Dodaj do ulubionych

tłumacz Gógla

14.07.16, 11:00
Potwierdza się moje podejrzenie, że tłumacz Google’a przekłada wszystko poprzez język angielski. Przynajmniej tak się dzieje przy przejściu między polskim a rosyjskim.

Nie byłem pewien rosyjskiego trybu rozkazującego l.mn. od ,,spać'', więc wpisałem po polskiej stronie ,,śpijcie'' i po rosyjskiej stronie otrzymałem ,,son''. Spróbowałem więc odwrotnie: po rosyjskiej stronie wpisałem ,,spitie'' i po polskiej stronie otrzymałem ,,sen''. W jakim języku poza angielskim tryb rozkazujący l.mn. od ,,spać'' jest równy rzeczownikowi ,,sen''? Cokolwiek język angielski skleja, to już pozostaje nierozróżnione, mimo że zarówno język źródłowy jak język docelowy je odróżniają.

I zapewne są jakieś plasterki na tą ranę tłumaczeniową. Np. jeśli wpisać po polskiej stronie ,,śpijcie słodko'', to tłumacz Google'a przekłada na ,,sładko spat' ''. To znaczy, że nadal nie rozumie trybu rozkazującego, ale zdaje sobie sprawę, że przysłówek stoi po czasowniku a nie rzeczowniku.

A wszystko wzięło się od Starinnoj sołdatskoj piesni Okudżawy:

Spitie siebie, bratcy, wsio pridiot opiat' [...]

Tego jeszcze nie mam po polsku, ale poprzednie zwrotki już jako-tako:

Ruki na zatworie, gołowa w toskie,
a dusza użie wzlietieła w rodie.
Dlia cziego my pisziem krow'ju na pieskie
naszi pis'ma nie nużny prirodie?


(przepraszam za taką transkrypcję, ale obsługi cyrylicy chyba jeszcze nie włączyli)

Czyli mniej więcej:

Ręka pieści kolbę, głowa tęsknie śni,
dusza gdzieś tam pod niebiosa wzlata.
Po cóż wciąż piszemy atramentem krwi
epistoły niepotrzebne światu?



- Stefan
Obserwuj wątek
    • arana Re: tłumacz Gógla 14.07.16, 13:13
      stefan4 napisał:

      > Potwierdza się moje podejrzenie, że tłumacz Google?a przekłada wszystko poprzez język angielski. Przynajmniej tak się dzieje przy przejściu między polskim a rosyjskim.
      >


      A inne wyszukiwarki też?
    • the-great-inuk Re: tłumacz Gógla 14.07.16, 18:51
      stefan4 napisał:

      > (przepraszam za taką transkrypcję, ale obsługi cyrylicy chyba jeszcze nie włączyli)

      Łatwo sprawdzić:
      ??????? 14 ???? 2016, ???????
    • randybvain Re: tłumacz Gógla 14.07.16, 20:11
      masterrussian.com/verbs/spat_pospat.htm

      A ja sprawdziłem, jak przekłada 'sleep well' i po francusku wyszło ładnie 'dormez bien', po polsku 'śpij dobrze', a po rosyjsku 'spokojnoj noczi'.
      • stefan4 Re: tłumacz Gógla 14.07.16, 21:39
        randybvain:
        > A ja sprawdziłem, jak przekłada 'sleep well' i po francusku wyszło ładnie
        > 'dormez bien', po polsku 'śpij dobrze', a po rosyjsku 'spokojnoj noczi'.

        Ale ,,śpij dobrze'' wprost na rosyjski daje ,,choroszo spat' ''. Trybu rozkazującego nie rozumie, bo po angielsku on się nie różni od bezokolicznika.

        - Stefan
    • suender Re: tłumacz Gógla 15.07.16, 16:58
      stefan4

      > Potwierdza się moje podejrzenie, że tłumacz Google?a przekłada wszystko poprzez język angielski.

      - Już dosyć dawno zauważyłem, że tłumacz Google?a przekłada często gęsto w jakiś sobie tylko znany dziwny sposób.

      - Nie mam bladego pojęcia jak się pisze programy dla każdej bilateralnej wersji, np. niemiecki-rosyjski. Moja wiedza o pisaniu programów komputerowych zatrzymała się na stanie sprzed 45 lat i tak mi zostało. Gdyby jednak ode mnie to zależało, to dla tworzenia każdej bilateralnej wersji programu wybrał bym jednego programistę, lub grupę znających dobrze oba języki i ich finezje. Ale czy tak jest, - hmm?
      Wiesz coś na ten temat?

      Pozdr.

      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]
    • anak0nda To ty takie rzeczy sprawdzasz w Google??? 16.07.16, 09:49
      stefan4 napisał:

      > Nie byłem pewien rosyjskiego trybu rozkazującego l.mn. od ,,spać'', więc wpisał
      > em po polskiej stronie ,,śpijcie'' i po rosyjskiej stronie otrzymałem ,,[i]son[
      > /i]''. Spróbowałem więc odwrotnie: po rosyjskiej stronie wpisałem ,,[i]spitie[
      ...

      To ty takie rzeczy sprawdzasz w Google?
      pl.bab.la/koniugacja/rosyjski/%D1%81%D0%BF%D0%B0%CC%81%D1%82%D1%8C
      • stefan4 Re: To ty takie rzeczy sprawdzasz w Google??? 17.07.16, 11:43
        anak0nda:
        > To ty takie rzeczy sprawdzasz w Google?

        W chwili słabości... Mam kłopoty z ,,j'' na końcu sylaby. Np. ,,prijti'' ale ,,pridiot''
    • kotulina Re: tłumacz Gógla 16.07.16, 20:34
      tefan4 napisał:

      > Potwierdza się moje podejrzenie, że tłumacz G
      > oogle?a
      przekłada wszystko poprzez język angielski.

      Kiedyś mnie zastanawiało, jaki język pośredni byłby najlepszy dla takiego tłumacza. Użycie tak prostego języka jak angielski wydaje mi się nieprofesjonalne.
      • suender Re: tłumacz Gógla 17.07.16, 05:48
        kotulina 16.07.16, 20:34:

        > Użycie tak prostego języka jak angielski wydaje mi się nieprofesjonalne.

        J. angielski nie jest zaś aż tak prosty. On ma swoje poważne komplikacje i nawet chyba nie wiesz gdzie!

        Pozdr.

        "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
        • stefan4 Re: tłumacz Gógla 17.07.16, 11:45
          suender:
          > J. angielski nie jest zaś aż tak prosty. On ma swoje poważne komplikacje
          > i nawet chyba nie wiesz gdzie!

          Gdzie?

          Wir wollen wissen!

          - Stefan
          • suender Re: tłumacz Gógla 18.07.16, 14:35
            stefan4:

            > Wir wollen wissen!

            - Bardzo przepraszam, ale mały językowy kwantyfikator "wollen" nie domaga się koniecznej odpowiedzi, co innego duży kwantyfikator "müssen", już tak. Tak przynajmniej mówi D. Hilbert.

            -Bardziej poważnie, nie mogę Ci sypnąć jak z rękawa ad hoc trywialnym przykładem, bo jesteś partnerem wagi ciężkiej i byś mi go zaraz zbił. Tym nie mniej podejrzewam, że uda mi się coś sensownego znaleźć.

            Pozdr.

            "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]
          • randybvain Re: tłumacz Gógla 18.07.16, 22:01
            Dla mnie w angielskim skomplikowane jest parę rzeczy:
            - subjunctive - bo jest rzadki i używałem go jedynie w tłumaczeniach z łaciny na angielski
            - użycie rodzajników - ostatnio strasznie mi się pomieszało, pod wpływem francuskiego i niemieckiego
            - odmiany angielskiego, z którymi się często nie spotykam - na przykład lokalne slangi, formy dialektalne, język szekspirowski
            - wymowa pewnych wyrazów - na przykład nazw miejscowych i osobowych.
            W sumie to niedużo. W moich pracach z angielskiego prawie nie było błędów, a w licencjackiej to nawet oceniający uznał, że jest to moja mocna strona smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka