Naukowczynie

22.11.18, 18:51
"Naukowczynie odkryły w ludzkim mózgu bakterie, które żyją w jelitach."

zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101458,24163532,naukowcy-odkryli-w-ludzkim-mozgu-bakterie-ktore-zyja-w-jelitach.html#s=BoxOpMT
Odkryły je chyba w mózgach piszących artykuł...
    • the-great-inuk (Sedes z bidetem i ogrzewaniem) 23.11.18, 14:45
      keekees napisał:

      > "Naukowczynie odkryły w ludzkim mózgu bakterie, które żyją w jelitach."
      > Odkryły je chyba w mózgach piszących artykuł...
      ===========================================

      Było już kiedyś coś bardzo podobnego. (Polska Wiki jest bardzo skromna)

      Chodzi o to, że barierę pomiędzy obiegiem krwi a płynami mózgowymi da się sforsować.
      To człowiek zaczął roślinożerne krowy karmić odpadami z rzeźni. Na skutki nie trza było długo czekać.

      I globalizm otwiera nam nieograniczone możliwości.

      Na ten przykład import półfabrykatów z "Trzeciego świata" do produkcji ważnych lekarstw w "Pierwszym świecie"... Pecunia non olet - To po łacinie, aby ktoś nie zarzucił, że to "Forum o Języku"

      A wiadomo, że w Indiach tylko znikoma część mieszkań jest wyposażona w wychodki klasy "Pierwszego świata" . (Sedes z bidetem i ogrzewaniem)

      Ot, co...

      Serdecznie dziękuję za uwagę i żywe zainteresowanie.
    • tbernard Re: Naukowczynie 26.11.18, 12:17
      Człowiek człowiekowi wilkiem.
      Człowieczka człowieczce wilczycą.
      • stefan4 lupus lupi homo... 26.11.18, 17:50
        tbernard:
        > Człowiek człowiekowi wilkiem.
        > Człowieczka człowieczce wilczycą.

        Za to wilk wilkowi rzadko jest człowiekiem, wilczyca wilczycy równie rzadko. Wilki nie są aż tak agresywne...

        - Stefan
        • the-great-inuk Re: lupus lupi homo... 26.11.18, 19:39
          Idzie człowiek przez ciemny las, nagle widzi innego człowieka.
          Zimny pot go olewa!
          "To z pewnością bandyta!", myśli sobie.

          Idzie wilk przez ciemny las, nagle widzi innego wilka.
          "O, fajnie! rodak", myśli sobie. Pogadamy sobie...

          Ot, co...
Pełna wersja