11.09.04, 20:56
Wlasnie czytam wywiad z Mazowieckim, zrobiony przez Toranska, i jedno z
ostatnich pytan zawiera passus: "orłowi dorobiono koronę". Niecały miesiąc
temu widziałem na oficjalnym plakacie ze "Shreka 2" "Jerzy Stuhr użycza głosu
osłowi". A przecież tylko orłu i osłu, chyba że już nie umiem mówićsmile
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: hm... 11.09.04, 21:10
      Zasmucę Cię chyba, ale sprawdziłam w "Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN"
      i dopuszczają tam dwie formy celnika: orłowi a. orłu. Przy ośle zapis jest już
      nieco inny: osłu, rzad. osłowi. Ale na przykład w sprawie takiego lwa autorzy
      słownika wyrażają się jednoznacznie: lwu (nie: lwowi).
      • josip_broz_tito Re: hm... 11.09.04, 21:53
        celownika mialas na myslismile To kolejny dowod ze warto mowic "Dativu", by
        uniknac samiesznych nieporozumiensmile
        A co do formy; niedlugo bedzie juz psowi, kotowi i lwowi, bo niektorym leniom
        nie chce sie uczyc polskiego; to tak jak z ta dysleksjasad((
        • very_martini Re: hm... 11.09.04, 22:08
          A ja nie wierzę w jakieś 99% dysleksji. Moje koleżanki były w szkole u sióstr w
          Szymanowie i dla sióstr coś takiego jak dysleksja nie istniało. Po prostu były
          dodatkowe dyktanda i ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia...
          A dysleksja na filologii to śmiech na sali... Poradnie pedagogiczne oszalały.
          Jeśli ktoś ma prawdziwą dysleksję, a nie lenia, to naprawdę jest mu się bardzo
          ciężko uczyć wszystkiego, a nie tylko reguł ortografii


          16%VOL
          22%VAT

          Takie tam... Forum homeopatia
          • chuda_w-w Re: hm... 11.09.04, 22:50
            very_martini napisała:

            > A ja nie wierzę w jakieś 99% dysleksji. Moje koleżanki były w szkole u sióstr
            w
            >
            > Szymanowie i dla sióstr coś takiego jak dysleksja nie istniało. Po prostu
            były
            > dodatkowe dyktanda i ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia...
            > A dysleksja na filologii to śmiech na sali... Poradnie pedagogiczne oszalały.
            > Jeśli ktoś ma prawdziwą dysleksję, a nie lenia, to naprawdę jest mu się
            bardzo
            > ciężko uczyć wszystkiego, a nie tylko reguł ortografii

            Zgadzam sie z tym w 100%. U mnie w liceum "papierek" stwierdzajacy dyslekcje
            nie był uznawany. Kiedys moj kolega przyniosł takowe zaswiadczenie a pani
            profesor powiedziała "To teraz Tomek musisz oprawic to w ramke i powiesic sobie
            na scianie, najlepiej na tej przy której masz łozko".
            "Dyslektycy" (a było ich 11!!) popełniali zadziwiajaco mało błedów ort. a
            część z nich zdawała na polonistyke...
        • tawananna Re: hm... 11.09.04, 23:39
          > celownika mialas na myslismile
          Jej, spojrzałam do góry na mój post i wybuchnęłam śmiechem, wyszło świetnie smile.
          Ale wiesz, na ile różnych rzeczy można przekręcić Dativ?;P

          > A co do formy; niedlugo bedzie juz psowi, kotowi i lwowi
          Może tych czasów nie dożyję (a chcę długo żyć smile) - na razie na szczęście
          słownik PWN jest w tej sprawie jednoznaczny smile.
          • tawananna Re: hm... 11.09.04, 23:40
            Autokorekta: oczywiście na ile różnych sposobów. Co się ze mną dzieje, to ten
            celnik na mnie wpływa ;P.
    • blue_velvet1 Re: hm... 11.09.04, 22:53
      a ja bedac dziecieciem jeszcze mowilam np.jest pies,nie ma piesasmile jest lew,
      nie ma lewasmile a teraz polonistka ze mnie i czasami do moich psow mowie dla
      zartu, ze sa "piesy kochane"wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka