Panowie docenci ze szpitala, w którym pracuje moja mama, życzą sobie, żeby na wypisach przed ich nazwiskiem dodawać coś takiego: (-). Na pytanie mamy, co to znaczy, odpowiadają: "nie wiem, ale tak się pisze". Zastanawiałam się, czy to aby nie chodzi o tytuły, ale tytuły też każą wpisywać.
Przypomina mi to sytuację, kiedy sto lat temu podjęłam pierwszą pracę, wypisywałam zwolnienia, i powiedziano mi "a tu zawsze wpisujesz jedynkę". Jedynka w krótkim czasie stała się sławna, bo przeszłam całą przychodnię, nie omijając dyrektora, z pytaniem "a dlaczego jedynka".
O jedynce w końcu się dowiedziałam, natomiast znaki (-) nadal pozostają dla mnie tajemnicą. Wiecie, co to?