Dodaj do ulubionych

szwajcaria - jezyk niemiecki

14.06.15, 15:43
zaczelam wlasnie czytac o odmianie niemieckiego w szwajcarii - czy jak znam taki typowy
niemiecki z niemiec i go rozumiem to zrozumiem szwajcarow w ich odmianie niemieckiego? -
dopiero zaczelam czytac na temat ewentualnych roznic - wiec nie wiem na ile i jakie sa
zakladam ze glownie problemem moze byc wymowa?
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 14.06.15, 15:44
      znaczy problemem dla mnie moze byc ich wymowa, a nie moja wymowa te he
    • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 14.06.15, 16:42
      Całkowicie odrębny język.

      Gdy w TV Szwajcarskiej leci jakiś wywiad z tubylcem, to pojawiają się podtytuły...

      Ot, co...
      • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 14.06.15, 16:48
        Katastrofa!

        Nie język!

        Ot, co...
        • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 14.06.15, 17:05
          www.swissinfo.ch/ger/alexander-solschenizyn-gestorben/6837938

          In einem Interview sagte Solschenizyn, er wolle "für lange Zeit" bleiben. Diese basisorientierte, international wenig exponierte Demokratie gefalle ihm gut, die Sprache Deutsch beherrsche er seit seinen Schulzeiten.

          ===================================

          Żałosny naiwniak!

          Ot, co...
    • apersona Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 15.06.15, 14:16
      To proste Hüsli, Kirchli itd. tak twierdzili po niemieckiej stronie
    • stefan4 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 15.06.15, 18:29
      robak.rawback:
      > zaczelam wlasnie czytac o odmianie niemieckiego w szwajcarii
      [...]
      > zakladam ze glownie problemem moze byc wymowa?

      www.hallo-schweiz.ch/CH_7_Sprache.htm
      - Stefan
    • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 15.06.15, 21:42
      Po ukończeniu szkół w Egipcie wstąpił na politechnikę w Zurychu

      Orientuje się może kto dlaczego właśnie w niemiecko-języcznym Zurychu?

      W tamtejszych angielsko-francusko-centrycznych czasach?
    • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 07:45
      robak.rawback napisała:

      > zakladam ze glownie problemem moze byc wymowa?
      ========================================

      Jeśli masz zamiar się osiedlić w Szwajcarii, to nie musisz uczyć się ich wymowy. Ważne jest ich gwarę zrozumieć.

      Helweci jako tacy rozumieją Hochdeutsch i ich media także posługują się standard niemieckim.

      Helweci w Niemczech nie muszą korzystać z usług tłumacza.
      Odwrotnie Helmuty w Szwajcarii muszą !!!

      Helweci bardzo się złoszczą, gdy Niemcy usiłują niezdarnie ich gwarą mówić...

      Ot, co...

      Postscriptum

      Najwięcej ksenofobów i różnego kalibru rasistów panoszy się w Szwajcarii...

      To tak BTW...
      • nikodem321 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 17:10
        the-great-inuk napisała:


        > Najwięcej ksenofobów i różnego kalibru rasistów panoszy się w Szwajcarii...
        >
        > To tak BTW...

        Zgadzam się i się nie zgadzam.

        Szwajcarka z Zurichu skarżyła mi się, że ma problem z wynajęciem mieszkania w Bazylei, bo ma akcent z Zurichu.

        Niemeckojęzyczni Szwajcarzy opowiadali, że ci francuscy... to jest dopiero wrogość do nieznajomych. Uatentyczne zaznania Szwajcara: - Jak w pociągu zagadasz do takiego z Lozanny, to potraktuje to nie omal, jako atak na jego prywatność.

        Moje doświadczenia są zupełnie inne. Kiedyś wracałem już po ciemku z góry Pilatus do Lucerny. Złapał mnie deszcz. Przemokłem do suchej nitki. Na przedmieściach spotkałem tubylca. Spytałem go o drogę do dworca. Od słowa do słowa - że ja z Polski. Zaprosił mnie do swojego mieszkania "na herbatę". Razem z żoną oferowali mi nawet jakieś ciuchy na przebranie....
        Inni Szwajcarzy z miejsca pracy zaprzyjaźnili się ze mną. Ty musisz poznać nasze narodowe danie - Roestli. I domowa imprezka z Raclet.
        Inny Szwajcar - Włoch zaproponował, że pożyczy mi rower na week-end, abym sobie pojeździł po okolicy.

        Podsumuję to tak.
        Szwajcarzy to może nie jest szczyt otwartości na obcych, ale nie demonizowałbym.





        • al.1 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 17.06.15, 23:26
          nikodem321 napisał:

          > Moje doświadczenia są zupełnie inne. Kiedyś wracałem już po ciemku z góry Pilatus do
          > Lucerny.

          Bywałem w tym kraju. Znam tą górę. Mieszkawszy w hotelu Central (Luzern Kriens) wybrałem się na Pilatus. Był grudzień, góra ośnieżona, 25 stopni C w słońcu, a na dole bezśnieżnie i mglisto. Dookoła mili ludzie. Kiepsko znam niemiecki, ale co do mnie mówili, rozumiałem. A tym bardziej rozumiałem, im więcej Pflümli wypiłem. smile Może to przypadek?

          Ale serio - najdziwniejsze w "Schwyzerdütch" jest wymowa, przypominająca trochę holenderski - przynajmniej tak mi się wydaje.

          > Złapał mnie deszcz. Przemokłem do suchej nitki. Na przedmieściach spotkałem tubylca.
          > Spytałem go o drogę do dworca. Od słowa do słowa - że ja z Polski. Zaprosił mnie do
          > swojego mieszkania "na herbatę". Razem z żoną oferowali mi nawet jakieś ciuchy na
          > przebranie....

          Potwierdzam, to bardzo miły naród. I w cale tak nie gonią za rapem jak się o nich mówi.







          • nikodem321 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 18.06.15, 01:15
            al.1 napisał:
            >
            > Ale serio - najdziwniejsze w "Schwyzerdütch" jest wymowa, przypominająca trochę
            > holenderski - przynajmniej tak mi się wydaje.

            Holenderski? Chyba... nie.
            Na moje ucho coś jakby bardziej duński.

            Jak słyszę Yvonne Jensen z "Gang Olsena" to jakbym słyszał Szwajcarów z Bazylei.

            Oczywiście z tą różnicą, że BAZYLEJCZYKA PRZY 10-TYM podejściu chyba zrozumiem, a Duńczyka... no, nie ma szansy.
            Ci z Zurychu są bardziej chrapliwi - krtaniowi, więc może oni... brzmią jak Holendrzy?
            >

            > Potwierdzam, to bardzo miły naród. I w cale tak nie gonią za rapem jak się o ni
            > ch mówi.

            Ja tam jednak jestem trochę bardziej umiarkowany w ocenie i zachwytach.
            Dostałem od nich informację w hochdeutsch: wiadomość, gdzie mogę odebrać klucze od mieszkania po przyjeździe jest nagrana na automatycznej sekretarce telefonicznej.

            Odsłuchuję, a tam ZONG! Wiadomość gdzie są klucze jest. Ale nagrana po... szwajcarsku! big_grin
            Na! Na! big_grin

            Uważam, że była to głupia, wredna złośliwość.

            Jakoś nie wyobrażam sobie, aby Szwajcarowi zostawić tak ważną dla niego informację po kaszubsku.

            Cóż, są ludzie i są taborety.
            Jak w każdym kraju.
            Chociaż w tamtym przypadku byliśmy na stopie służbowej, więc głupie złośliwości należało schować do kieszeni.
            • al.1 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 18.06.15, 21:41
              nikodem321 napisał:

              > Holenderski? Chyba... nie.

              Miałem na myśli charczącą wymowę "ch" / "h"

              > Ci z Zurychu są bardziej chrapliwi - krtaniowi, więc może oni... brzmią jak Holendrzy?

              Właśnie o to mi chodziło.

              > Ja tam jednak jestem trochę bardziej umiarkowany w ocenie i zachwytach.
              > Dostałem od nich informację w hochdeutsch: wiadomość, gdzie mogę odebrać klucze
              > od mieszkania po przyjeździe jest nagrana na automatycznej sekretarce telefoni
              > cznej.
              >
              > Odsłuchuję, a tam ZONG! Wiadomość gdzie są klucze jest. Ale nagrana po... szwaj
              > carsku! big_grin
              > Na! Na! big_grin
              >
              > Uważam, że była to głupia, wredna złośliwość.
              >
              > Jakoś nie wyobrażam sobie, aby Szwajcarowi zostawić tak ważną dla niego informację po
              > kaszubsku.

              Wydaje mi się, że było to raczej niedopilnowanie lub niedbalstwo. Ze złośliwością spotkałem się tylko na byłych terenach DDR.
              • nikodem321 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 23.06.15, 06:03
                al.1 napisał:

                > nikodem321 napisał:
                >
                > > Holenderski? Chyba... nie.
                >
                > Miałem na myśli charczącą wymowę "ch" / "h"
                >
                > > Ci z Zurychu są bardziej chrapliwi - krtaniowi, więc może oni... brzmią j
                > ak Holendrzy?
                >
                > Właśnie o to mi chodziło.

                Dzisiaj miałem okazję posłuchać Holendrów.
                Przyznaję 100% racji.

                Szwajcarski, przynajmniej ten w wydaniu z Zurychu ( z Zueri) brzmi jak holenderski.
                Absolutnie jak holenderski.

                Swoją drogą to jest ciekawa sytuacja. Francuski brzmi jak francuski, niemiecki jak niemiecki, a nawet portugalski brzmi inaczej niż hiszpański. Tylko ten szwajcarski brzmi nie po szwajcarsku.

                Ciekawi mnie czy francuski - szwajcarski też jest tak powikłany.
    • nikodem321 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 16:43
      Szwajcarski - hm

      O gramatyce się nie wypowiem. Może tyle, że nie mają imperfectu, co akurat jest ułatwieniem.

      Jeśli BARDZO dobrze znasz HOCHDEUTSCH, to jak się wsłuchasz, to załapiesz proste komunikaty. Coś jak z czeskim.

      Istnieją 3 główne dialekty szwajcarskiego: Bazylea, Zurich i kanton Wallis. Różnice w brzmieniu są wyraźne nawet dla obcokrajowca.

      Na szczęście Swajcarzy w 98% potrafią mówić hochdeutsch. Gdy mówią górnoniemieckim, to ten język dla Polaka brzmi znacznie wyraźniej niż oryginał. Samogłoski są bardziej otwarte inż w oryginale, "r" jest wymawiane "warcząco". Dla Polaka oryginalny hochdeutsch jest wymawiany jakby niechlujnie, leniwie, półgębkiem, a szwajcarski hochdeutsch jakby z lepszą dykcją. Do tego mają nosówki.

      Jak powiedzieli przedmówcy - nie sil się, aby mówić po "szwajcarsku", bo wyjdzie komedia. Tak jakby Czech miał ambicję mówić po kaszubsku.

      W Wawie ambasada w bibliotece na Pradze Południe zgromadziła zbiór książek po szwajcarsku i podręczników do nauki tego dialektu. Zadzwonisz do ambasady, tam mówią po bardzo dobrze po polsku, to się dowiesz szczegółów.

      Nie znam ortografii szwajcarskiej (więc fonetycznie, dialekt z Bazylei)), ale takie najprostsze zdania brzmią:
      - I ha da gaasse.
      - I bi do gze.

      Rozszyfrujesz - to sobie poradzisz. Czas przeszły.

      I takie różnice leksykalne:
      Rower to Velo, chyba od welocyped, ani jakiś tam Radfahr.
      A tramwaj to tramwaj, a nie jakaś uliczna bahna.
      • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 17:50
        nikodem321 napisał:
        Gdy mówią górnoniemieckim, to ten język dla Polaka brzmi znacznie wyraźniej niż oryginał.
        =====================

        Ja także lepiej rozumiem angielski obcokrajowca, aniżeli angielski Anglika...
        • nikodem321 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 18:55
          the-great-inuk napisała:

          > nikodem321 napisał:
          > Gdy mówią górnoniemieckim, to ten język dla Polaka brzmi znacznie wyraźniej niż
          > oryginał.
          > =====================
          >
          > Ja także lepiej rozumiem angielski obcokrajowca, aniżeli angielski Anglika...
          >

          Jest jednak mała różnica. Językiem oficjalnym Szwajcarów jest jednak Hochdeutsch.
          Szwajcarzy płynnie mówią po hochdeutsch. Bez żadnych błędów gramatycznych leksykalnych.

          Ja uwielbiam fonetykę Szwajcarów, Austryjaków.
          Z tego co się naczytałem, to nie nastąpiły tam te obsówki germańskie.

          Te głoski nie są niemieckie. Brzmią coś jak włoskie.
          Posłuchaj jak Szwajcarzy i Austryjacy mówią hochdeutchem.

          Przyjedź na Pomorze. My tu właśnie mówimy z takimi ustami spiętymi gumką recepturką.
          • the-great-inuk Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 16.06.15, 19:44
            Nu, tak..

            Ale własnego wieszcza narodowego jednak nie mieli...

            https://gutenberg.spiegel.de/gutenb/schiller/tell/bilder/tell.gif
            • nikodem321 Gotyk 17.06.15, 09:52
              Myślę, że pismo gotyckie jest dobrą analogią - różnica między hochdeutsch a szwajcarskim.

              Niby wszystko takie samo, ale trzeba się wczytać.

              Szwajcarzy mieli swoich pisarzy!
              A Huldrych Zwingli - a to kot czy pies?!
      • stefan4 Re: szwajcaria - jezyk niemiecki 17.06.15, 10:02
        nikodem321:
        > Rower to Velo, chyba od welocyped, ani jakiś tam Radfahr.

        A nie jakiś tam Fahrrad...

        Vélo to zapewne od welocyped, ale nie wprost, tylko przez francuski; po francusku tak właśnie brzmi rower. Również pneu (opona) jest wprost z francuskiego.

        Cytat
        Ces gens qui cour’nt au grand galop
        En auto, métro ou vélo
        Vont-ils voir un film rigolo ?
        Mais non, ils vont à leur boulot



        - Stefan
    • nikodem321 Link - genialny! 16.06.15, 19:32
      Ktoś zapodał genialny link!

      www.hallo-schweiz.ch/CH_7_Sprache.htm
      Taki właśnie jest szwajcarski!

      Tam pada:
      ""Isch's guat gsi?"
      Ja co prawda zapamiętałem coś takiego: guet, guaet - takie e pośrednie z a.
      Ale "gsi" jest bez zarzutu, a w tłumaczeniu na hochdeutsch znaczy: "gewesen".
      "Isch's" to oczywiście: Ist es.
      "Yszchs" "Ysz-s" trudno mi w łacince oddać fonetykę.
      Szwajcarzy wymawiają jak Polacy. Normalne "y" a nie coś pośredniego między "y" a "i".
    • the-great-inuk Parodia pięknego języka szwajcarskiego 18.06.15, 09:09
      w wykonaniu obleśnych Barbarzyńców z Północy...

      Ot, co...
      • the-great-inuk piękny język szwajcarski 18.06.15, 10:00
        Nie ma niczego prostszego!

        Ot, co...
        • nikodem321 Re: piękny język szwajcarski 19.06.15, 12:52
          Doskonały link.

          Komentarze mówią wszystko czym szwajcarski się je.
    • the-great-inuk Graubünden zaprasza... 20.07.15, 08:09
      Szwajcarski Góral zaprasza do swej wioski...

      Ot, co...
      • the-great-inuk Re: Graubünden zaprasza... 20.07.15, 08:14
        >>Ja, guda Tag, schöne Frau<<

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka