Dodaj do ulubionych

A na dodatek...

26.08.10, 23:01
Witam serdecznie.

Dodatkiem do herbaty jest cytryna, dodatkiem do ciasta jest aromat, dodatkiem
do potrawy jest przyprawa.

O czym, wg Was, można na identycznej zasadzie mówić jako o dodatku (proszę nie
sugerować się tematyką kulinarną)?

Zbieram przykłady - bardzo o nie proszę.

Pozdrawiam,
lucbach
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: A na dodatek... 27.08.10, 08:17
      lucbach napisał:
      > O czym, wg Was, można na identycznej zasadzie mówić jako o dodatku (proszę nie sugerować się tematyką kulinarną)?


      * kochanka
      * premia
      * plastyfikator
      * kółko plastyczne
      * piąte koło u wozu
      * mięsień piwny

      Kornel
    • mika_p Re: A na dodatek... 28.08.10, 20:09
      - torebka, buty
      - biżuteria
      - szalik, czapka, rękawiczki

      - brokat na dziecięcym obrazku
      - koraliki wciśnięte w plastelinę
      - węgielki czy inne kamyczki w bałwanku

      - gitara przy ognisku / inny akompaniament

      - papierowa obwoluta
      - zakładka

      - wstążka na prezencie

      - napiwek

      - drukarka
      - pendrive
      - skaner
      • ewa9717 Re: A na dodatek... 28.08.10, 23:20
        A dodatki w kinach jeszcze pamiętacie? wink
        • lucbach Re: A na dodatek... 30.08.10, 11:41
          Głębokie ukłony za pomoc!

          Wybrałem kilka, nie wszystkie, ponieważ większości z nich nie da się przedstawić przy pomocy schematu, który podałem w pierwszym poście: "dodatkiem do X jest Y".

          Jeśli jeszcze jakieś przykłady wpadną Wam do głowy, będę ogromnie wdzięczny.

          Pozdrawiam!
          l.
          • mohamed_yusuf Re: A na dodatek... 30.08.10, 12:29
            Alimenty - dodatek do dziatek,
            ojcowie - dodatek do matek,
            gromnica - dodatek na ostatek,
            a ogólnie,
            czyli podsumowując:
            wół - dodatek do karety.
            • ewa9717 Re: A na dodatek... 30.08.10, 12:54
              PiS - dodatek do jarkacza wink
            • lucbach Re: A na dodatek... 30.08.10, 14:20
              Niezłe, więcej takich smile.

              l.
              • kornel-1 Re: A na dodatek... 30.08.10, 14:42


                Usiłuję odkryć "identyczną zasadę" łączące użyteczne dla ciebie dodatki. Przykłady z postu otwierającego wątek wskazują na to, że "dodatek" zmienia jakość "reszty"; przy czym "reszta" może samodzielnie istnieć jako samodzielny twór:
                ciasto bez aromatu jest wciąż ciastem
                ciasto z aromatem ma inną jakość

                Dobrze rozumuję?
                Moja wizja "co autor miał na myśli" została lekko zachwiana słowami:
                Cytat
                lucbach napisał:
                > Niezłe, więcej takich smile.

                gdyż w ciężko mi w podanych czterech przykładach odnaleźć podobne cechy dodatku...

                Kornel
                • reptar Re: A na dodatek... 30.08.10, 21:27
                  kornel-1 napisał:

                  > Usiłuję odkryć "identyczną zasadę"

                  Jesteś bez szans, jeśli nie przestawisz się na "myślenie szaradziarskie" smile
                  • lucbach Re: A na dodatek... 01.09.10, 09:00
                    Abstrahując od - jakże celnej - uwagi Reptara wink: wystarczy, że podane przykłady dadzą się przedstawić za pomocą wspomnianego przeze mnie schematu:

                    dodatkiem do x jest y

                    Z większością podanych przykładów nie da się tego zrobić, bo np.:

                    Dodatkiem do małżeństwa jest kochanka?
                    Dodatkiem do lekcji jest kółko plastyczne?
                    Dodatkiem do podstawowej wersji brzucha jest mięsień piwny? smile


                    To co najmniej naciągane.

                    Pozdrawiam,
                    lucbach
                    • reptar Re: A na dodatek... 01.09.10, 16:15
                      Dodatek do...

                      ...biedy (nędza)
                      ...wozu (baba, piąte koło [było])
                      ...konia (rząd)
                      ...beretu (antenka)
                      ...Sodomy (Gomora)
                      ...damy (łasiczka, gronostaj)
                      ...autoportretu (kochanka, Saskia, hiacynt, kanalia)
                      ...pomieszania (poplątanie)
                      ...Flapa (Flip)
                      ...Gazety Wyborczej (Wysokie Obcasy)
                      ...chłopa (jaja, ikra)
                      ...chłopca (gitara)
                      ...buraczków (chrzan)
                      ...chabrów (poligon)
                      ...frytek (keczup)
                      ...guzika (pętelka)

                      I tak dalej. Generalnie nadają się też, w wielu przypadkach, choć
                      dopiero po przekształceniu do pożądanego formatu, różne związki
                      frazeologiczne, tytuły itp. według formatu "coś z czymś" (jak guzik z
                      pętelką, Autoportret z kochanką) lub "coś i coś" (Flip i Flap, Sodoma
                      i Gomora).
                    • mika_p Re: A na dodatek... 01.09.10, 23:24
                      Kochanka - dodatek do garsoniery
                      Mięsień piwny - dodatek do piwosza
                      Na kółko plastyczne nie mam pomysłu.

                      Ale żeby trójca była:
                      harem - dodatek do sułtana wink)
                      • lucbach Re: A na dodatek... 01.09.10, 23:41
                        Dziękuję Wam za kolejne propozycje.

                        Reptarze, po Twoim poście zacząłem się zastanawiać, czy to wszystko nie jest w rzeczywistości kwestią pewnego wyczucia (w tym przypadku chyba niezwykle subiektywnego). Z Twoich przykładów "pasują" mi (oto to wyczucie) jedynie:

                        - dodatek do Gazety Wyborczej (Wysokie Obcasy)
                        - dodatek do frytek (keczup)

                        Takich związków jak np.:

                        dodatek do biedy (nędza)
                        dodatek do Flapa (Flip)
                        itd.

                        nie zaliczyłbym do tego grona, które mam na myśli. Czy nędza, będąca dodatkiem do biedy i Flip będący dodatkiem do Flapa, nie brzmią Wam dziwnie? To raczej para, niż dodatek. Podobnych przykładów było już kilka i na pewno w pierwszej kolejności odrzuciłbym mówienie o osobie jako o dodatku.

                        Reasumując:

                        - oliwki jako dodatek do pizzy, drukarka jako dodatek do komputera i keczup jako dodatek do frytek - zdecydowanie tak,
                        - Flip jako dodatek do Flapa, pętelka jako dodatek do guzika, mięsień piwny jako dodatek do piwosza - zdecydowanie nie!

                        Pozdrawiam,
                        lucbach
                        • reptar Re: A na dodatek... 02.09.10, 00:36
                          lucbach napisał:

                          > zacząłem się zastanawiać, czy to wszystko nie jest w rzeczywistości
                          > kwestią pewnego wyczucia

                          Nazwałbym to raczej konwencją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka