Dodaj do ulubionych

Piwo pszeniczne

24.02.16, 19:43
Popularna ostatnio stała się produkcja piwa pszenicznego. Jest to przymiotnik od rzeczownika pszenica, tylko że po polsku przymiotnikiem od pszenicy jest pszenny - pszeniczny jest po czesku. Ktoś skopiował czeskie piwo (bo wiadomo, że jak coś jest czeskie, to jest lepsze, zwłaszcza piwo, nawet jego nazwa) i tak na pułkach polskich sklepów zamiast piwa pszennego jest pszeniczne. uncertain
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: Piwo pszeniczne 24.02.16, 21:05
      Pszenny jest z pszona, pszeniczny z pszenicy.
      • kotulina Re: Piwo pszeniczne 25.02.16, 07:53
        Rzeczywiście, pasowałoby, chociaż pszenny uznaje się za przymiotnik dla pszenicy.

    • horpyna4 Re: Piwo pszeniczne 25.02.16, 07:25
      Za to wiadomo, że to odnosi się tylko do piwa. Jak poprosisz w sklepie o "pszeniczne", to raczej nie dostaniesz bułek...
      • kotulina Re: Piwo pszeniczne 25.02.16, 07:48
        No tak, ale dla Czechów brak rozróżnienia nie jest problemem.
    • kotulina Re: Piwo pszeniczne 25.02.16, 07:46
      1- półkach nie pułkach.
      2- pszenny jest przymiotnikiem dla pszenicy a nie od pszenicy.
    • daniel_wolny Re: Piwo pszeniczne 25.02.16, 08:09
      Skopiował?

      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/pszenny-i-pszeniczny;11685.html
      • the-great-inuk Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 25.02.16, 08:58
        daniel_wolny napisał(a):

        > Skopiował?
        >
        > sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/pszenny-i-pszeniczny;11685.html

        =================================================
        Piwo w korpusie PWN jest rzeczywiście pszeniczne, nie pszenne, choć wytwarza się je z ziarna, a nie słomy, więc wydawałoby się, że powinno być określane tym samym przymiotnikiem, co chleby i bułki. Język jest w ogóle pełen niespodzianek – można dla nich szukać wyjaśnienia i jest to pasjonujące.
        =================================================

        https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTmaJZdb6PSe2xqFYhuZ6n28XecNykmN9RFVyItn3Hvs_AxWTPF

        Prawa językowe można przestrzegać albo i nie...

        Nieprzestrzeganie praw mechaniki/fizyki ma natychmiastowe, opłakane konsekwencje!

        Ot, co...

        Postscriptum

        Prawo Pitagorasa ma już prawie 3 000 lat na karku i jest ciągle aktualne.

        Niezależnie od aktualnie panującej partii politycznej! (Przepraszam! Ciągle zapominam, że my jesteśmy forum stricte językowym)

        Ot, co...
        • efedra Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 25.02.16, 13:51
          "Prawa językowe można przestrzegać albo i nie... "

          Przed czym można przestrzegać te prawa? Co im grozi?
          Praw językowych można przestrzegać, albo i nie.
          • arana Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 25.02.16, 15:13
            efedra napisała:

            > Przed czym można przestrzegać te prawa? Co im grozi?


            Hm, chyba "kto"... wink
          • the-great-inuk Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 25.02.16, 16:09
            efedra napisała:

            > "Prawa językowe można przestrzegać albo i nie... "
            >
            > Przed czym można przestrzegać te prawa? Co im grozi?
            > Praw językowych można przestrzegać, albo i nie.
            ======================================

            To ma chyba coś wspólnego z przypadkami?
            Z przypadków nigdy nie byłem dobry... I do polonistek mam ciągle jeszcze jakieś awersje ...
            I niewykurowane urazy psycho...

            Moja gadka, gdybyśmy mieli do czynienia z dźwigiem budowlanym, mielibyśmy tu kilka/kilku nieboszczyków. (właściwy casus według własnego gustu...)

            A więc powtarzam jeszcze raz: skupiajmy się lepiej na prawach mechanicznych!
            Od moich dzieł literackich mam odpowiednio kwalifikowanych lektorów...
            Biedacy mają rodzinę na utrzymaniu!
            • the-great-inuk Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 25.02.16, 16:28
              Ten gościu także nie tracił czasu na wkuwanie przypadków...

              A uniwersytety omijał wielkim łukiem!

              Ot, co...
        • tiges_wiz Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 13.03.16, 19:36
          the-great-inuk napisała:

          > Prawo Pitagorasa ma już prawie 3 000 lat na karku i jest ciągle aktualne.

          Mi się wydaje, że poprawne jest już od pojawienia się przestrzeni. Do tego tylko w przestrzeni płaskiej, a że żyjemy w zakrzywionej, to na prawdziwych trójkątach działać nie chce, co udowodnił Gauss.
          • stefan4 Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 00:16
            tiges_wiz:
            > > Prawo Pitagorasa ma już prawie 3 000 lat na karku i jest ciągle aktualne.
            >
            > Mi się wydaje, że poprawne jest już od pojawienia się przestrzeni.

            A znane jest może nie od aż tak dawna, ale na pewno dawniej niż Pitagoras. On żył od −572 do −497. Tymczasem to twierdzenie jest zapisane już na tabliczkach babilońskich pochodzących z ok. −1830. Właściwie każdy lud, który choć trochę zajął się geometrią, niezależnie odkrywał twierdzenie Pitagorasa. Ono jest po prostu bardzo oczywiste.

            tiges_wiz:
            > Do tego tylko w przestrzeni płaskiej, a że żyjemy w zakrzywionej, to na
            > prawdziwych trójkątach działać nie chce, co udowodnił Gauss.

            Na sferze działa coś trochę podobnego. Mianowicie jeśli narysujemy fragment okręgu wielkiego (to jest najlepsze przybliżenie na sferze odcinka prostoliniowego), i inny prostopadły do niego fragment okręgu wielkiego, to utworzy się coś podobnego do trójkąta prostokątnego, a długości jego boków można mierzyć kątami, pod jakimi one są widoczne ze środka sfery. Niech np. na tym rysunku kąt A będzie prosty:

            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1d/Spherical_trigonometry_basic_triangle.svg/338px-Spherical_trigonometry_basic_triangle.svg.png

            Wtedy mamy
               cosb·cosc = cosa
            Kosinus niezbyt dużego kąta x daje się nieźle przybliżyć wielomianem 1−x²/2, więc
               (1−b²/2)· (1−c²/2) ≈ 1−a²/2
            co po wymnożeniu daje tw. Pitagorasa z niewielką poprawką...

            - Stefan
            • tiges_wiz Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 08:45
              o ile mi wiadomo w matematyce nie ma pojęcia mniej więcej wink
              • stefan4 Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 08:58
                tiges_wiz:
                > o ile mi wiadomo w matematyce nie ma pojęcia mniej więcej wink

                O ile wiem, matematyczne pojęcia aproksymacji i nieskończenie małej różnicy mają się dobrze... To drugie jest trochę przestarzałe, ale świetnie da się wypowiedzieć w bardziej współczesnym języku.

                - Stefan
                • tiges_wiz Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 09:19
                  Akurat granica funkcji to zupełnie inne pojęcie. A aproksymacja to oznacza: nie znamy wzoru, ale ten jest prawie całkiem dobry. W sumie można twierdzić, że pi = 22/7 i pewnie w wielu zastosowaniach to wystarczy. Ale dalej jest to mniej więcej.
                  Twierdzenie Pitagorasa w przestrzelinach Riemanowskich (po za płaską) nie jest prawdziwe i tyle. Oczywiście możesz się kłócić z Gaussem. Może nobel z tego będzie.
                  • stefan4 Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 11:16
                    tiges_wiz:
                    > Akurat granica funkcji to zupełnie inne pojęcie. A aproksymacja to oznacza: nie
                    > znamy wzoru, ale ten jest prawie całkiem dobry.

                    Nie
                    • tiges_wiz Re: Język jest w ogóle pełen niespodzianek... 14.03.16, 11:49
                      Skandal! Zawsze zostaje fizyka i może jakieś praktycznie zmierzenie skrzywienia przestrzeni koło ogromnej masy wink. Na razie mierzyliśmy koło Słońca. Może jakaś czarna dziura? wink
              • tiges_wiz a inna ciekawostka :> 14.03.16, 09:21
                0,(9) = 1 co można nawet udowodnić.
                • stefan4 Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 11:27
                  tiges_wiz:
                  > 0,(9) = 1 co można nawet udowodnić.

                  ... na poziomie liceum, jeśli brać za dobrą monetę oficjalną podstawę programową. Ale mało który student pierwszego roku kierunku ścisłackiego potrafi to zrobić. Wzoru na sumę ciągu geometrycznego nie ma chyba w powtórkach przedmaturalnych, więc szkoły się nim nie zajmują. Co roku mam z tym problem dydaktyczny...

                  - Stefan
                  • tiges_wiz Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 11:47
                    aż chce się rzec - za moich czasów wink
                    na maturze miałem badanie przebiegów funkcji (granice, maksima i minima lokalne) i rachunek różniczkowy i to było 5 letnie technikum wink. A na wydziale mechanicznym zaczynałem od analizy matematycznej (rachunek całkowy) i algebry liniowej na pierwszym roku.

                    a 0,(9)=1 (i kilka innych ciekawostek) znalazłem jakiejś fajnej książce popularno-naukowej dla młodzieży. Czytałem to jak miałem z 15 lat.

                    Był tam też dowód dla dzieciaków: 1/3 = 0,(3), 3x(1/3) = 1, 3x 0,(3) = 0,(9). Napisali, że to są po prostu dwa sposoby na zapisanie takiej samej liczby.
                    • stefan4 Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 17:39
                      tiges_wiz:
                      > Był tam też dowód dla dzieciaków: 1/3 = 0,(3), 3x(1/3) = 1, 3x 0,(3) = 0,(9).

                      Dla dzieciaków może być, o ile nie są zbyt dociekliwe. Ale i tak wartałoby wyjaśnić im, dlaczego  1/3 = 0.(3) 
                      • tiges_wiz Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 20:53
                        1.(1) to dość łatwe, ale już 0.(5) * 0.(5) zaczyna być ciekawe wink Wydaje się, że przy samych piątkach okres powinien pojawić się dość szybko, a nie chce. W sumie wychodzi: 0.(308641975) (jak nic nie pokićkałem, w sumie fajne zadanie wyszło smile )

                        Co do ucinania, to co to za kompilator i język?
                        Szybko napisałem program:

                        #include <iostream>

                        using namespace std;

                        int main()
                        {
                        float x=1.0/10.0;
                        cout <<x<<" "<< 10.0*x <<endl;
                        cout <<5/x<<" "<<5.0/x<< " "<< 5/x*x<<endl;
                        return 0;
                        }

                        i miałem wynik:

                        0.1 1
                        50 50 5

                        Process returned 0 (0x0) execution time : 0.016 s
                        Press any key to continue.

                        Czyli dobrze, choć chyba w Pascalu czy Basicu już zera wyskakiwały.
                        • stefan4 Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 22:37
                          tiges_wiz:
                          > 0.(5) * 0.(5) zaczyna być ciekawe wink Wydaje się, że przy samych piątkach
                          > okres powinien pojawić się dość szybko, a nie chce. W sumie wychodzi:
                          > 0.(308641975)

                          Wygląda na to, że dobrze...

                          tiges_wiz:
                          > Co do ucinania, to co to za kompilator i język?
                          > Szybko napisałem program:
                          [...]
                          > Czyli dobrze

                          Bo drukowanie jest tylko z ograniczoną precyzją. Różnica między  10*0.1  a  1.0  leży na tak dalekim miejscu po kropce dziesiętnej, że już się nie drukuje. Wypróbuj lepiej taki program:
                            #include <iostream>
                          
                            int main() {
                              float x=0.1;
                              if (10*x == 1.0)  std::cout << "  rowne\n";
                              else  std::cout << "  nierowne\n";
                          
                              return 0;
                            }
                          

                          Czyli: niech komp nie pisze ile to jest, tylko czy jest równe. Jeśli zamiast  10*x  napiszesz wprost  10*0.1 , to paradoks Ci nie wyjdzie, bo obliczenie jest wykonywane w trakcie kompilacji na trochę innej zasadzie. Ucięcie precyzji następuje przy podstawieniu 0.1 za zmienną rzeczywistą. Zamiana float na double niczego nie leczy.

                          - Stefan
                          • tiges_wiz Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 23:43
                            Moja mundra książka mówi, że nie wolno porównywać floatów przez == bo się można wyłożyć wink
                            Zresztą Neo w Matriksie przecież powstał, bo się błąd w obliczeniach powiększał i trzeba było go skasować.

                            Trzeba sobie poradzić przez ograniczenie porównywalnych miejsc po przecinku.
                            • stefan4 Re: a inna ciekawostka :> 15.03.16, 11:46
                              tiges_wiz:
                              > Moja mundra książka mówi, że nie wolno porównywać floatów
                              > przez == bo się można wyłożyć wink

                              Hmmm... a czy podaje powody? Bez tego takie ostrzeżenie jest mylące, bo sugeruje błędnie, jakoby przyczyną ew. wyłożenia była jakaś idiosynkrazja porównania  == . Tymczasem o równość można również pytać nie używając tego operatora, np.
                                #include <iostream>
                              
                                int main() {
                                  float  x=0.1;
                                  if (10*x < 1)  std::cout << "  mniejsze\n";
                                  else  if (10*x > 1)  std::cout << "  wieksze\n";
                                        else  std::cout << "  rowne\n";
                              
                                  return 0;
                                }
                              

                              i skutek jest ten sam
                              • tiges_wiz Re: a inna ciekawostka :> 15.03.16, 12:06
                                Tłumaczysz mi rzeczy oczywiste. Ja zarabiam na tym pieniądze wink
                                Nawet na integerach można się łatwo wyłożyć jak się weźmie za małą zmienną i się licznik przekręci. EA zrobiło taki głupi błąd w jednej grze i była zmienna, która porównywała prędkość zegara procesora i do tego ustawiała detale grafiki. Po przekroczeniu 1.8 GHz licznik się przekręcał i gra ustawiała niskie detale big_grin. Zawodowcy hehehe.
                          • tiges_wiz Re: a inna ciekawostka :> 14.03.16, 23:50
                            #include <iostream>
                            #include <math.h>
                            #define ROZNICA 0.000000001

                            bool porownaj( float a, float b )
                            {
                            return fabs( a - b ) < ROZNICA;
                            }

                            int main() {


                            float x=0.1, z;
                            z=x*10.0;
                            std::cout<<z<<std::endl;
                            if (porownaj(10.0*x,1.0)) std::cout << " rowne\n";
                            else std::cout << " nierowne\n";

                            return 0;
                            }

                            Działa suspicious oczywiście dokładność można zwiększać dodając zer do ROZNICA. Proteza ale działa wink
                            • kalllka Re: a inna ciekawostka :> 15.03.16, 00:04
                              O raju, wychodzi na to,ze stefanek zinterferowal kotulinie piwo.,




                              -
    • acztop pszenny i pszeniczny 02.03.16, 22:04
      kotulina napisała:

      > Popularna ostatnio stała się produkcja piwa pszenicznego. Jest to przymiotnik o
      > d rzeczownika pszenica, tylko że po polsku przymiotnikiem od pszenicy jest psze
      > nny - pszeniczny jest po czesku. Ktoś skopiował czeskie piwo (bo wiadomo, że ja
      > k coś jest czeskie, to jest lepsze, zwłaszcza piwo, nawet jego nazwa) i tak na
      > pułkach polskich sklepów zamiast piwa pszennego jest pszeniczne. uncertain

      Od pszenicy jest i pszenny i pszeniczny, tak jak np. od dziecka jest i dziecinny i dziecięcy, od palca palcowy i palczasty, od jabłka jabłkowy i jabłeczny, od bieli biały i białawy, od nieba niebieski i niebiański, itp. itd. Takie przymiotniki różnią się odcieniem znaczeniowym.
    • kajtek41 Re: Piwo pszeniczne 09.03.16, 14:00
      ja lubie perłe chmielową i to sie nie zmieni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka