kicior99 27.11.02, 13:42 Czolowa dziennikarka czolowej komercyjnej stacji TV opowiada o wystawie aut w warszawie tymi oto slowy" "Najgorzej podobal mi sie model..." Brak slow. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbigniew_ Re: Oj, Martyna... 28.11.02, 12:51 Oj, czepiasz się. Przecież Martyna ma wyglądać, mówienie to jedynie wypełniacz reszty programu. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Oj, Martyna... 29.11.02, 14:34 zbigniew_ napisał: > Oj, czepiasz się. Przecież Martyna ma wyglądać, mówienie to jedynie wypełniacz > reszty programu. Chyba nie piszesz tego powaznie... Odpowiedz Link
zbigniew_ Re: Oj, Martyna... 29.11.02, 15:48 Tak, to był kapitalny żart, ale taki nie do końca. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Oj, Martyna... 29.11.02, 16:47 Wiesz co? Leze od kilku dni zmożony zapaleniem pluc, przezuwam media i jestem przerazony polszczyzna zwlaszcza w wykonaniu mediow komercyjnych: radia Zet, ENEREFEREFEN, a zwlaszcza stacjami Agory (telewizji nie wespominam). To co sie tam odbywa, to zenujaca bylejakosc, schlebianie najnizszym gustom i puszczanie oka dso sluchacza pod haslem "kalecze polszczyzne wiec jestem swoj/a chlop/baba". Prezenter najczesciej popisuje barwa wlasnego glosu, bo na inne popisy nie pozwala mu tzw. format stacji (a moze wlasne lenistwo?) Standardem jest zaczynanie kazdej kwestii od "a teraz" i "czas na" ewentualnie w kombinacji. Na szczescie cierpliwosc ludzka ma swoje granice. Odpowiedz Link
szarykot propos TVN 28.11.02, 18:15 mnie k***wica bierze, jak słyszę Klaudiusza mówiącego "oszcza" bądź "wkładamy do tłuszcza". Odpowiedz Link
kicior99 Re: propos TVN 30.11.02, 15:12 szarykot napisał: > mnie k***wica bierze, jak słyszę Klaudiusza mówiącego > "oszcza" bądź "wkładamy do tłuszcza". > Ale przeciez on MA robic klimat slaski, a tam szcz wystepuje niemal na prawach normy. Odpowiedz Link