stefan4
10.04.06, 09:07
Nie znam się na knajpach w obcych miastach, ale radio ciągle nudzi o jakiejś
aferze w lokalu o nazwie (jakoby) ,,Le Madame''. Czy to chodzi o ,,Les
Madames'' tylko dziennikarzom brakuje dykcji? Czy może to jest delikatna
aluzja do tego, że w tym akurat barze madamy są rodzaju męskiego?
Kiedyś w jakimś amerykańskim serialu występowała knajpa o nazwie ,,La
Mirage''. Nie wiem, co to było, bo wizytowałem gościnnie tylko jeden odcinek.
Ale tu dodał, tam ujął, może z tym lemadamem chodzi o to, żeby bilans wyrównać?
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak