mestra 03.04.06, 12:40 witam, zaproponowano mi tłumaczenie u notariusza przy podpisaniu umowy, ale pani z firmy nic więcej nie wiedziała. Czy ktoś wie na czym może polegać takie spotkanie notariusza? czy ktoś ma takie doświadczenie? Dzięki Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzespelc Re: tłumaczenie u notariusza 03.04.06, 14:16 Przychodzisz i tłumaczysz przy odczytaniu aktu notarialnego, a czasem też do ostatniej chwili coś się uzgadnia m. kontrahentami albo m. notariuszem a klientami i tu teżbęsdziesz potrzebna. W aktach notarialnych jest dużo utartych formułek, więc powtórz słownictwo prawnicze. Nie zapomnij o zabraniu dokumentów poświadczających uprawnienia, bo będziesz sprawdzana. Wszystko może potrwać tak od godziny do ok. trzech. Odpowiedz Link
mestra Re: tłumaczenie u notariusza 03.04.06, 15:01 Dzięki! a jakie to będą formułki- masz może jakieś przykłady? Odpowiedz Link
anna-pia Re: tłumaczenie u notariusza 04.04.06, 00:35 to może być wszystko, zależy, co będzie załatwiane u tegoż notariusza jedynym pewnikiem jest komparycja Odpowiedz Link
jottka Re: tłumaczenie u notariusza 04.04.06, 00:41 a nieprawda - absolutnie pewną formułką jest 'dnia tego a tego przed notariuszem igrekiem stawili się a i be. stawający a legitymuje się dowodem serii, stawający be paszportem numer' u notariusza może być zawierana umowa (dowolna, spółki zoo, sprzedaży mieszkania), spisywany testament, poświadczany podpis, dobrze byłoby sie dowiedzieć, bo to są faktycznie mantry - spróbuj może skontaktować sie z notariuszem, w końcu nazwisko i adres muszą ci zdradzić Odpowiedz Link
grzespelc Re: tłumaczenie u notariusza 04.04.06, 08:03 Jest jeszcze jedna pewna formułka: " Pobrano: taksa notarialna - xxx zł, podatek od towarów i usług - xx zł, podatek od czynności cywilnoprawnych - x zł" Aha, a właściwie to ta którą podałaś nie musi być, bo może chodzić tylko o poświadzenie podpisu pod umową, ale wystąpi w 90% przypadków. Odpowiedz Link
anna-pia jottka 04.04.06, 10:09 przecież napisałam "komparycja" - to jest właśnie ta formułka o stawających przed notariuszem fakt, zapomniałam o taksach Odpowiedz Link
jottka Re: jottka 04.04.06, 10:53 chlip chlip nikt mie nie rozumie i po ja te buźki wszedzie umieszczam, buuu Odpowiedz Link
anna-pia Re: jottka 04.04.06, 11:30 oj, to to pszepraszam cię najmocniej, jedyne me wyjaśnienie to to, że niedowidzę przez te kąputery Odpowiedz Link