Dodaj do ulubionych

Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","?

29.01.15, 07:54
Np. w zdaniu o ograniczaniu światła:

Brak rażenia plus oszczędność energii.
Brak rażenia, plus oszczędność energii.

"Plus" jest słowem obcym. Czy jego spójnicza funkcja wymaga oficjalnej rejestracji w słowniku czy wystarczy tylko stosowne użycie?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 09:44
      kotulina:
      > Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","?

      Przecinków w ogóle nie stawia się ,,przed'' tylko ,,między''. Przecinek służy do rozdzielania, a nie do poprzedzania.

      kotulina:
      > Np. w zdaniu o ograniczaniu światła:
      >
      > Brak rażenia plus oszczędność energii.
      > Brak rażenia, plus oszczędność energii.

      Przecinkami rozdziela się między innymi elementy wymieniane:
      ,,Brak rażenia, plus oszczędność energii, plus zadowalająca jasność, plus niska cena.''.
      Od ilu elementów należy już rozdzielać przecinkami, to jest (wg mnie) kwestia artystycznego zamysłu pisarza.

      kotulina:
      > "Plus" jest słowem obcym.

      Moim zdaniem nie ma to znaczenia interpunkcyjnego. Gdyby tam zamiast ,,plus'' postawić ,,oraz'', to przecinki nie zmieniłyby miejsc.

      kotulina:
      > Czy jego spójnicza funkcja wymaga oficjalnej rejestracji w słowniku
      > czy wystarczy tylko stosowne użycie?

      A czy komunikacyjna rola ścieżki przez łakę wymaga jej oficjalnej rejestracji w systemie GIS, czy wystarczy, że ludzie nią chodzą?

      - Stefan
    • bimota Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 10:19
      TU CHYBA ZNACZY "DO TEGO". MNIEJ OBCO.. ?
    • horpyna4 Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 10:35
      Przecież "plus" w tym wyrażeniu pełni funkcję "i". Przecinek zbędny.

      A może lepiej nie nadużywać "plusów" tam, gdzie "i" wystarczy?
      • efedra Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 14:17
        Horpyno, z ust (wirtualnych, oczywiście) mi to wyjęłaś.
        Właśnie miałam napisać prawie dokładnie to samo.
        e.
        • bimota Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 14:50
          A JA WIDZE SUBTELNA ROZNICE...
          • efedra Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia 29.01.15, 18:30
            Widocznie nie jestem wystarczająco subtelna, żeby ją zobaczyć sad
    • kotulina Dziękuję za odpowiedzi 29.01.15, 19:26
      ==S=t==e=f===a===n=4 == n=a=p==i==s=a=ł:

      Przecinkami rozdziela się między innymi elementy wymieniane:
      ,,Brak rażenia, plus oszczędność energii, plus zadowalająca jasność, plus niska cena.''.
      Od ilu elementów należy już rozdzielać przecinkami, to jest (wg mnie) kwestia artystycznego zamysłu pisarza.


      Moim zdaniem nie ma to znaczenia interpunkcyjnego. Gdyby tam zamiast ,,plus'' postawić ,,oraz'', to przecinki nie zmieniłyby miejsc.
      =================================

      Tak, ale Pani w szkole obniżyłaby ocenę za przecinek przed pierwszym orazem (albo przed pierwszym "i", do czego porównała plus horpyna4), więc wygląda na to, że Twoje zdanie z przecinkiem między "energii" a "plus" również słabo by oceniła, mimo że, jak piszesz:

      "Od ilu elementów należy już rozdzielać przecinkami, to jest (wg mnie) kwestia artystycznego zamysłu pisarza".

    • bimota Re: Przed słowem "plus" (spójnik) stawia się ","? 29.01.15, 20:37
      WYCHODZILO BY NA TO, ZE ODP. SPROWADZA SIE DO USTALENIA CO OZANCZA "PLUS". CZY "DO TEGO", CZY "I", "ORAZ", CZY JESZCZE COS INNEGO...
    • dar61 Czy przed słowem plus stawia się przecinek? 29.01.15, 21:55
      Zwykle nie, acz tu drugi przykład ma swe uzasadnienie wtedy, gdy jest dopowiedzeniem. Warto by poznać zamysł autora/-ki zdania.
      Należy wtedy, czytając zdanko, zaznaczyć to odpowiednim przydechem, wyhamowaniem wypowiedzi.

      Dobrze to uzasadni inny przykład, wyrazistszy. Może taki:
      - Wejście aktorki - brak wrażenia głębi roli, plus oszczędność braw.
      - Wejście aktora - brak zauważenia gęby, roli - plus oszczędność braw.


      Brak rażenia, plus oszczędność energii.
      Równoważniki:
      Brak rażenia - plus oszczędność energii.
      Brak rażenia (plus oszczędność energii).
      Brak rażenia. Plus oszczędność energii.

      {K.}:
      „Plus" jest słowem obcym. Czy jego spójnicza funkcja wymaga oficjalnej rejestracji w słowniku czy wystarczy tylko stosowne użycie?
      Nie do końca jego rola to spajanie, jak dla mnie on ma cechę wzmacniającą, co romańskie mowy dobrze wykorzystują.
      Słownik polski? Mało który ma maksymalistyczne zapędy, jak sądzę.
      Mowa polska jest nie do wystuprocentowania w jakimkolwiek zapisie.
    • the-great-inuk Jeszcze nikt nie wspomniał tego pięknego znaczka: 30.01.15, 15:19
      Jeszcze nikt nie wspomniał tego pięknego znaczka:

      https://tinyurl.com/p435c23

      Ot, co...
      • kotulina Re: Jeszcze nikt nie wspomniał tego pięknego znac 30.01.15, 22:04
        the-great-inuk, znaczka nie widać, ale może chodziło Ci o "+"

        Bimota, dar61 - tak, plus wzmacnia, jest synonimem dodania, ale myślę, że "oraz" też to znaczy.
    • varshaviac "2+2" czy "2,+2"? 30.01.15, 22:44
      kotulina napisała:

      > Np. w zdaniu o ograniczaniu światła:
      >
      > Brak rażenia plus oszczędność energii.
      > Brak rażenia, plus oszczędność energii.
      >
      > "Plus" jest słowem obcym. Czy jego spójnicza funkcja wymaga oficjalnej rejestra
      > cji w słowniku czy wystarczy tylko stosowne użycie?

      "2+2" czy "2,+2"?
      • stefan4 Re: "2+2" czy "2,+2"? 31.01.15, 00:26
        varshaviac:
        > "2+2" czy "2,+2"?

        Jeśli notację matematyczną masz za kryterium interpunkcji, to zgódź się np. na (zagnieżdżanie (nawiasów)); albo na przecinek po wykrzykniku!, bo tak bywa, jeśli pierwsza współrzędna punktu jest silnią czegoś tam.

        Słowo ,,plus'' oczywiście nie ma niczego wspólnego z dodawaniem liczb. Oznacza ,,więcej'' (albo ,,co więcej''), ale to nie znaczy, jakoby był równoważny ze znakiem ,,>''...

        Łac. multus = liczny, plus = liczniejszy, plurimus = najliczniejszy.

        - Stefan
        • varshaviac Re: "2+2" czy "2,+2"? 31.01.15, 01:14
          stefan4 napisał:

          > varshaviac:
          > > "2+2" czy "2,+2"?
          >
          > Jeśli notację matematyczną masz za kryterium interpunkcji, to zgódź się np. na
          > (zagnieżdżanie (nawiasów)); albo na przecinek po wykrzykniku!, bo tak bywa, jeś
          > li pierwsza współrzędna punktu jest silnią czegoś tam.

          Tak mi się skojarzyło smile Notacja matematyczna, ale "+" wymawiamy tak samo jak "plus". Nawet można napisać "dwa plus dwa" i będzie to znaczyć dokładnie to samo co "2+2".

          > Słowo ,,plus'' oczywiście nie ma niczego wspólnego z dodawaniem liczb.
          > Oznacza
          > ,,więcej'' (albo ,,co więcej''), ale to nie znaczy, jakoby był równoważny ze z
          > nakiem ,,>''...
          > Łac. multus = liczny, plus = liczniejszy, plurimus = najli
          > czniejszy.

          To przecież zależy w jakim języku. Po polsku "plus" nie oznacza "więcej".

          > - Stefan
          >
          • bimota Re: "2+2" czy "2,+2"? 31.01.15, 06:03
            To przecież zależy w jakim języku. Po polsku "plus" nie oznacza "więcej".

            AKURAT W NASZYM PRZYKLADZIE MOZNA TAK TO ROZUMIEC...
            • varshaviac więcej??? 31.01.15, 09:21
              bimota napisał:

              > To przecież zależy w jakim języku. Po polsku "plus" nie oznacza "więcej".
              >
              > AKURAT W NASZYM PRZYKLADZIE MOZNA TAK TO ROZUMIEC...

              "Brak rażenia więcej oszczędność energii." zamiast "Brak rażenia plus oszczędność energii."? Przecież to pierwsze brzmi bez sensu. Raczej można tu "plus" rozumieć jako "oraz", ale na pewno nie jako "więcej".
              • bimota Re: więcej??? 31.01.15, 11:19
                Brak rażenia, CO WIECEJ - oszczędność energii.
                • varshaviac Re: więcej??? 31.01.15, 13:20
                  bimota napisał:

                  > Brak rażenia, CO WIECEJ - oszczędność energii.

                  "Co więcej" to nie to samo co "więcej".
                  Ponadto "Brak rażenia, CO WIECEJ - oszczędność energii" to nie to samo co "Brak rażenia plus oszczędność energii."

                  Ale bliskoznaczne są dla mnie zwroty:
                  "Brak rażenia plus oszczędność energii." i "Brak rażenia oraz oszczędność energii."
                  Zupełnie nie rozumiem skąd to skojarzenie "więcej" z "plus" w języku polskim. Ja wiem, ze po francusku "plus" to jest "więcej", ale nie po polsku!!!

                  Jeśli chodzi o inne znaczenie "plus", to może to być np. "zaleta", mówi się czasem "plusem tego jest...", mając na myśli "zaletą tego jest..." Słowo plus jest wieloznaczne, ale nie oznacza w języku polskim "więcej", może z wyjątkiem zwrotu "plus minus", który mniej więcej znaczy "mniej więcej" wink
                  Tu są podane znaczenia słowa "plus":
                  sjp.pwn.pl/doroszewski/plus;5472824.html
                  • bimota Re: więcej??? 31.01.15, 21:16
                    "Co więcej" to nie to samo co "więcej".

                    ALE SLOWO TO SAMO, CZYLI POWIAZANIE JEST....

                    Tu są podane znaczenia słowa "plus":
                    sjp.pwn.pl/doroszewski/plus;5472824.html
                    I PISZA TAM, ZE OZNACZA "PONADTO", CZYLI PODOBNE DO "WIECEJ". CZYLI Z PRZECINKIEM...
                    • varshaviac Re: więcej??? 02.02.15, 16:54
                      bimota napisał:

                      > "Co więcej" to nie to samo co "więcej".
                      >
                      > ALE SLOWO TO SAMO, CZYLI POWIAZANIE JEST....

                      W "co więcej" są dwa słowa!

                      > Tu są podane znaczenia słowa "plus":
                      > sjp.pwn.pl/doroszewski/plus;5472824.html
                      > I PISZA TAM, ZE OZNACZA "PONADTO", CZYLI PODOBNE DO "WIECEJ". CZYLI Z PRZECINKI
                      > EM...

                      Ja widzę zdecydowana różnicę między "ponadto", a "więcej". To są nawet różne części mowy!
                      • bimota Re: więcej??? 04.02.15, 19:03
                        To są nawet różne części mowy!

                        I JESZCZE JAKIES ?
                  • stefan4 Re: więcej??? 02.02.15, 00:39
                    varshaviac:
                    > Ja wiem, ze po francusku "plus" to jest "więcej", ale nie po polsku!!!

                    Język francuski, podobnie jak polski, przejmując słowa z łaciny, zmieniał im znaczenie. Francuskie plus jest być może nawet dalej od łacińskiego plus niż polskie ,,plus''. Np. po francusku plus może oznaczać ,,ani trochę'':

                    A la fête liturgique, plus de grandes pompes, soudain,
                    Sans le latin, sans le latin, plus de mystère magique.


                    - Stefan
                    • varshaviac Re: więcej??? 02.02.15, 16:56
                      stefan4 napisał:

                      > varshaviac:
                      > > Ja wiem, ze po francusku "plus" to jest "więcej", ale nie po polsku!!!
                      >
                      > Język francuski, podobnie jak polski, przejmując słowa z łaciny, zmieniał im zn
                      > aczenie. Francuskie plus jest być może nawet dalej od łacińskiego pl
                      > us
                      niż polskie ,,plus''.

                      Tak, to możliwe.

                      > Np. po francusku plus może oznaczać ,,ani
                      > trochę'':
                      >
                      > [url=http://www.dailymotion.com/video/xrp1pp_tempete-dans-un-benitier_webcam][i
                      > ]A la fête liturgique, plus de grandes pompes, soudain,
                      > Sans le latin, sans le latin, plus de mystère magique.[/i][/url]
                      >
                      > - Stefan

                      A polski plus może oznaczać waletę (przeciwieństwo zady), francuski plus też to może? smile
                      • stefan4 Re: więcej??? 02.02.15, 20:09
                        varshaviac:
                        > A polski plus może oznaczać waletę (przeciwieństwo zady), francuski plus też to
                        > może? smile

                        D'après ce que je sais
          • stefan4 Re: "2+2" czy "2,+2"? 02.02.15, 00:29
            varshaviac:
            > Po polsku "plus" nie oznacza "więcej".

            Stosunkowo nowy wyrażans:
            ,,Dla osób mających 50 plus lat'' = dla osób mających więcej niż 50 lat.

            Stosunkowo stary sposób mówienia:
            ,,Dwa więcej dwa daje cztery; cztery mniej dwa daje dwa''
            • varshaviac Re: "2+2" czy "2,+2"? 02.02.15, 17:03
              stefan4 napisał:

              > varshaviac:
              > > Po polsku "plus" nie oznacza "więcej".
              >
              > Stosunkowo nowy wyrażans:
              > ,,Dla osób mających 50 plus lat'' = dla osób mających więcej niż
              > 50 lat.

              Czyli "plus" oznacza tu "więcej niż", a nie "więcej".

              > Stosunkowo stary sposób mówienia:
              > ,,Dwa więcej dwa daje cztery; cztery mniej dwa daje dwa''

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka