aravir 29.11.05, 15:01 Co robicie, kiedy zauważacie błędy ortograficzne w sklepach - na metkach, reklamach, itp.? Ja ostatnio znalazłam *urzytkowników w "Saturnie" w "Arkadii" i *dekold w "H&M" (tamże ). Zawsze to zgłaszam obsłudze, ale wychodzę na jakiegoś dziwoląga. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gatta13 Re: błędy w sklepach 29.11.05, 20:35 A jak mam wytłumaczyć paniom ze sklepu z ciuchami, że nie ma słowa "wysprzedaż"? Nie chce mi się i już. Odpowiedz Link
lucbach Re: błędy w sklepach 20.02.06, 20:07 gatta13 napisała: > A jak mam wytłumaczyć paniom ze sklepu z ciuchami, że nie ma słowa "wysprzedaż" > ? Nie chce mi się i już. No proszę, czyli to nie tylko ja widziałem . Toż to niewybaczalne. Pozdrawiam, lucbach Odpowiedz Link
pyckal Re: błędy w sklepach 20.02.06, 21:16 a ja kupowałem już Warkę Strąk suszoną Makrelę - w dziale suszonych owoców i mękitosze - jabłka takie (zaproponowałem, żeby zmienili na miękitosze, to by od razu promocja była, chyba że kto woli twarde) Odpowiedz Link
kicior99 Re: błędy w sklepach 27.02.06, 17:28 a ja Kit-Kat w dziale zywnosci dla zwierzat... Odpowiedz Link
kuala_lumpur Re: błędy w sklepach 30.11.05, 00:04 Panie, ile tego jest. Moim nr 1. jest "jeśli potrzebujesz fakturę". Odpowiedz Link
nastkaa77 Re: błędy w sklepach 19.02.06, 17:45 ja kiedys widzialam jakas budke z fast food'em i tam hod dog. yh Odpowiedz Link
kinia1987 Re: błędy w sklepach 20.02.06, 18:46 > ja kiedys widzialam jakas budke z fast food'em > i tam hod dog. mam lepsze, ja widzialam hoD doK z surUwka Odpowiedz Link
ewa9717 Re: błędy w sklepach 21.02.06, 23:57 Kiedy w cukierni zwróciłam uwagę blondynie, że jednak gniazdka parzone, a nie paŻone, dowiedziałam się , że się nie znam, bo te są parzone/pażone(?) inaczej. Odpowiedz Link
siegfriedswaelderin Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 27.02.06, 01:07 Wybaczcie, iż napisałam to taakimi literami, ale w mega-super-hipermarkecie Carrefour widnieje taki właśnie ogromny napis. Mowa o C. w Reducie. Nie wiem, jak jest w innych... Tam nie wiedzą, niestety, że takiego słowa nie ma. Jak rozumiem, jest to forma powstała przez zrekonstruwanie od np. "na rożnie". Pozdrawiam Odpowiedz Link
stefan4 Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 27.02.06, 02:10 siegfriedswaelderin: > Mowa o C. w Reducie. A co to jest ,,C. w Drucie''? W jakim to mieście? siegfriedswaelderin: > Tam nie wiedzą, niestety, że takiego słowa nie ma. Jak rozumiem, jest to forma > powstała przez zrekonstruwanie od np. "na rożnie". Kiedyś (w latach siedemdziesiątych?) zaczęto używać słowa ,,rożno'' dla określenia takiej budki usługowej, której główną atrakcję stanowi rożen. A więc piekło się ,,na rożnie'' Odpowiedz Link
peliczapla Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 27.02.06, 16:25 W pobliskim warzywniaku mogę nabyć "pomarańcz słodką bezpestkową" Odpowiedz Link
kicior99 Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 27.02.06, 17:29 Nie zapomne pewnego napisu na torbie z grochem: GROCH NIEDBALE LUSZCZONY - TYLKO POLOWKI Odpowiedz Link
teresa50 Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 27.02.06, 22:31 Napis na wystawie u kuśnierza: "Wykonuję lisy na zwierzątko" !! Trochę czasu mi zajęło zrozumienie co też ów kuśnierz chciał przez to powiedzieć. Odpowiedz Link
siegfriedswaelderin Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 02.03.06, 18:48 stefan4 napisał: > > Mowa o C. w Reducie. > A co to jest ,,C. w Drucie''? Zdaje się, że nie zadziałał tu prawidłowo mechanizm "kopiuj-wklej". Lub też czytania ze zrozumieniem. > W jakim to mieście? Stołecznym. > Kiedyś (w latach siedemdziesiątych?) zaczęto używać słowa ,,rożno'' (...) > piekło się ,,na rożnie'' Odpowiedz Link
stefan4 Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 02.03.06, 19:56 siegfriedswaelderin: > Zdaje się, że nie zadziałał tu prawidłowo mechanizm "kopiuj-wklej". Chyba tak... stefan4: > W jakim to mieście? siegfriedswaelderin: > Stołecznym. Aaaa, no, to już wszystko wyjaśnia... siegfriedswaelderin: > Słowa "rożno" słownik języka polskiego nie notuje. No tak, właśnie mówiłem, że nie notuje, bo zostało wysiudane przez językodawców. Jest to jeden z niewielu przypadków, gdy udało im się zagryźć powstające słowo jeszcze w kołysce. Na ogół język nie przejmuje się ich słownikami bardziej niż gwiazdy teleskopami astronomów, ale zdarza się, że jednak uda im się z jakiejś obiecującej gwiazdy zrobić czarną dziurę. To właśnie przytrafiło sie słowu ,,rożno'' i dlatego go już nie ma. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
jacklosi Re: błędy w sklepach - *ROŻNO 07.03.06, 11:47 Generalnie się z Tobą zgadzam, ale teza o odmienności znaczeniowej rożna i rożna jest chyba przejawem myślenia życzeniowego. P.S. Problem rożna był już gdzieś wałkowany i konkluzja była taka, że granica między rożnem i rożnem przebiega na linii wschód-zachód gdzieś koło Częstochowy. Odpowiedz Link
rzeznia_nr_5 Re: błędy w sklepach 02.03.06, 18:55 a ja widziałem M R O Ż O N K I naklejone wielkimi literami na witrynie ale MRO się gdzieś zmazało z czasem i zostały ŻONKI,to już od lat,nikomu nie przeszkadza Odpowiedz Link
autumna Re: błędy w sklepach 11.03.06, 11:48 A w Zakopcu przez dłuższy czas na Krupówkach wisiał piękny drogowskaz do sklepu z "parafarmacełtykami". Odpowiedz Link
madii1 Re: błędy w sklepach 12.03.06, 17:22 Z Białegostoku. Jeśli nie wszyscy wiedzą - miasto te trapi ogólna niemożność prawidłowego użycia "dla". Ostatnie trendy są takie, że "dla" używają tylko wieśniaki i białorusini. Dlatego Prawdziwy Miejski Białostoczanin przygotowuje np. takie szyldy: - na parkingu: "Parking klientom" - w aptece w centrum: "Tanio naszym pacjentom". I jeszcze uroczy napis z mięsnego: "Rozbeft" Odpowiedz Link
bruder_manfred Re: błędy w sklepach 14.03.06, 15:38 Kawa o nazwie COSTA (firmy Röstfein) w sklepie Geant w Kr. jest podpisana jako KAWA KOSTKA. To chyba nie błąd, raczej próba "uswojenia" towaru. Odpowiedz Link
stefan4 Re: błędy w sklepach 14.03.06, 16:29 bruder_manfred: > Kawa o nazwie COSTA (firmy Röstfein) w sklepie Geant w Kr. jest podpisana jako > KAWA KOSTKA. Gdyby sie nazywała KOSTNA, to bym przynajmniej wiedział, z czego ja pędzą. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
sigrid.storrada Re: błędy w sklepach 15.03.06, 21:06 W jednym sklepie spożywczym do którego zdarza mi się chadzać jest tabliczka z napisem "proszę brać koszyki na sklep"... więc nigdy nie biorę, bo ja po dachach nie chodzę... Odpowiedz Link