10.12.09, 10:44
Z moich doswiadczen wynika, ze kaucja jest najtrudniejszym tematem
rozmow z potencjalnym najemca. Wszystko poza jednym miesiacem
napotyka na ogromne opory bo, wszystko inne pomijajac, najemcy nie
maja kasy.

Pytanie: jakie sa wasze pomysly na zabezpieczenie interesu
wynajmujacego jezeli najemca nie chce sie zgodzic na wyzsza kaucje?

Mysle tu o jakis zaswiadczeniach o zdolnosci kredytowej, wywiadzie
srodowiskowym, wekslach itd itd.
Obserwuj wątek
    • slawcio.xww Re: kaucja 10.12.09, 17:42
      Nie wiem czy takie zaświadczenie uda Ci się zdobyć od potencjalnego najemcy.
      Moim zdaniem, jeżeli kogoś nie stać na kaucje zabezpieczającą (jako minimum dwu
      krotność czynszu) - to taki wynajmujący jest dla mnie niewiarygodny jako
      wypłacający. Prosty przykład, wynajmujesz mieszkanie powiedzmy za 1000 PLN,
      lokator po ostrej imprezie wybija Ci okno (plastik) i uszkadza kocioł grzewczy
      (Beretta). Koszt naprawy c.a. 2000 PLN. Jak myślisz kto za to zapłaci? Będziesz
      się ganiał z lokatorem po sądach i egzekwował latami swoje prawa? Dopuszczam
      oczywiście ew. wpłatę kaucji w ratach - ale jako zabezpieczenie Twojej
      własności, wszystko spisane w umowie bez jakichkolwiek ustępstw typu zapłacę tą
      część kaucji za miesiąc, bo teraz nie mam. Osobiście śmieszą mnie komentarze
      typu "aż tyle, przecież wymagana jest jednokrotność czynszu" - autentyk z mojego
      najmu. Mnie jako właściciela nie interesują obyczaje tylko realne zabezpieczenie
      swojej własności.
      • katarzyna0099 Re: kaucja 08.02.10, 21:33
        Ja myślę, iż kaucja to niestety jedyne dobre rozwiazanie. Nikt nie
        zapłaci ci jeśli coś zniszczy w mieszkaniu, żadne zaświadczenie nic
        na to nie poradzi a wpłacone pieniądze już są. Trzeba ustalić ją
        jednak na takim poziomie aby dwie strony mogły je udźwignąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka