14.10.04, 15:54
W przeciwieństwie do Busha, Kerry'emu mamusia wpoiła ,,integrity''. W radiu
przetłumaczyli na ,,uczciwość''. Czy to nie jest raczej ,,prawość''? Trochę
staromodne słowo i mało precyzyjne jak na dzisiejsze codzienne rozterki
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Integrity 14.10.04, 17:05
      'Prawość' mi lepiej pasuje. Ale to i tak tylko propaganda.
      • stefan4 Re: Integrity 14.10.04, 17:36
        ardjuna:
        > 'Prawość' mi lepiej pasuje. Ale to i tak tylko propaganda.

        No tak, to przecież tylko polityk. Mamusia wpoiła mu propagawość. Jak to
        będzie w Słusznym Języku? ,,Proptegrity''?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • ardjuna Re: Integrity 14.10.04, 17:42
          stefan4 napisał:

          > Jak to będzie w Słusznym Języku? ,,Proptegrity''?

          Może być, choć dodałbym może jeszcze małe 'self' na początku.
          • h_hornblower Re: Integrity 14.10.04, 21:18
            A "integralność" to nie łaska? smile

            pzdr
            horatio
            • ardjuna Re: Integrity 14.10.04, 21:22
              h_hornblower napisał:

              > A "integralność" to nie łaska? smile

              Nie wiem, jak tam jest z integralnością pana Kerry'ego. Możliwie, że został już
              przez coś lub kogoś w jakiś sposób naruszony, toteż użycie powyższego słowa
              jest ryzykowne.
            • stefan4 Re: Integrity 14.10.04, 21:29
              h_hornblower:
              > A "integralność" to nie łaska? smile

              Takie tłumaczenie też już dzisiaj w radiu słyszałem. Tylko jakoś to było
              spolszczone, ,,całościowość'' czy jakoś tak, już nie pamiętam. No cóż, ten
              fałszywy przyjaciel sam się naprzykrza...

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • emka_1 no to 14.10.04, 22:39
                fajne to tłumactwo, co tak pięknie tłumaczy posługując się jakimś podręcznym
                słowniczkem albo innymi rozmówkamisad zwłaszcza gdy tłumaczy takie teksty jak
                wystąpienia w czasie debatsad((

                integrity = INCORRUPTIBILITY - mamusia kerrego nauczyła go niesprzedajności,
                wpoiła zasady zrowia moralnlego (to inny synonim inegrity) w domyśle nie jest
                taka zepsuta jak baśka buszowa, co synków z lepkimi paluszkami pcha gdzie się da sad
                • ardjuna Re: no to 14.10.04, 22:47
                  emka_1 napisała:

                  > integrity = INCORRUPTIBILITY

                  Zawężasz... smile
                  • emka_1 Re: no to 14.10.04, 22:50
                    wręcz przeciwnie, znaczenie wynika z kontekstusmile a do tłumaczeń tekstów
                    polityków nie używamy stanisławskiego smile
                    • ardjuna Re: no to 14.10.04, 23:04
                      Zajrzałem do Webstera. Ale on może też nieprawomyślny, nie wiem. W każdym razie
                      daje znacznie szersze spektrum znaczeniowe 'integrity' smile
                      • emka_1 Re: no to 14.10.04, 23:11
                        do webstera? ciekawe smile

                        www.m-w.com/cgi-bin/dictionary?book=Dictionary&va=integrity
                        btw. zasady konstuowania przemówień amerykańskich polityków są skodyfikowane
                        niemal tak dokładnie jak scenariusze telenowel.
                        • ardjuna Re: no to 14.10.04, 23:18
                          emka_1 napisała:

                          > do webstera? ciekawe smile

                          Mój Webster jest trywialnie tradycyjny i ciężki jak cholera, ale zmuszę się
                          jeszcze raz i sięgnę po niego.

                          integrity [tu wymowa] 1. soundness of and adherence to moral principle and
                          character; uprightness; honesty. 2. the state of being whole, entire, or
                          undiminished [tu przykład]. 3. a sound, unimpaired, or perfect condition [tu
                          przykład]. - Syn. 1. rectitude, probity, virtue. See honor. - Ant. dishonesty.

                          No ale on jest z pamiętnego 1989 roku. Przez ten czas pewnie sporo się zmieniło
                          w amerykańskim.


                          • emka_1 Re: no to 14.10.04, 23:28
                            webster z linki, najświeższy, już inaczej rozkłada akcenty. no zmienia się,
                            stara cegła fajna jest, ale żeby na niej polegać, gdy tekst świeży...sad
                            • h_hornblower Re: no to 14.10.04, 23:33
                              Tylko "integralnośc"! I czarownie jest! I niech sie słuchacz domysla - jak u
                              Młynarskiego. No!

                              A ja do domciuuuu. Mam zaszczyt pozegnac Szanownych Panstwa na godzinkie lub do
                              rana (jeśli sklepik z winkiem i boczusiem będzie jeszcze otwarty... mniam, mniam)
                              Odbija mi? Nie - to niemozliwe. Nie mnie smile

                              pzdr
                              horny

                              • ardjuna Re: no to 15.10.04, 01:13
                                h_hornblower napisał:

                                > Odbija mi? Nie - to niemozliwe. Nie mnie smile

                                Uważaj, Admirale, żeby się nie cofnęło (do góry) big_grin
                                • h_hornblower Re: no to 15.10.04, 02:12
                                  ardjuna napisał:

                                  > Uważaj, Admirale, żeby się nie cofnęło (do góry) big_grin

                                  Cofło chyba...?
                                  Ale poza tym błyskotliwie smile
                            • ardjuna Re: no to 15.10.04, 01:15
                              emka_1 napisała:

                              > stara cegła fajna jest, ale żeby na niej polegać, gdy tekst świeży...sad

                              Powiem Ci w tajemnicy i nie mów nikomu: ja jestem konserwa; do netu, widzisz,
                              nie mam zaufania... Poza tym lubię książki. Też zboczenie takie.
    • ewakurz Re: Integrity 11.11.04, 12:07
      > W przeciwieństwie do Busha, Kerry'emu mamusia wpoiła ,,integrity''. W radiu
      > przetłumaczyli na ,,uczciwość''. Czy to nie jest raczej ,,prawość''? Trochę
      > staromodne słowo i mało precyzyjne jak na dzisiejsze codzienne rozterki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka