zaczynam rozumieć dobrze o czym piszesz, gdy mój syn wkracza w bardziej zaawansowany etap edukacji.
                    Pani dyrektor Waszej szkoły specjalnej sama powiedziała że ta nazwa "specjalna" źle się kojarzy, ale że to tylko nazwa. Bo gdyby tak np. szkoła nosiła nazwę: Szkoła wspierania rozwoju (zresztą jest taka na Bródnie) to rodzice i społeczeństwo inaczej patrzą na taką szkołę.
                    Myślę że na chwilę obecną zostawiamy syna w klasie integracyjnej, ale przyznam że z dużym lękiem patrzę na jego dalszą edukację w tej konkretnej szkole (jedyne co nas tam trzyma to bardzo sensowna nauczycielka wspomagająca).
                    Cieszę się że pokazałaś inny wariant. I być może skorzystamy z niego. Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka