tawananna 13.09.04, 23:18 ... czyli o pozycjach, których nigdy już nie przeczytacie, choć znajdowały się na liście, lub których lektura była szczególnie traumatycznym doświadczeniem . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
josip_broz_tito Re: Ranking lektur znienawidzonych 13.09.04, 23:40 "Sklepy cynamonowe" w LO. "Maksim Crnojevic" na studiach - pierwszy raz siedzialem 2 tygodnie nad dramatem i musialem potem jeszcze raz czytac zeby zrozumiec i robic sobie z ksiazki notatki Odpowiedz Link
another_story Re: Ranking lektur znienawidzonych 14.09.04, 16:16 josip_broz_tito napisał: > "Sklepy cynamonowe" w LO. Schulz, mniam . Naprawdę uważasz tę książkę za najgorszą pozycję w LO? Pozwól, że przypomnę Ci "Ludzi bezdomnych", "Chłopów" czy - przede wszystkim - "Nad Niemnem". Tych trzech dzieł z pewnością nie udałoby mi się przeczytać, gdyby nie poczucie przyzwoitości... i wizja obciachu w razie wpadki. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 09:22 jejuuuu przeciez "chlopi" to taka piekna piekna ksiazka... "nad niemnem" tez ladna chociaz momentami wydumana ale "chlopow" nie lubic...? a stefan jest smieszny . zeromski oczywsicie. schulz rzeczywiscie mniam Odpowiedz Link
vicky1 Re: Ranking lektur znienawidzonych 14.09.04, 20:21 W Orzeszkowej i Chlopach rozsmakowałam się już po studiach. Szczególnie w "Nad Niemnem" jak miałam okazję spokojnie poczytać. A lektury znienawidzone - cóż, niewiele było takich. Bo po prostu bardzo wielu nie czytałam. Z niektórych epok - nawet większości. A udało mi się skończyć polonistykę bez problemów. Po prostu uznałam, że nie mam czasu aby go zbytecznie tracić. Schulza nie cierpię do dziś. V. Odpowiedz Link
magurka Re: Ranking lektur znienawidzonych 14.09.04, 20:30 Hmm... Traumatycznym bardzo przeżyciem było "Dziecię Starego Miasta" Kraszewskiego. Lektura ta, poza smutną treścią, budziła ogólną wesołość sformułowaniami tam zawartymi... Brrr Po zajęciach z pozytywizmu dzieła Orzeszkowej wprawiają mnie w nerwowy dygot, wszelkie "Marty", "Chamy" i "Dwa bieguny" Odpowiedz Link
vecka Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 08:37 Witam, ja napisze cos z moich klimatów, wiec nie przeczytałam i nie przeczytam "Pamiętników Malte..." Pozdr. Odpowiedz Link
lotka76 do vecki i wszystkich 04.01.05, 19:36 hej vecka! ja przeczytalam pamietniki Malte Lurris Brigge po francusku i musze przyznac ze dopierona studiach sie w nim rozsmakowalam. Wspanialy, wspanialy! Uczylam sie w Polsce tylko przez trzy lata i z lektur nie lubie Konrada wallenroda, chociaz Moickiewicza lubie al pozytywisci bardzo mi sie podobali. natomiast bardzo, bardzo niepodoba mi sie przeklad Camusa, Dzumy i Obcego. W maturalnej klasie, juz we francji, nienawidzilam i nienawidze do tej pory Sartre'a i w ogole calego egzystencjalizmu. pozdrawiam wszystkich Lotka Odpowiedz Link
chuda_w-w Re: Ranking lektur znienawidzonych 06.01.05, 12:55 U mnie były to zawsze książki Bolesława Prusa i Stefana Żeromskiego - jakoś nigdy nie mogłam dobrnąć nawet do połowy... Odpowiedz Link
nelkaa Re: do vecki i wszystkich 19.09.05, 14:03 Sartr, uwielbiam go!! a Camus to jak dla mnie sama przyjemność ale za to horrorem dla mnie była książka "Cudzoziemka" i "Granica" bleeee.... Odpowiedz Link
klymenystra Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 09:20 przebiegam tak w mysli epoki... chyba "Powrot posla" (straszne toto takie...), te okropne nowelki pozytywistyczne pelne optymizmu i milosci do swiata - i chyba tyli. a juz szczegolnie od XX-lecia wzwyz to orgazm estetyczno- intelektualny. podobnie jak w romantyzmie... aach...nie rozumialam ludzi ktorzy nie czytali lektur chocby po to zeby sie przekonac jakie one sa Odpowiedz Link
gatta13 Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 16:06 Porwanie w Tiutiurlistanie i W pustyni i w puszczy. Niejadalne kompletnie. Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 16:12 Nie no, co do Zukrowskiego to zgoda (az mi wstyd ze konczyl jako jedna z niewielu znanych osob (jeszcze Mlynarski, spiewaczka Majewska i pare podobnych) moje prowincjonalne liceum. Ale Sienkiewicza sie czyta dobrze. Pod warunkiem, ze sie ma 10 lat)) Odpowiedz Link
gatta13 Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 16:35 No cóż, moje 10 lat minęło bezpowrotnie, a wraz z nimi możność przeczytania z zaciekawieniem, albo choćby bez znudzenia, koszmranych przygód Stasia i Nel. Bardzo mnie ta lektura zmęczyła. Odpowiedz Link
aga-ewa Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 22:49 Żeromski w każdej postaci. "Ludzi bezdomnych" mordowalam prawie 2 miesiące, "Popioly" - tylko 3 (zważywszy objętość tego dziela). Moje koleżanki już na studiach musialy przeczytać "Dzieje grzechu" i niemalże to odchorowaly (scena topienie dziecka w klozecie). Ja tego blędu popelniać nie zamierzam Bylo trochę ksiązek nudnych (ale nie zaliczylabym do nich "Nad Niemnem" czy "Chlopów"), ale tylko na myśl o Żeromskim mam ochotę uciekać, gdzie pieprz rośnie (i gdzie rozdziobią nas kruki, wrony). Odpowiedz Link
harfiarka Re: Ranking lektur znienawidzonych 15.09.04, 22:57 aga-ewa napisał: > Żeromski w każdej postaci. U mnie to samo. Za to zakochałam się w "Chłopach", a "Nad Niemnem" też było niczego sobie. Odpowiedz Link
ulania Re: Ranking lektur znienawidzonych 20.09.04, 16:26 Nie czytałam, nie czytam i nie przeczytam !!!!! "Trylogii" Heńka S. Odpowiedz Link
momo_wrc Re: Ranking lektur znienawidzonych 31.10.05, 17:18 dla mnie nie do strawienia byl i Żeromski i Nad Niemnem Orzeszkowej i Chłopi Reymonta i Lord Jim i wszystkie takie:p poza tym bylo znośnie, ale na studiach zamordowała mnie lit.Jugosłowiańska m.in nie przetrawie ponownie"tysiąc i jedna śmierć"Krlezy ani "Most na Drinie" Andrića... Odpowiedz Link
tawananna Re: Ranking lektur znienawidzonych 20.09.04, 21:23 Na I roku UAM rolę "straszyciela" pełni niejaka "Nadobna Paskwalina" Samuela Twardowskiego. Trudno mi to ocenić, nie czytałam, ale podobno treść dorównuje tytułowi . Odpowiedz Link
karodzaj Re: Ranking lektur znienawidzonych 21.09.04, 08:23 jewszcze przed maturą...., ale... 1. CIERPIENIA MŁODEGO WERTERA- do dziś mam mdłości 2. NAD NIEMNEM 3. NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT 4. TRISTAN i IZOLDA Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ranking lektur znienawidzonych 21.09.04, 10:13 OOO nie! Brave New World jest przesliczna ksiazka, w ogole Aldous Huxley jest doskonaly. Tylko polski przeklad jest kijowy i nie oddaje w ogole tego klimatu, polecam w oryginale. Pamietaj, ze ta ksiazka byla pisana dawno temu, dlatego moze wydawac sie troche smieszna, ale jesli ktos sie interesuje troche psychologia, socjologia, czy czyms podobnym, to na pewno w niej cos znajdzie. Odpowiedz Link
karodzaj Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.09.04, 08:29 Wiesz, być może moja niechęć do tej książki wynika ze sposobu jej omawiania w szkole. Na całą klasę mieliśmy dwa egzemplarze (sic!), do tego tej książki NIE MA w kanonie lektur do Nowej Matury, a polonistka przez dwa lata zajmowała sie omawianiem książek, które jej się podobają, by nam powiedzieć w zeszłym tygodniu, że jak chcemy to Cudzoziemkę możemy sobie sami pzecyztać, bo ona nie ma czasu. do końca roku pozostało nam 17 lektur, nie licząc wyborów wierszy! Co do "nowego...."- jeśli koniecznie musimy w szkole cyztać antyutopie- zdecydowanie wolałabym Orwella Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.09.04, 12:10 1. Czy jezeli czegos nie ma w kanonie do nowej matury to nie nalezy czytac tego? 2. A nie mozna przeczytac i Orwella i Huxleya? 3. No jak sie bierzesz za czytanie w III (bo chyba teraz sa trzecie klasy LO ostatnie) na pol roku przed to nic dziwnego, ze sie denerwujesz 4. Mature mozna zdac nie czytajac nic z kanonu, a im wiecej przeczytasz teraz tym mniej musisz potem Pozdrawiam Odpowiedz Link
idajda Re: Ranking lektur znienawidzonych 21.09.04, 15:52 Ja szczerze to nienawidziłam tylko jednej lektury - "Stary człowiek i morze". Koszmar! Jedyne, co mi się z tym opowiadaniem kojarzy to to, że bohater przez cały czas usiłował wyciągnąć rybę z wody(choć podejrzewam, że sens utworu był nieco inny). Nie przepadałam też za "Krzyżakami", ale tu muszę się przyznać, że przeczytałam tylko 50 stron, więc w zasadzie do końca wypowiadać się nie mogę. Odpowiedz Link
vilya1 Sienkiewicz! 22.09.04, 12:15 O tak, "Krzyżacy"! I w ogóle cały Sienkiewicz. A już ze studiów - Kazania Świętokrzyskie oraz Skarga. Surge, propera, amica mea, et veni! Ta słowa pisze mądry Salomon, a, są słowa Syna Bożego tę to świętą dziewicę Katerzynę w sławę króla niebieskiego wabiącego. Wstań, prawi, pospiej się, miluczka m[oja], i pojdzi! I zmówił Syn Boży słowa wielmi znamienita, jimiż każda duszę zbożną pobudza, ponęca i powabia. Pobudza, rzeka: wstań! [Ponę]ca, rzekę ta: pospiej się! Powabia, rzeka: i pojdzi! I [mówi Syn Boży]: wstań! otbądź, prawi, stadła grzesznego, pospiej się w l[epsze z do]brego, pojdzi tamce do krolewstwa niebieskiego. I m [owi Syn Boży:]- wstań! Ale w świętem pisani cztwiorakim ludziom, pobudzaję je, mówi [Bóg] wszemogący: wstań!, pokazuję, iż są grzesznicy cztwioracy; bo mówi to słowo albo siedzącym, albo śpiącym, albo leżącym, albo uma[rłymi]. Siedzący są, jiż się k dobremu obleniają; leżący są, jiż się w[e z]łem kochają; śpiący są, jiż się w grzeszech zapieklają; umarli są, jiż w miłości Bożej rozpaczają. A tym wszem tet to Bóg miłosciw mówi, rzeka: wstań! Ten fragment i tak jest jeszcze stosunkowo najlepszy. Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Sienkiewicz! 22.09.04, 12:59 Przeciez Kazan swietokrzyskich nie czytasz dla przyjemnosci. Tam naprawde jest od cholery pieknych zabytkow polszczyzny, rzeczy takich, ktore teraz mozesz znalezc w innych jezykach slowianskich, to jest cos co swiadczy o historii naszego jezyka i po to sie to robi, a nie po to, zeby zachycac sie glebia przekazu, pieknem, czy czyms takim, czego tu po prostu nie ma. Ech, niedlugo juz nie bedzie jezykoznawcow po filologiach, beda sami literaturoznawcy otwierajacy szeroko geby na slowo "aoryst" albo "czas zaprzeszly", i mowiacy (tak jak jedna pani literaturoznawca z UW) nalka zamiast nauka i powieDZIALby zamiast poWIEdzialby, bo co to za roznica. Albo jezykiem smsowym, bo tak jest krocej i fajniej. Co tam kogo historia. Dajecie sobie srednie swiadectwo, dziewczyny, jako przyszle polonistki. Nie trzeba wszystkiego uczyc sie z usmiechem i nie wszystko musi sie podobac, ale to akurat podstawa i przynajmniej nalezy sie temu troche szacunku. Odpowiedz Link
vilya1 Re: Sienkiewicz! 22.09.04, 16:32 > Dajecie sobie srednie swiadectwo, dziewczyny, jako przyszle polonistki. Nie > trzeba wszystkiego uczyc sie z usmiechem i nie wszystko musi sie podobac, ale > to akurat podstawa i przynajmniej nalezy sie temu troche szacunku. Wybacz, nie rozumiem Twoich zarzutów. Nie widzę w swojej wypowiedzi jakiegokolwiek braku szacunku - mówię tylko tyle, że mi się nie podoba. Nie rozumiem, dlaczego mam prawo powiedzieć, że nie znoszę np. Sienkiewicza, ale o kazaniach już tego mi mówić nie wolno. Trudno, najwyżej będę wybrakowanym literaturoznawcą. Pozdrawiam i wracam do podczytywania współczesnej krytyki literackiej Odpowiedz Link
another_story Re: Sienkiewicz! 22.09.04, 18:27 josip_broz_tito napisał: > Dajecie sobie srednie swiadectwo, dziewczyny, jako przyszle polonistki. Nie > trzeba wszystkiego uczyc sie z usmiechem i nie wszystko musi sie podobac, ale > to akurat podstawa i przynajmniej nalezy sie temu troche szacunku. Ja nie jestem złośliwa z natury, ale chciałabym Ci przytoczyć inny Twój cytat: "Na literaturze i wszystkim co z nia zwiazane chce mi sie spac i/lub wymiotowac. "co poeta chcial powiedziec... bleeee". Dla mnie wiekszosc dziel zostala napisana, bo ktos nie mial pieniedzy na zycie, a nie dla wyzszych idei. A teorie i koncepcje to juz kwestia interpretacji madrych profesorow." Nie komentuję, nie komentuję. Tylko pozdrawiam - Złośliwiec Dzisiejszy Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Sienkiewicz! 23.09.04, 11:28 Spoko spoko. Jedno z drugim sie nie kloci. Prace literata trzeba szanowac, tak jak prace bankowca, smieciarza czy kelnera, w koncu kazdy zarabia na zycie. Ksiazki sa do czytania, i ani do ksiazek ani do literatow nic nie mam, jedne mi sie podobaja drugie nie, szacunek w sumie trzeba miec do wszystkiego. Szacunku nie nalezy miec natomiast do ludzi probujacych narzucic swoj punkt widzenia na temat dziela, nie dopuszczajacych mysli ze ktos moze cos inaczej interpretowac. Podobanie sie to inna sprawa, a przydatnosc co innego. Nikt nie musi kochac Sienkiewicza (ja uwazam ze to dobra lektura dla 10latkow, ich naprawde wciagnie), ani Kazan Swietokrzyskich, ale powinien je znac ktos kto chce sie zajmowac chociazby krytyka literacka, literaturoznawstwem czy czyms podobnym. No i to tradycyjne podejscie do "omawiania" i "przerabiania" obecne przeciez tez i na studiach... Moja polonista z LO mowila, ze przerobic lekture, owszem mozna, na papier pakowy albo toaletowy po uprzednim oddaniu na skup makulatury Bez urazy, kobiety Pozdrawiam niezlosliwie z pochmurnej Estonii, juz nawet nauczylem sie ich klawiatury Odpowiedz Link
alfika Re: pracę literata trzeba szanować... 03.02.06, 11:59 podobnie jak trzeba szanować to, że jeszcze są na świecie ludzie, którzy mają ochotę odpowiedzieć na proste pytanie - "której lektury nie strawiliście?" i skoro dla jednych to jest poezja, dla drugich Żeromski, a dla trzecich Kazania... - to takie ich święte prawo to najnormalniej napisać do czego zmierza zaś Twoja uwaga? otóż do tego, że o jednych lekturach można tu napisać, bo ogół ich nie trawi (co innego "ceni" i "widzi wartość", tu sens zamyka się na przyswajalności dla konkretnego czytającego człowieka) - a nad innymi pomyśleć, czy "wypada" się przyznać... szczerości nie niszczmy, literatura przyszłości na tym jeno ucierpi, przyjacielu Odpowiedz Link
idajda Re: Sienkiewicz! 07.09.05, 18:15 A wiesz, że my na studiach kazania świętokrzyskie omawialiśmy 3 miesiące! Cóż tak mi się to przypomniało, widocznie jakiś rys w psychice został Odpowiedz Link
karodzaj Re: Ranking lektur znienawidzonych 23.09.04, 13:13 to była makabra.... i długo potem odrzucało mnie od Hemingwaya Odpowiedz Link
cornflake_firl Re: Ranking lektur znienawidzonych 06.12.04, 21:02 hmm moze nie na temat, ale nie cierpie "Poetyki" Adama Kulawika!!! Odpowiedz Link
tawananna Re: Ranking lektur znienawidzonych 07.12.04, 01:39 Jesteś z I roku polonistyki? Hmm, to mam dla Ciebie złą wiadomość - przynajmniej u mnie na poetyce Kulawik to absolutna biblia, streszczeń w Internecie raczej nie znajdziesz i prawdopodobnie nie pozostanie nic innego, jak próbować przez to przebrnąć. I nie wiem, czy zabrzmi to pocieszająco, ale 90% artykułów, jakie czyta się u mnie na poetyce przy omawianiu poszczególnych zagadnień to teksty dużo trudniejsze od opisów tych samych zagadnień w jakichkolwiek podręcznikach... Pozostaje mi życzyć powodzenia, z czasem jest coraz lepiej . Odpowiedz Link
velika Re: Ranking lektur znienawidzonych 17.01.05, 17:25 Aż dziwne że nikt nie wspomniał o "Weselu" Wyspiańskiego. Ta książka jest dla mnie zmora a muszę dodac ze uwielbiam czytać i jestem zachwycona "Chłopami" i "Potopem" Poza tym nie moglam przebrnąć przez "Nad niemnem" i "ludzi bezdomnych". Pomijając prozę jakoś przez tyle lat nauki w szkole nie potrafię przekonac sie do poezji, dlatego juz dzisiaj wiem ze na maturze wybiore temat 2 Nie rozumiem poetow, nie wiem co maja na mysli i wiedziec nie chce Odpowiedz Link
kega Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.01.05, 13:50 Gdybym przejrzała listy lektur jakie zgromadziłam do tej pory, na pewno pozycji byłoby więcej, ale w tej chwili do głowy przychodzą mi dwie książki: 'Bez dogmatu' Sienkiewicza (koszmar, koszmar, koszmar) i 'Tylko Beatrycze. Powieść historyczna' (jestem mniej więcej w połowie, dawno nie widziałam takiej masy bezsensownego strzępienia języka. Ale skończe... Uparłam sie). A do egzaminu tylko dwa tygodnie, więc trzymajcie kciuki Odpowiedz Link
amagde Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.07.05, 13:10 Znienawidziłam dziady, po tym, jak omawialiśmy je przez 8 kolejnych ćwiczeń. Nie lubię Mickiewicza, nie wprawiają mnie w zachwyt dramaty mistyczne Słowackiego. Nie lubię kronik średniowiecznych, powieści historycznych Sienkiewicza. Zupełnie nie toleruję nowelek pozytywistycznych. Wymęczyłam się strasznie przy powieściach sentymentalnych. Łączę pozdrowienia dla wszystkich filologów) Odpowiedz Link
sobiepanna Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.07.05, 15:52 "Pan Tadeusz", bleeeee!!!!!!!!!! Ale za to "Ballady i romanse", "Dziady"... ach Innych znienawidzonych nie pamiętam. Generalnie nie żałuję, że poświęciłam czas na czytanie, nawet jeśli potem lektury nie lubię (bo niby jak miałabym się dowiedzieć, że coś jest obrzydliwym gniotem). Dotyczy to również powieści sentymentalnych, poezji polsko-łacińskiej, "Alchemików" i innych "Samotności w sieci" Odpowiedz Link
vilya1 Re: Ranking lektur znienawidzonych 22.07.05, 19:15 Modernizuję swoją wypowiedź. Proszę państwa, wrogiem naszym nie jest literatura dawna, Skarga nie jest zły, "Kazania świętokrzyskie" da się przeczytać. Prawdziwym wrogiem jest poezja polskiego Oświecenia. Poza wyjątkowo sprawnym - w wydaniu poetyckim, prozaicznie jest nudny - literacko (chociaż niekoniecznie zachwycającym mnie myślowo) Krasickim oraz libertyńskim Węgierskim mogłaby dla mnie absolutnie nie istnieć. A tekstem, od którego mnie odrzuca na samą myśl, jest "Wiesław" Brodzińskiego. Brrr... Niby tylko 20 stron, ale jakie 20 stron?! Odpowiedz Link
pytalski5 Re: Ranking lektur znienawidzonych 02.08.05, 13:25 a ja zniosą w/w lektury, ale nie cierpie "Szewców" i "Wesela" Odpowiedz Link
ktosik1986 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.08.05, 23:31 a ja sie cale zycie zastrzegalam ze nikt mnie nie namowi do czytania "Trylogii" a tu proszę bardzo-najpierw się zmusiłam do "Potopu",teraz jestem po lekturze "Pana Wołodyjowskiego"-popłakałam sie przy scenie pogrzebu i teraz czytam "Ogniem i mieczem". no i się zastanawiam skąd wzięła się moja wczesniejsza niechęc do tych lektur) Odpowiedz Link
francesca12 Re: Ranking lektur znienawidzonych 05.08.05, 08:09 "Powrót posła", który mi się uparcie kojarzył z jeszcze gorszą "Odprawą posłów greckich". Ze wspomnianych "Pamiętników Maltego Laurids Brigge" pisałam pracę mgr Odpowiedz Link
pralka09 wszystkie lektury 25.08.05, 15:34 to byla trauma. A najgosze pytanie co autor mial na mysli....a np, Broniewski sie wlasnie byl pewnie uchlal i tego nie mozna bylo powiedziec. Odpowiedz Link
another_story Re: wszystkie lektury 25.08.05, 20:33 > a np, Broniewski > sie wlasnie byl pewnie uchlal i tego nie mozna bylo powiedziec. Broniewski miewał najczęściej na myśli, że Partię kochać trzeba i szanować . Wiem, wiem - wiersze o Ance to inna historia. Nawiasem mówiąc, za moich (obecnych) czasów poetę tego pomija się w szkole taktownym milczeniem. Odpowiedz Link
evyka lord jim 03.09.05, 21:47 czytal kto to paskudztwo?? doszlam do tzw momentu kulminacyjnego, ktory notabene byl mniej wiecej w polowie i nie dalam rady zmeczyc tej ksiazki dalej... ogolnie zrazila mnie do conrada i mam nadzieje ze czytac tego wiecej nie bede musiala Odpowiedz Link
another_story Re: lord jim 03.09.05, 21:53 Jestem zmuszona Ci się narazić: kocham Conrada . Przede wszystkim "Jądro ciemności", ale "Lorda Jima" również. Ten język... Odpowiedz Link
idajda Re: lord jim 07.09.05, 18:18 Mi się ta książka też akurat podobała, może dlatego, że czytałam to sama a nie jako lekturę, ale faktycznie wielu moich znajomych tego nie cierpi, a ja nie wiem czemu. Odpowiedz Link
bdx65 polonista powinien wiedzieć 03.02.06, 19:46 idajda napisała: > Mi się ta książka też akurat podobała, może dlatego, że czytałam to sama a kiedy używa się zaimków osobowych akcentowanych i nieakcentowanych; MNIE się ta książka podobała... Ta książka podobała MI się... Odpowiedz Link
ii5 Re: Ranking lektur znienawidzonych 23.09.05, 22:36 Może Wam się to nie spodoba- ale fakt, że nie znoszę starożytności- się do tego przyczynił. Generalnie nigdy nie lubiłam uczyć się- czy to na histroii czy to na j, polskim- starożytności. Bardzo szybko się ta wiedza ulatniała- jesli o mnie chodzi. I tak-poematy Homera nie do przejścia. MItologie np Parandowskiego czy Markowskiej juz ze 3 razy zaczynałam..parandowskiego jakoś się udało przebrnąć, ale szczerze- gdybym nie musiała omijałabym te epokę szerokim łukiem. Nie wiem czemu- maturę z histroii sztuki zdałam bardzo dobrze ale podobnie---starożytnośc- dla mnie makabra. Odpowiedz Link
zuchna Re: Conrad i Sienkiewicz 02.10.05, 15:22 Hej, Evyko, co to wysiadłaś w połowie "Lorda Jima"! Otóż jest to zaprawdę dzieło porywające w porównaniu ze wprowadzonym teraz na listę lektur "Jądrem ciemności"! Parafrazując moją ulubioną w tym wątku wypowiedź na temat "Starego człowieka..." ("...facet przez całą książkę próbuje wyciągnąć rybę z wody"): facet jedzie na wyspę i wraca z wyspy! No, radzę Ci, przeczytaj - odlecisz od razu! Bardziej jednak niż podejście normalnego licealisty do Conrada i Hemingway'a ubawi Forumowiczów potraktowanie wielkiej twórczości tego pierwszego przez moją ulubioną instytucję- CKE. Oto wyjaśnienie osoby ją reprezentującej (a może OKE- jeden diabeł) udzielone polonistom, którzy zagadnęli (nieszczęśliwie), jakie to kryterium kazało wyrzucić z list "Lorda..." a umieścić tam "Jądro...": Bo "Jądro..." jest krótsze. Osobom nieznającym obu dzieł naświetlę, iż przez x lat udawało się - mnie i znajomym polonistom - rozmawiać na temat "Lorda Jima" z licealistami, którzy mieli więcej samozaparcia od Evyki i rzecz przeczytali. Teraz zaś, kiedy "Jądro..." leży na ławach, patrzymy sobie w oczy głęboko i bezradnie. Ad vocem "Sienkiewicz": proponuję ranking (naprawdę ekscytujący) "największa gęś w literaturze polskiej". Palma pierwszeństwa dla Maryni Połanieckiej (tylko nie mylić z filmową!). Odpowiedz Link
nektarniczka Re: Ranking lektur znienawidzonych 18.10.05, 22:43 Fatalnie mi się czytało Żeromskiego - chociaż była twarda i kończyłam, jak już zaczęłam czytać. "Lord Jim" - tragedia, zgadzam się, ale dlaczego nie podobała się komuś Paskwalina? To chyba najfajniejsza lektura na I roku natomiast uciekam na myśl o Pasku brrrr... ochyda Odpowiedz Link
momo_wrc Re: Ranking lektur znienawidzonych 31.10.05, 17:37 wrrr Szczerze to malo które ksiązki w szkole średniej przeczytałam z przyjemnością, proponuje ranking ulubionych pozycji, bo kanon naszych lektur był tak atrakcyjny ze mało która książkę wymęczyłam do końca!!! co do Lorda Jima dalam sobie spokoj w polowie...te marynistyczne powieści...a pozytywizm?i te wspaniałe powieści tendencyjne?ehh Odpowiedz Link
murter1 Re: Ranking lektur znienawidzonych 31.10.05, 18:12 Caly Żeromski, ze szczegolnym uwzglednieniem Popiolow... Podobno dzienniki napisal niezle, ale tak mnie odrzuca jeszcze od tego nazwiska, ze nie moge sie przemoc. I absolutny rekord: Pałuba. Wytrzymalam pol strony. A Kazania Swietokrzyskie maja (przynajmnie dla mnie) takze ogromny walor literacki. Ale ja mialam szczescie miec staropolska na UW z drem Stepniem, ktory potrafil niesamowicie otwierac nam oczy na literature dawna. Odpowiedz Link
matylda.kluska Re: Ranking lektur znienawidzonych 01.11.05, 01:39 Jestem tu nowa. Prześledziłam wątek i z rozczarowaniem stwierdziłam, że brakuje mojej własnej traumy, tercetu egzotycznego, czyli "Pałuby", "Próchna" i "Henryka Flisa". Minęło wiele lat, ale na samo wspomnienie mam nieprzyjemne dreszcze To uczucie z kolei przywodzi na myśl film "Wszystkie poranki świata", co pewnie powinno być tematem zupełnie innego wątku na zupełnie innym forum. Pozdrawiam Wszystkich! Odpowiedz Link
matylda.kluska Re: Ranking lektur znienawidzonych 01.11.05, 14:45 No tak, prześledziłam, ale niezbyt uważnie. Serdeczności dla Przedmówczyni Odpowiedz Link
treborrr Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.11.05, 10:41 Od Pałuby i Próchna, łapy PRECZ!!! Jeszcze trochę i „polonbiści” zaczną pisać, że znienawidzone lektury to Tyrmand i Boy-Żeleński... Mnie na przykład dziwi, że nie ma tu dzieł Antoniny Kłoskowskiej. O socjologii kultury i innych niestrawialnych bełkotów. Odpowiedz Link
another_story Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.11.05, 14:16 Ja naprawdę nie wiem, jak można nie kochać Conrada... Odpowiedz Link
latajacy_rosomak Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.11.05, 20:26 > Ja naprawdę nie wiem, jak można nie kochać Conrada... A ja nie wiem jak można nie czuć dreszczy przechodzących po łydkach przy lekturze "Posłuchajcie, bracia miła...". Ludzie z grupy patrzą na mnie jak na szaleńca gdy opowiadam im o mej fascynacji. Odpowiedz Link
another_story Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.11.05, 20:46 Jesteśmy sobie widocznie dwa przypadki kliniczne - ja z Josephem, Ty z Maryją ;- ). Odpowiedz Link
kawa_malinowa Re: Ranking lektur znienawidzonych 04.11.05, 16:23 > A ja nie wiem jak można nie czuć dreszczy przechodzących po łydkach przy > lekturze "Posłuchajcie, bracia miła...". Ludzie z grupy patrzą na mnie jak na > szaleńca gdy opowiadam im o mej fascynacji. zdarza się Ja mam dreszcze, kiedy czytam "Eddę poetycką" Odpowiedz Link
kameal Re: Ranking lektur znienawidzonych 13.11.05, 10:54 Ja zaś, gdy czoło w święte przystroję bluszcze, bogom się czuję bratem, nie dbam o ludzi tłuszczę... Planctus polski zdecydowanie zasługuje na uznanie. Natomiast "Mitologia" Parandowskiego to przykry komiks o bogach i herosach. Wątków nie doprowadza do końca, gubi fakty istotne i jest uboga zwyczajnie. Chyba przyjdzie mi plwać na tę skorupę i zstąpić do głębi, czyli do źródeł. Odpowiedz Link
kroofka_mordoklejka Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 09:42 1. "Szewcy" Witkacego 2. "Transatlantyk" Gombrowicza 3. "Proces" Kafki Odpowiedz Link
lisek78 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 11:13 W podstawówce - "Dywizjon 303" A.Fidler - nawet nie dokończyłam w liceum - "Lalka" na studiach - "Gargantua i Pantagruel", "Boska komedia", "Nadobna Paskwalina" i pewnie coś jeszcze,ale nie pamiętam. Uwielbiam natomiast Żeromskiego za impresjonizm,Wyspiańskiego za "Wesele" - pamietacie: "Trza mieć panie zone z prosta,duza szcęścia,małe kosta";Andrzejewskiego,Kunderę,Mrożka, a z poetów Leśmiana,Staffa i całą lirykę średniowieczną. Odpowiedz Link
afi77 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 13:26 "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" ......koszmar............... Odpowiedz Link
lisek78 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 13:46 afi77 napisała: > "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" ......koszmar............... chyba "Rękopis znaleziony w Saragossie".Pisałam z tej powieści i z adamtacji filmowej Hasa pracę mgr - cudowna powieść!Podobnie film. Odpowiedz Link
antoska23 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 19:20 zdecydowanie "Noce i dnie" - stracone 4 miesiące po tym, jak na egz wstępnym były chyba ze 3 pytania. jak postanowiłam przeczytać,nie wiedziałam,że będzie to taaaaką tragedią Odpowiedz Link
filmowka79 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 19:47 Dramaty i poezja romantyczna-jakieś bzdury i ogólna masakra nie do przełknięcia...(no dobra, mam szacunek tylko do poezji Norwida, innych zdzierżyć nie potrafię).I te bezsensowne, trwające cały II rok studiów dywagacje, co poeta chciał przez to powiedzieć... Odpowiedz Link
bdx65 Re: Ranking lektur znienawidzonych 03.02.06, 20:07 "Lewanty" "Węgiel" Znacie cóś takiego? Czy to socrealistyczne g...o jest jeszcze w kanonie lektur ze współczesnej? Odpowiedz Link
remediosedy Ranking lektur znienawidzonych 04.02.06, 16:46 Co do romantyzmu to ujdzie, najgorsze są teksty staropolskie i oświeceniowe! Po oświeceniu to juz z górki, moim zdaniem. A mój wykładowca ciagle nam powtarza, że nie interesuje go, co poeta "chciał przez to powiedziec" (bo jak mówi, zn. wykładowca - nie poeta, tego nikt nie wie oprócz owego poety ), tylko co MY jesteśmy w stanie powiedziec... Odpowiedz Link