Dodaj do ulubionych

jak liczą ludzie...

31.07.06, 22:11
różniście, naturalnie. ale niektórzy robią to prościej, a inni wolą wyzwania -
np. ajnowie robią to tak:

9 + 2 * 20 - 1 * 10

w europie też chyba niektórzy kombinują? np. niemcy i francuzi?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: jak liczą ludzie... 01.08.06, 11:32
      ludzie wogole lubia kombinowac.
      liczyli np. w systemie dwunastkowym, co ma ta zalete, ze latwo dzielilo sie na
      2, 3, 4 i 6.
      W niektorych jezykach jest po tym pozostalosc. 11 i 12 maja swoja "osobna" nazwe.
    • klymenystra liczenie godzin przez Katalonczykow 01.08.06, 23:14
      to jakis kosmos. podstawowa jednostka jest kwadrans. a wiec: 2:15 to kwadrans DO
      drugiej. 2:45 to trzy kwadranse DO drugiej...
      2:25 to kwadrans i 10 minut do drugiej
      2:52 to trzy kwadranse i 7 minut do drugiej.
      oszalec idzie smile
      • purple_haze Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 01.08.06, 23:25
        to trochę jak nasze 'za pięć wpółdo' wink

        chyba tylko finowie rozumieją o co chodzi - reszta świata wymięka
      • jacklosi Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 02.08.06, 10:44
        Czy aby na pewno do drugiej, a nie do trzeciej? Po polsku albo po rosyjsku
        byłoby PO drugiej, czyli DO trzeciej.
        • josip_broz_tito Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 02.08.06, 13:57
          Oj po rosyjsku gdy by było (a nie jest, bo od 2:30 jest już "biez iluśtam 3")
          to byłoby "tri czetwierti trietiego" czyli "trzy kwadranse trzeciej godziny"
          czyli trochę inaczej.

          A co do liczenia, ten system dwudziestkowy poza francuskim "cztery dwudziestki"
          na 80 (nie wiem czy w innych romańskich też nie w sensie takim, że na
          dwadzieścia jest osobne słowo a nie tak jak u nas "dwie dziesiątki") jest
          również w albańskim. "Njëzet" to 20, zaś "dyzet" to 40, gdzie "një" i "dy"
          znaczy 1 i 2.

          Co do rosyjskiego, zastanawiały mnie od zawsze formy "sorok" (40)
          i "diewianosto" (90). Skąd to?

          Fajnie liczą też Rumuni i Czesi, bo robią to na sposób jakby niemiecki. Np.
          czeskie "jeden a dvacet" czy rumunskie "patruprezece"
          • purple_haze Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 02.08.06, 21:30
            josip_broz_tito napisał:

            > Co do rosyjskiego, zastanawiały mnie od zawsze formy "sorok" (40)
            > i "diewianosto" (90). Skąd to?

            nie wiem
            ale (też nie wiem czemu) jakoś to 'dziewianosto' kojajarzy mi się (jako zasada)
            z łacińskimi: duodeviginti (18, czyli '20-2') i undeviginti (19, czyli '20-1')
          • purple_haze takie znalazłam: 02.08.06, 22:13

            • purple_haze Re: takie znalazłam: 02.08.06, 22:14
              jeszcze raz, bo za szybko enter:

              grzegorj.w.interia.pl/gram/unipl/etymlicz.html
          • klymenystra Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 03.08.06, 00:31
            system francuski to pozostalosc po dwudziestkowym systemie celtyckiem
            do szescdziesciat jest normalnie- potem 60+10, 4x20, 4x20+10
            a takie na przyklad 97 to 4x20+10+7 tongue_out
            ale to tylko we Francji. Belgowie i Szwajcarzy mowia normalnie, lacinsko smile
        • klymenystra Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 03.08.06, 00:28
          ano smile))
          znaczy- ja to tak tlumacze
          w oryginale:
          de la dos.
          czyli drugiej.
          mi sie kojarzy do drugiej.smile
        • klymenystra Re: liczenie godzin przez Katalonczykow 03.08.06, 00:29
          les dos, przepraszam smile
    • a.nancy zagadka 05.08.06, 22:24
      kto tak liczy?
      1, 2, 3, 4, 5
      5+1, 5+2, 5+3, 5+4, 10
      10+1*1, 10+1*2, 10+1*3, 10+1*4, 15...
      • marjanna1 Holendrzy 06.08.06, 10:24
        Holendrzy zamiast dwadziescia jeden mowia jeden i dwadziescia (einëntwintig) I
        tak do 99.
      • tiges_wiz Re: zagadka 06.08.06, 19:09
        mi to na rzymski system wyglada.. coc troche rozny ..
        powinno byc 1,2,3,5-1,5 wink
    • purple_haze Re: jak liczą ludzie... 06.08.06, 21:58
      warto jeszcze wspomnieć o japończykach (którzy zresztą przejęli system od
      chińczyków)
      my liczymy tak:
      dziesięć, sto, tysiąc, DZIESIĘĆ tysięcy, STO tysięcy, MILION, DZIESIĘĆ
      milionów, STO milionów itd...
      a japończycy: 10, 100, MAN (=10.000), DZIESIĘĆ manów (=100.000), STO manów
      (=1.000.000), TYSIĄC manów (=10.000.000), OKU (100.000.000) itd...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka