Dodaj do ulubionych

ale o erosach jeszcze nie bylo...

19.01.04, 14:51
a wczoraj slyszalem. Pamietacie co to? Proponuje sownik zabytkowej
polszczyzny...
Obserwuj wątek
    • jacklosi Re: ale o erosach jeszcze nie bylo... 19.01.04, 15:17
      kicior99 napisał:

      > a wczoraj slyszalem. Pamietacie co to? Proponuje sownik zabytkowej
      > polszczyzny...
      Oczywiście, pamiętamy też globulki ZET
      elektroluks
      juniorki
      trampki (czy jeszcze się to sprzedaje?)
      farmerki
      JK
      • kicior99 Re: ale o erosach jeszcze nie bylo... 19.01.04, 15:21
        if you want to go to bed
        don't forget globulka zet...
        to pamietam smile
        • kicior99 Kto go wie? 19.01.04, 15:24
          pamietam banfi hajszesz...
          • ja22ek Re: Kto go wie? 19.01.04, 16:41
            Było coś takiego, fakt smile
            Czy to jakiś szampon do włosów? Na pewno nie haszysz! wink

            J.
            • jacklosi Re: Kto go wie? 20.01.04, 10:27
              Banfi hajszesz to była cudowna mikstura na porost włosów produkcji jakiejś
              babci z Węgier. Mniej więcej współczesna kostce Rubika.
              Była także oprychówka, zdecydowanie dawniej, potem maciejówka, potem degolówka.
              Generalnie, są to głównie części garderoby, podlegające szybkim zmianom mody, a
              także inne wyroby przemysłowe, podlegające zmianom technologii.
              Ciekawe, jak długi żywot będzie miało kino domowe.
              JK
      • luzer "Słownik zabytkowej polszczyzny" - c.d. 19.01.04, 20:41
        jacklosi napisał:

        > kicior99 napisał:
        >
        > > a wczoraj slyszalem. Pamietacie co to? Proponuje sownik zabytkowej
        > > polszczyzny...
        > Oczywiście, pamiętamy też globulki ZET
        > elektroluks
        > juniorki
        > trampki (czy jeszcze się to sprzedaje?)
        > farmerki


        pomocnik (nadstawka do pokojowego kredensu)

        sokowirówka (elektryczne urządzenie do wyciskania soku z owoców)

        autosyfon (metalowy syfon do domowej produkcji wody sodowej za pomocą wymiennych
        naboi z CO2)

        tenisówki (płócienno-gumowe obuwie, bynajmniej nie na kort)

        pepegi (tenisówki lub trampki)

        wywrotki (płócienne papcie o cienkiej, ceratowej podeszwie)

        ortalion (szeleszczacy płaszcz z owego tworzywa)

        szwedka (krótka {do pasa} ortalionowa wiatrówka {katana?} zapinana na zamek z
        charakterystycznym kolorowym elastycznym ściągaczem u dołu)

        pionierki - skórzane, sznurowane trzewiki z gumową, wibramową podeszwą)

        tranzystor (tranzystorowy odbiornik radiowy)

        magnet (magnetofon, najczęsciej kasetowy)

        long (winylowa płyta długogrająca)

        bananówa (długa spódnica o charakterystycznych wzornictwie i kolorystyce)

        teksasy (dżinsy krajowej produkcji - farmerki)

        adapter (gramofon igłowy z wkładką piezoelektryczną)

        smile))


        • ja22ek Re: "Słownik zabytkowej polszczyzny" - c.d. 20.01.04, 12:48
          W nawiązaniu do szwedki - były jeszcze kanadyjki (to chyba to samo) i kangurki
          (nieprzemakalne drelichowe kurtki z kieszenią na brzuchu (lub kształtnej
          piersi).

          J22
          • emka_1 Re: "Słownik zabytkowej polszczyzny" - c.d. 20.01.04, 13:50
            kurtka kanadyjka różniła się od szwedki drobnymi szczegółami.
            są jeszcze: kanadyjka - kajak i kanadyjka -łóżko składane-ogólnowojskowesmile
            btw. szczęśliwym człowiekiem byłeś, jeśli rzeczywiście twoja kangurka była
            nieprzemakalna.

            buty-komandosy
        • emka_1 z tych 20.01.04, 13:58
          czasów pochodzi - radio, szwedka i beretka, obecnie mawia się - fura, skóra i
          komóra, co pokazuje nam jaki skok cywilizacyjny naród wykonał.

          aha, były jeszcze spodnie szwedy, oraz fryzura na szweda, zwana również małpąsmile
          • stefan4 ależ 20.01.04, 14:07
            emka_1:
            > aha, były jeszcze spodnie szwedy

            szwedka to nie żaden ciuch tylko taka kula, czy szczudło, czy laska dla
            chromających na kończynę dolną...

            - Stefan
            • luzer Re: ależ 20.01.04, 14:18
              stefan4 napisał:

              > szwedka to nie żaden ciuch tylko taka kula, czy szczudło, czy laska dla
              > chromających na kończynę dolną...

              A, tego znaczenia słowa "szwedka" zupełnie nie znałem, natomiast jako nazwa
              ciucha w moim środowisku, w szkole podstawowej, było ono bardzo popularne
              (podobnie jak sam ciuch) smile)

              • millefiori kontynuacje retro 20.01.04, 14:53
                W garderobie poczatkow lat 70. byly jeszcze szwedy - spodnie o szerokich i
                mniej wiecej rownych na calej dlugosci nogawkach. O ile mnie pamiec nie myli
                bananowy- spodnice "szly" w tym samym sezonie co kolnierze "jamniki" u koszul i
                spodnie dzwony.
                Nieco pozniej pojawily sie spodnice "chusteczkówy" i pieluchówy", wdziecznie,
                na swoj siermiezno-domorosly sposob nasladujace indyjskie patchworkowe kreacje
                (te pierwsze), a pieluchy z bawelnianej tetry, barwione w farbkach "Tecza",(w
                tych drugich) udawaly (z daleka) indyjskie gazy i zorzety.
                Jesli mowa o pieluchach, to i o ich praniu: w wyjatkowo zracym i alergizujacym
                proszku "Cypisek", zalecanym w l. 70 i pocz. 80.(i wtedy juz kartkowym) przez
                IMiD (Instytut Matki i Dziecka).
                A propos wspomnianych w jednym z postow globulek Z przypomnial mi sie wierszyk
                reklamowy:
                "Chcesz miec dzieci jak brylanty?
                Stosuj polskie srodki anty!"
                (pol. l.70.)

                Dygam,
                Millefiori
                • millefiori Re: erosy 20.01.04, 14:57
                  A pamietacie producenta Erosow, ktorego nazwa w zestawieniu z produktem byla
                  zrodlem nieustajacej uciechy?
                  Stomil!
                  • millefiori Pocztowki grajace 20.01.04, 15:00
                    Najwiekszy wybor byl na Marszalkowskiej, rog Wilczej...
                • ja22ek Re: kontynuacje retro 20.01.04, 16:36
                  > "Chcesz miec dzieci jak brylanty?
                  > Stosuj polskie srodki anty!"

                  Ach, to teraz wiem, co zainspirowało anonimowego szprejowca do stworzenia
                  napisu na murze mojej okolicznej wymienialni olei

                  "Chcesz mieć dzieci jak kryształki?
                  Rób codziennie masaż pałki!"

                  A z kolei inny (to apropo erosów) taką znowu radę dał:
                  "Używaj prezerwatyw - codziennie"

                  Ale ale... przepraszam was, to temat na inny wątek

                  J22
              • stefan4 Re: ależ 20.01.04, 23:25
                stefan4:
                > szwedka to nie żaden ciuch tylko taka kula, czy szczudło, czy laska dla
                > chromających na kończynę dolną...
                luzer:
                > A, tego znaczenia słowa "szwedka" zupełnie nie znałem

                A żabojady mówią na to ,,canne anglaise''. Każdy zwala na sąsiada i nikt nie
                chce wziąć odpowiedzialności...

                - Stefan
    • jacklosi Radiola 22.01.04, 11:37
      Na pewno nikt nie wie, co to było. To była kombinacja: radio, adapter i
      magnetofon w jednej obudowie, wielkości sporej komody.
      JK
      • kicior99 Re: Radiola 22.01.04, 12:52
        byla u nas w ODK. A wlasnie, co to takiego? smile
        • jacklosi Re: Radiola 22.01.04, 13:37
          kicior99 napisał:

          > byla u nas w ODK. A wlasnie, co to takiego? smile
          Ośrodek Dzielnicowy Kultury?
          Była jeszcze kalkomania.
          Ale w większości są to słowa, które wyszły z użycia, bo wyszły z użycia
          obiekty. Eros jest przykładem lepszym, bo obiekt w zasadzie został (erosy to
          były w zasadzie wszystkie prezerwatywy na rynku, bo innych nie było). Ale jest
          to ten sam przypadek, co elektroluks w znaczeniu odkurzacza. Ale jakie są
          jeszcze ginące słowa, które zostały wyparte przez inne? Może by założyć Ligę
          Ochrony Ginących Słów?
          JK
          • kicior99 Re: Radiola 22.01.04, 13:44
            Bylyjeszcze Ultra Gum smile
            Osiedlowy Dom Kultury ale byles blisko smile
          • emka_1 e no 22.01.04, 13:58
            kalkomania trzyma się mocno, zapytaj modelarzy smile
            co do elektroluksa, to nie do końca tak, bo nazwa funkcjonowała mimo, że jedyne
            dostępne odkurzacze były firmy zelmer. tu akurat zadziałał mechanizm rowerowy smile
            znany także z neski i adidasów.
            • kicior99 Re: e no 22.01.04, 14:00
              nothing sucks like Electrolux. Bylo kiedys takie haslo... Podobnie ma sie rzecz
              z angielskim biro czy hooverem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka