Dodaj do ulubionych

Honorable merchant...

22.08.13, 10:35

Ehrbarer Kaufmann - po niemiecku

Honorable merchant - po angielsku

…............................. - po polsku ?


Orientuje się może kto?

Odnośnie dwóch pierwszych pozycji można w googleu coś niecoś znaleźć.

Odnośnie trzeciej pozycji, prawie że nic...

Ot, co...

Postscriptum

Pojęcie nie jest z ekonomiki ani ekonomii a raczej ze świata baśni i bajek dla grzecznych dzieci...
Obserwuj wątek
    • akimiri Re: Honorable merchant... 22.08.13, 15:52
      chief-denunciator napisała:

      > Odnośnie trzeciej pozycji, prawie że nic...

      Być może w Polszcze mało było/jest takich 'honorablych merczantów"... smile

      Z mojej działki: 'ehrbar' (z łac. honestus, decorus) był w tym znaczeniu elementem uprzejmościowej tytulatury stosowanej nie tylko wobec władzuchny (najczęściej miejskiej - 'ein ehrbarer Rath'), ale i właśnie wobec kupiectwa, będącego dość istotnym elementem w mieszczańskich stosunkach. Ja to tłumaczę zwykle jako 'zacny', czasem, zależnie od kontekstu, jako 'czcigodny'. Ewentualnego odpowiednika w staropolszczyźnie nie znam - być może, powtarzam, wcale nie istniał...
      • arana Re: Honorable merchant... 22.08.13, 20:03
        akimiri napisał:


        (...)zależnie od kontekstu...

        Pewnie, że tak, bo zacny mógł być i trunek (jak mawiał pan Zagłoba), i człowiek. A ten drugi również dostojny, szanowny, czcigodny, godny, szacowny, świetny, możny, znakomity, znamienity, poczciwy - kiedyś pisany 'poćiciwy' (wcale nie w dzisiejszym znaczeniu fajtłapy, tylko szlachetny, sumienny), łaskawy, grzeczny (dziś zawężone znaczenie, kiedyś właśnie w znaczeniu 'zacny', ktoś z pozycją)...

        Uf, więcej nie pamiętam...
      • chief-denunciator Re: Honorable merchant... 22.08.13, 20:44
        akimiri & arana napisały:

        zależnie od kontekstu
        =====================

        W kontekście angielskim i niemieckim, ma to raczej wyraźną nutę moralno-filozoficzną.

        Nie tytularną...

        Fuggerowie zapewniali swoim pracownikom domy/mieszkania socjalne... (Średniowiecze)

        Odpowiedzialność i troska pracodawcy względem swoich podwładnych...

        W mojej okolicy rodzina kupców tekstylnych zrobiła na przełomie 19 i 20 wieku majątek.

        Ich pracownicy korzystali z fabrycznego swimming poolu.

        Dla pracownic z Moraw i Polski, które zaszły w stan błogosławiony była przyzakładowa izba porodowa. Ilość pracownic z Polski, była tu tak wielka, że duża część tutejszej ludności ma polskie korzenie po kądzieli.

        Po wielkim kryzysie w latach 20-30 musieli interes zwinąć. Ich potomkowie żyją podobno w Argentynie...

        Ot, co...
    • chief-denunciator Re: Honorable merchant... 22.08.13, 20:51
      chief-denunciator napisała:

      Pojęcie nie jest z ekonomiki ani ekonomii a raczej ze świata baśni i bajek dla grzecznych dzieci...
      =================

      To raczej w nowszych czasach zaczęto to tak pojmować.
      W globalistycznym świecie nie ma miejsca na takie fanaberie...

      Ot, co...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka