Dodaj do ulubionych

Problem ze słowem małżonek.

23.08.06, 08:49
Witam wszystkich ponieważ znalazłam się tu pierwszy raz.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak to jest ze słowem "małżonek". Mój mąż
twierdzi, że "małżonek" to mąż ale nie “swój” tylko innej kobiety, że nie
używa się tego słowa w stosunku do "swojego" męża. Jak to jest naprawdę, czy
mój mąż ma rację, i czy gdzieś mogę znaleźć potwierdzenie tego?
Pozdrawiam AgaM.
Obserwuj wątek
    • viki2lav Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 08:56
      Malzonek to wg prawa zarowno maz jak i zona.
      • mamapiotrusia1 Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 08:59
        Tak, z tym się nie spieram, chodzi mi o to czy jest to mój mąż, czy np. mąż
        koleżanki?
        • brezly Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 09:18
          Tak na moje ucho to jest to termin bardzo oficjalny. Jezelibym uslyszal ze ktos
          tak mowi o swoim/czymis mezu/zonie to bym czul ironie lub zartobliwa przesade.
          Natomiast nie spotkalem sie z takim zroznicowaniem o ktore sie pytasz. Mozliwe
          ze kiedys to funkcjonowalo.
          • viki2lav Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 09:32
            raczej teraz zaczelo funkcjonowac, w literaturze znalazlam "moj malzonku"
          • h_hornblower Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 10:01
            brezly napisał:

            > Tak na moje ucho to jest to termin bardzo oficjalny. Jezelibym uslyszal ze ktos
            > tak mowi o swoim/czymis mezu/zonie to bym czul ironie lub zartobliwa przesade.

            Oczywiście. Gdyby notariusz poprosił Cię o stawienie się wraz z małżonką celem
            sporządzenia aktu notarialnego, to udałbyś się go podpisać z żoną smile

            > Natomiast nie spotkalem sie z takim zroznicowaniem o ktore sie pytasz. Mozliwe
            > ze kiedys to funkcjonowalo.

            Nie, i niegdyś (np. 100 lat temu) to słowo nie miało tego żartobliwego czy
            ironicznego posmaku oficjalności, o którym piszesz.

            pzdr
            horny
        • jacklosi Re: Problem ze słowem małżonek. 23.08.06, 10:52
          To nie jest faktycznie kwestia definicji słownikowej, tylko umiaru w stosowaniu
          słów świeżo przyswojonych. Zakaz stosowania małżonka i małżonki wziął się z
          nadużywania małżonek w sytuacjach tego niewymagających. Istotnie,
          bezpieczniejsza jest małżonka cudza niż własna.
          • meduza7 Re: Problem ze słowem małżonek. 25.08.06, 00:09
            ja tam na swojego mówię małżowinek wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka