jml13060
21.08.09, 10:23
Na mojej posesji rosna dwie ogromne, stare brzozy. Sa blisko granicy
z dzialka sasiada. Wystapilem do gminy z wnioskiem o ich wycinke
(zagrozenie dla zycia, zdrowia i mienia). Mam nadzieje wkrotce
otrzymac zgode. W zwiazku z tym mam pytania do ekspertow od prawa -
jak prawo reguluje tego typu sprawy ? Czy sasiad moze zabronic
ekipie (profesjonalnej) wejscia na swoja posesje celem
przeprowadzenia z jego strony czesci prac, w tym usuniecia odcietych
konarow i galezi ? Slyszalem, ze jest to czlowiek, z ktorym sie
trudno dogadac, wiec gdybym sie z nim nie dogadal, to jakie mam
prawne mozliwosci ? Jest takie pojecie, jak "droga konieczna", ktore
pozwala korzystac z cudzego gruntu. Czy jest jakis analog pasujacy
do opisanej powyzej sytuacji ?