Ślęczę ci ja sobie ostatnio nad dość długim tekstem dolnoniemieckim z XVI w.,
co bywa zajęciem pouczającym. Dziś np. napatoczyło mi się zdanie, którego
fragment pozwolę sobie zacytować:
"[...] und hedden darna dem grafen und hertoch Albrecht de figen wol
gewiset".
Chodzi, rzecz jasna, o fragment końcowy, z którego jasno wynika, że hrabiemu
i księciu zamierzano 'pokazać figę'. Nie miałem pojęcia, ja nieuk, że gest ów
jest tak wiekowy, a do tego obsceniczny - stare słowniki tłumaczą go bowiem
jako 'imago vulvae' (może Stefan przetłumaczy...

Mamy więc do czynienia z
przeciwieństwem tego, co symbolizuje ogólnie znany współczesny amerykański
faker. Feministki powinno to ucieszyć.
We współczesnym jęz. niem. zwrot 'jemandem die Feige weisen' jest już raczej
rzadki, u nas znacznie częściej 'pokazuje się figę', lecz raczej nie mając na
myśli przeciwieństwa fakera, a o anatomicznym podtekście tego gestu SJP
wspominać nie raczy.
Jak to jest w innych językach? Czy zwroty: wł. 'far la fica', hiszp. 'hazer
la higa', port. 'dar huma figa', fr. 'faire la figue' itd. są jeszcze żywe?
(Wziąłem je ze dość starego słownika braci Grimm). I czy także zatraciły swe
pierwotne znaczenie?