kornel-1 09.06.14, 11:38 Znacie? To posłuchacie... Kapitan odetchnął z ulgą. Miał dość tego bulitowania, tej całej zabaw w Indian*. Co za pies? Kornel */ Bogdan Daleszak: Śmierć podróżowała "stopem", 1978, str 106. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chief-denunciator Re: Bulitowanie 09.06.14, 13:44 Sarkastyczny czasownik od bulimii... (samo litowanie się nad swoim losem) Ot, co... Odpowiedz Link
kornel-1 Re: Bulitowanie 09.06.14, 14:05 W tym kontekście? Bulimia? 35 lat temu? Ja mam podejrzenia, że słowo pochodzi od bullet i oznacza tu chaotyczne działania niczym rykoszetująca kula... k. Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Bulitowanie 09.06.14, 19:08 kornel-1 napisał: > W tym kontekście? ========================== Właśnie tego mi brakowało, aby sporządzić szczegółową analizę... Danych źródłowych nie miałem pod ręką... Ot, co... Odpowiedz Link
arana Re: Bulitowanie 09.06.14, 14:25 Mnie to się skojarzyło jedynie ze słowem Bullitt. Nie widziałam filmu, nie znam też książki, którą cytujesz, ale 'zabawa w Indian' oznacza dla mnie pewien rodzaj poszukiwania, a Frank Bullitt też poszukiwał. I musiała to być jakaś szczególna działalność, skoro samo nazwisko utkwiło mi w głowie, choć nie obejrzałam filmu. Odpowiedz Link
kornel-1 Re: Bulitowanie 09.06.14, 14:33 arana napisała: > Mnie to się skojarzyło jedynie ze słowem Bullitt. To może być dobry trop, film jest z 1968 roku, bohater mógł być popularny w Polsce i mógł być wzorcem dla dzielnego kapitana MO. Czyli to byłoby coś jak kodżakowanie Kornel Odpowiedz Link
zbyfauch Jak można nie znać tego filmu? To klasyka! :) 09.06.14, 21:55 Bullitt - Steve McQueen Famous Car Chase Odpowiedz Link
arana Re: Jak można nie znać tego filmu? To klasyka! :) 10.06.14, 06:30 Dzięki! Teraz rozumiem dlaczego Kapitan odetchnął z ulgą. Miał dość tego bulitowania, tej całej zabaw w Indian. Wszak według dzielnego oficera peerelu takie amerykańskie pościgi zasługiwały jedynie na lekceważące porównanie z dziecięcą zabawą - ot takie bulitowanie! Poważne iedeologiczne dochodzenie milicyjne to zupełnie co innego. Odpowiedz Link
dar61 można, można 10.06.14, 09:41 ... nie uznawać tego filmu z półki pif-paf-bum-bum [z mocnym wachnięciem ku psychologii głębi] za klasyk. Usańskość [filmowa] na szczęście nie wszystkim przenika dusze. Dla mnie styl pif-paf-bum-bum to synomin kina madeinusa. *** Od razu miałem skojarzenie z tym filmem, acz[kolwiek] {Arana} była szybsza. Warto rozwinąć listę bulitowania, kodżakowania, choć nie zawsze filmową: - kozakowanie; - chojrakowanie; [...] - zerosiedemsięzgłaszanie; ? Odpowiedz Link