Witam wszystkich

Pytanie mam takie i proszę o wyjaśnienie wątpliwości znawców tematu...czy słowo ,,nawet" użyte w kontekście...na dodatek...znaczy się...a nawet...dodatkowo...znaczyć też może brak ciągłosci i jest zaprzeczeniem słowa ''zawsze"?
Wiem...zagmatwane:konkretny przykład:
Ja:kocham Cie...nawet bardzo

On:ja tez cię kocham...zawsze...a nie nawet...
czy wyraz NAWET...nie jest tu dodatkiem pozytywnym i wyklucza stałość?? nie rozumiem...,mamy rozbieżne zdania...pomożecie w interpretacji?