bimota
20.03.11, 18:30
Chyba sobie uswiadomilem dlaczego nie rozumiem wielu wyrokow sadu...
Mowi sie, ze wine trzeba udowodnic...
Wg mnie dowod to cos co jest albo nie, a prawnicy posluguja sie terminami typu "mocny" albo "slaby dowod" no i potem skazuja na podstawie takich "dowodow", czyli czegos nijakiego... Nie wiem tylko czy ja sie myle czy oni...