mi.ka.n 12.06.13, 13:59 ...zalozycielem tego forum.Nigdzie nie moge Go znalezc. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arana Re: Co z Kiciorem ... 12.06.13, 19:06 Ja tez czasem mam ochotę zawołać, jak ta uzuchwalona mysz z dowcipu: Panie kelner, następnego! I budzić kota, eee... Kiciora! Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Co z Kiciorem ... 13.06.13, 11:20 arana napisała: > Ja tez czasem mam ochotę zawołać, jak ta uzuchwalona mysz z dowcipu: Panie keln > er, następnego! I budzić kota, eee... Kiciora! =================================== Ja tu jestem od niedawna, ale zauważyłem, że do założenia forum był jeden nick, a do normalnych występów służy inny nick... Ot, co... Odpowiedz Link
randybvain Re: Co z Kiciorem ... 13.06.13, 18:17 Nie wiem, nie odpisał jeszcze na mój sieciolist wysłany jedenaście dni temu. Popatrzę jeszcze, czy jest aktywny na Wikipedii i na blogu... Nie i nie. I jeszcze w jednym miejscu, też nie. Albo jest na urlopie, albo nie żyje Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Co z Kiciorem ... 21.06.13, 17:12 Randybwainie te dwa ostatnie słowa moga byc prawdziwe.Nie bylo w Jego zwyczaju nie odpisywac.Mnie tezz już na Swięta wielkanocne nie odpisał.Gdyby to byla prawda to szkoda mlodego i bardzo madrego i inteligentnego czlowieka. Odpowiedz Link
dar61 Re: Co z Kiciorem ... 22.06.13, 00:25 Nie kraczmy. Chyba on nie poszedł na Broad Peak... Odpowiedz Link
randybvain Re: Co z Kiciorem ... 22.06.13, 22:38 Przejrzałem wszystko, co mi przyszło na myśl w internecie i ślad po Kiciorze urywa się na początku tego roku. Nie kontynuuje pisania na żadnym blogu, nie pisuje ani na Wikipedii, ani na własnej Wikii. Znalazłem tylko sugestię, że jest/był poważnie chory. Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Co z Kiciorem ... 23.06.13, 11:32 randybvain napisał: > Przejrzałem wszystko, co mi przyszło na myśl w internecie i ślad po Kiciorze ur > ywa się na początku tego roku. Nie kontynuuje pisania na żadnym blogu, nie pisu > je ani na Wikipedii, ani na własnej Wikii. Znalazłem tylko sugestię, że jest/by > ł poważnie chory. ========================== Choroba internetowa... Za mało na spacery chodzi... Obawiam się, że mam tę samą chorobę... Ma może także nadwagę i ciśnienie krwi powyżej 140/80 ? Sytuacja jest poważna! Ot, co... Odpowiedz Link
akimiri Re: Co z Kiciorem ... 12.08.13, 16:24 A może... Kicior jak Bóg... Stworzył, po czym, twór swój zostawiając własnemu swemu losowi, zniknął w objęciach Niewiadomego... W każdym razie: chwała Ci, o Kiciorze! Odpowiedz Link
arana Re: Co z Kiciorem ... 12.08.13, 16:30 akimiri napisał(a): (...) chwała Ci, o Kiciorze! Szkoda, że nie ma Stefana, bo to zabrzmiało mi jakoś po łacinie! Odpowiedz Link
akimiri Re: Co z Kiciorem ... 12.08.13, 16:33 No paczpani, jaka ta łacina do polskiego podobna! Odpowiedz Link
akimiri Re: Jasssne... 12.08.13, 16:43 A tego to nie wiem. Nie przepadam za makaronem. Wolę pizzę. Czy istnieją pizzyzmy? Poza tym: Klasyk (duże K zamierzone) rzekł był: yassssne. Ty spolszczasz samogłoskę inicjującą. Będzie Ci to policzone. Odpowiedz Link
arana Re: Kiciorze... 12.08.13, 17:03 Jak to było? Panie kelner, jeszcze jednego i budzić kota, eee, Kiciora (No teraz to już na pewno się odezwie!) Odpowiedz Link
akimiri Re: Kiciorze... 12.08.13, 17:06 Mysz cytujesz. Myszy i ludzie. Kicior - jeżeli jest - to może na odwyku. Od netu. Ewent. neta. Oby. Był. Tak w ogóle. (Lubię Kiciora). Odpowiedz Link