jacklosi
26.05.06, 12:37
A czy was nie drażni, że w amerykańskich filmach tłumaczonych na polski
(chyba nie przez komputer) wszyscy się tykają? Ostatnio zdziwiłem się srodze,
jak sędzia zwracał(a) się do podsądnej per ty. Czyżby temu sędziemu (tej
sędzi?) chodziło o rozluźnienie atmosfery? Tak jak Drzyzdze?