Dodaj do ulubionych

kadencja - rym - rytm

01.08.18, 07:39
Przypadkowo znaleziony tekst Bogusławskiego ze słowem kadencya nasunął mi myśl, że mógłby on być przyczynkiem do wyjaśnienia Mickiewiczowskiej frazy słuchać rymu. Kadencję przecież się słyszy!

Artykuł z Języka polskiego z 1952 roku chyba potwierdza to, bo piszą tam:

Tu już nie o wiersz chodzi, ale o frazę z ustalonym porządkiem i regularnością spadków głosowych, a więc ze skodyfikowanym rytmicznie brzmieniem. Słowo rym wygląda tu na termin bliskoznaczny ze słowem rytm. I nie musi to nas dziwić. Wiemy, że dawnymi czasy wyrazy te bywały owszem synonimami. Jednoznaczność ich w praktyce poetyckiej XVI w. stwierdził Bruchnalski: «Równe znaczenie z rymem ma [tam] rytm. Słowo rytm, podobnie jak rym,

I to jest wszystko, co udało mi się wyciągnąć z sieciowego podglądu. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • bimota Re: kadencja - rym - rytm 01.08.18, 23:23
      NAJPIERW WYJASNIJ CO TO ZNACZY. BO TO CO PODALAS NIE PASUJE DO PRZYKLADU. A RYM NAWET BY PASOWAL...
    • stefan4 Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 09:58
      arana:
      > ale o frazę z ustalonym porządkiem i regularnością spadków głosowych

      Kiedyś już słyszałem o tych spadkach. Czy chodzi o regularność spadków i wznosów głosowych?
      • stefan4 Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 12:46
        stefan4:
        > Kiedyś już słyszałem o tych spadkach.

        A może chodzi o spadek po praszczurach.

        Chociaż taki praszczurowy spadek to po łacinie hereditas; a tymiczne spadanie to od cadere
        • bimota Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 13:51
          TO MOZE FAKTYCZNIE BOGUSLAWSKIEMU CHODZILO O SPADEK PO MILOSCI...
      • arana Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 13:19
        stefan4 napisał:

        > Jakie spadki?!


        Spadki głosowe. Tu masz ogólne wyjaśnienie. Uzupełnię je informacją, że intonacja wznosząca się nosi nazwę antykadencji, a opadająca - kadencji. W zdaniu pytającym mamy więc do czynienia z antykadencją, w oznajmującym z antykadencja i kadencją.

        To tak ogólnie. Więcej napiszę, gdy przeczytam artykuł wspomniany w pierwszym wpisie. Ale to trochę potrwa, bo chyba nie ma go w sieci: wrrr!
        • arana rym = rytm 02.08.18, 17:47
          arana napisała:

          > Więcej napiszę, gdy przeczytam artykuł wspomniany w pierwszym wpisie. Ale to trochę potrwa, bo chyba nie ma go w sieci: wrrr!

          A jednak znalazłam! Nie jest długi, wiec nie będę streszczać - sam przeczytaj: w nawigacji s. 29 do 33.

          Pigoń (autor tekstu) wskazuje na synonimiczne potraktowanie przez Mickiewicza słów rym i rytm. Fragment ze Szkoły żon Moliera - Bogusławskiego z kadencją zdaje się to potwierdzać, i to tym bardziej że w oryginale w tym miejscu jest mowa o rymie: wiersz 96
        • arana archaizm semantyczny 02.08.18, 18:06
          Ale Konrad Górski ma jeszcze inne wyjaśnienie.

          Pisze:

          Poezja jest z natury swej czymś wieloznacznym, więc nie chcę zaprzeczać, że w interpretacji Pigonia może być odczucie jeszcze jednego aspektu znaczeniowego, jaki tkwi w omawianym tekście. Ale i bez niej kontekst prowadzi do wniosku, że r y m oznacza tu „rozkaz, polecenie, życzenie“. Możliwość takiego zastosowania rymu staje się zrozumiała w świetle staropolskiego wyrażenia „w rym “, którego sens ilustrują u Lindego następujące przykłady: „Co by wszystko nie w r y m poszło, ani by dobrze było“ (Gliczner); „Trudno każdemu w r y m trafić (= dogodzić; Petrycy); „Nie r y m ci, ale stoi za nasze“ (= nie tak, jak być powinno, ale wynagradza dostatecznie; Rysiński). Tak więc powiedzenie: „bisy m iały słuchać twego rymu“ — jest równoważne sformułowaniu: „bisy będą się starały dogodzić twoim życzeniom“ (s.41 w nawigacji)

          O archaizmach semantycznych pisze ogólnie na str. 24 w nawigacji.


        • zbyfauch Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 19:11
          Aaaaaa, chodzi o lalalala lalalala (do góry, niejako pytająco) i lalalala lalalala (w dół, niejako twierdząco)?
          • arana ładnie i udatnie 03.08.18, 05:44
            zbyfauch napisał:

            > Aaaaaa, chodzi o lalalala lalalala (do góry, niejako pytająco) i lalalala lalalala (w dół, niejako twierdząco)?


            Bardzo ładnie zaśpiewałeś. I udatnie.


        • stefan4 Re: kadencja - rym - rytm 02.08.18, 23:35
          arana:
          > Spadki głosowe. Tu masz ogólne wyjaśnienie.

          To wyjaśnienie ktoś chyba przepisywał z ręcznego brudnopisu, nie wiedzą, co przepisuje. O ile wiem, w łacinie nie ma czasownika uitono; natomiast brzmieć, grzmieć, hałasować itp. to intono. Łatwo pomylić UI- z IN-, więc kopista się nabrał.

          - Stefan
          • arana błogosławiona wina 03.08.18, 05:49
            stefan4 napisał:
            >
            > To wyjaśnienie ktoś chyba przepisywał z ręcznego brudnopisu, nie wiedzą, co przepisuje.[...]


            - Czyż nie na błędach się uczymy? - że tak westchnę sobie porannorefleksyjnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka