Dodaj do ulubionych

Train du pont au trottoir

10.01.03, 13:31
Oczywiscie wiadomo, ze po francusku znaczy to niewiele natomiast jakze
pieknie czyta sie po polsku... Znacie podobne przyklady z innych jezykow?
Obserwuj wątek
    • _jazzek_ Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 14:43
      Au cotrain, j'ai m'amboulle...

      Nie wiem, czy dobrze odtworzyłem oryginał, ale brzmienie jest to samo. Bodajże
      Tuwim napisał cały wierszyk w tym duchu smile
      • stefan4 Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 15:23
        _jazzek_:
        > Tuwim napisał cały wierszyk w tym duchu smile

        Tego nie znam, ale Tuwim pisał też po ,,rosyjsku'':


        Tiéwnaja piewúnnica
        miłoj mi raduny!
        Zwôniestie, zagôristie
        swietłoładi struny!

        Wjárkoti żurczá łowo,
        wjúnica płaczewna,
        grústiwie pieczá łowo
        tiéwnaja słopiewna!


        Mam kolegę, który zawsze w chwilach zaskoczenia mówi po ,,niemiecku'':
        ,,Ja, ja, naturliś, meserszmit wunderwafe''.

        - Stefan
      • kicior99 Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 17:04
        chyba tez tuwima:
        o madame au tonouche
        o madame au tomrais (o ile czegos nie pokrecilem)
        • _jazzek_ Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 18:26
          Byłbyż to ten sam wierszyk?
          • piasia Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 18:41
            Mała poprawka - powinno być Train d'ou pont au trottoir.

            "DU" po francusku czyta się di, a więc znika cały efekt
            pzdr
            Pi
            • kicior99 Re: Train du pont au trottoir 10.01.03, 18:43
              nie "i" a "u umlaut" przy twardej wersji (jak np. w niemieckim "funf" " efekt
              jest i tak extra
            • smarties powinno byc - train d'ou pain au trottoir 31.05.03, 04:56
              piasia napisała:

              > Mała poprawka - powinno być Train d'ou pont au trottoir.
              >
              > "DU" po francusku czyta się di, a więc znika cały efekt

              powinno byc - train d'ou pain au trottoir

              d'ou pont [du pa,]
              d'ou pain [du pe,]

              sorki za " , " ale nie mam polskich liter
    • sze Re: Train du pont au trottoir 11.01.03, 16:18
      > Oczywiscie wiadomo, ze po francusku znaczy to niewiele natomiast jakze
      > pieknie czyta sie po polsku... Znacie podobne przyklady z innych jezykow?

      Barańczak!

      "Pegaz zdębiał". Wierszyki po "angielsku", "włosku", chyba "niemiecku"
      i "japońsku".
      • kicior99 Re: Train du pont au trottoir 12.01.03, 23:02
        przeczytam... Natomiast znam slynne zdanie "po hawajsku": Hulali po
        polu i pili kakao...
    • smarties znamy : TEA WHO YOU YEAH BUNNY 31.05.03, 04:57
      kicior99 napisał:

      > Oczywiscie wiadomo, ze po francusku znaczy to niewiele natomiast jakze
      > pieknie czyta sie po polsku... Znacie podobne przyklady z innych jezykow?

      TEA WHO YOU YEAH BUNNY (to dla anglojezycznych)

      sorki ale sami tego chcieliscie ... he he

      smile
      • kicior99 Re: znamy : TEA WHO YOU YEAH BUNNY 31.05.03, 15:19
        To z kolejnego SMS od Halbera?
        • sze Re: znamy : TEA WHO YOU YEAH BUNNY 31.05.03, 16:10
          A znacie taki słowniczek najpotrzebniejszych wyrazów polskich stworzony przez
          pracowników jakiejś amerykańskiej firmy w Polsce (krążył swego czasu po
          Internecie)? Np. 'Tea who you' - you prick, 'speardalie' - piss off, 'the
          fute' - dick.
          • pandora_ Re: znamy : TEA WHO YOU YEAH BUNNY 26.06.03, 23:29
            Jak rany...Ja gdzieś mam ksero karteczki, którą, jak sądziłam, mój kolega
            podczas pierwszego pobytu w Polsce sobie pracowicie zapisał. I tam naprawdę
            były, oprócz fonetycznych "mleakoh" ("ea" jak w "bear") i "hlep"
            tudzież "peevoh" znajdowały się pracowicie wykaligrafowane "coorvah", "tee who
            you", "doopah", "eej shey yebatch" z dokładnym znaczeniem i wyjaśnieniem, co do
            czego i kogo się mówi. Na końcu listy było "P.S. chimordeh leezow" czy jakos
            tak i po tym poznałam, kto zaopatrzył znajomego w ową kartkę. Mój własny,
            wyrodny ojciec smile
    • grrrrw Re: Train du pont au trottoir 01.08.03, 21:03
      Trzebaby zajrzeć do Tuwima "Pegaz DEba", pamiętam, że mnie Mama w dzieciństwie
      zabawiała własnie stamtąd wziętami głupstewkami.
      Niby Łacina:
      CRACREMIJA TENTURYJE SPITULIZ OBLATAMURTRENOS.Kra krę mija, ten tu ryje, spi tu
      lis , oblata mur, tre nos.

      Niby francuski: Comar jabain d'ou pain conc(cedille)a - Komar żabę w d..ę kąsa.
      Więcej niestety nie pamiętam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka