Szyk przestawny i Nicol

03.04.03, 20:52
"Nicole Kidman towarzyszyli w trakcie ceremonii rodzice i córka".

Konia z rzędem nabijanym turkusami temu, kto zrozumiał sens tego zdania przy
pierwszym czytaniu.
Ja odruchowo uznałam Nicol za podmiot tego zdania, a jak mi potem zgrzytnęło,
to do tej pory huczy w głowie.
Lubię szyk przestawny i dusza moja wolna bardzo cierpiała, ucząc się obcych
języków, które wymagały podmiotu przed orzeczeniem i nie pozwalały na
mieszanie dopełnień. Ale - moim zdaniem - autor tej notatki w "To&Owo"
(program telewizyjny, gdyby ktos nie wiedział) chyba nie przeczytał swojego
tekstu przed oddaniem. Bo inaczej jemu też by chyba zgrzytnęło ?
    • sze Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 09:53
      I to jest jeden z głównych argumentów za tym, by po polsku odmieniać wszystko,
      co się tylko da. A poloniści z tym walczą.

      Choć w tym konkretnym wypadku nie bardzo widzę, co by tu można rozsądnie
      zmienić, żeby było dobrze.
      • kaj.ka Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 11:16
        sze napisał:

        > I to jest jeden z głównych argumentów za tym, by po polsku odmieniać
        wszystko,
        > co się tylko da. A poloniści z tym walczą.
        >
        > Choć w tym konkretnym wypadku nie bardzo widzę, co by tu można rozsądnie
        > zmienić, żeby było dobrze.

        Co? Postawić podmiot na pierwszym miejscu. Będzie porządek, ale w tym porządku
        zginie biedna Nicol smile, a jej potrzebna jest odpowiednia ekspozycja.
        • mika_p Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 17:52
          kaj.ka napisał:

          > sze napisał:
          >
          > >
          > > Choć w tym konkretnym wypadku nie bardzo widzę, co by tu można rozsądnie
          > > zmienić, żeby było dobrze.
          >
          > Co? Postawić podmiot na pierwszym miejscu. Będzie porządek, ale w tym
          porządku
          > zginie biedna Nicol smile,
          Dla potrzeb pierwszego miejsca można by napisać: "Nicol Kidman przybyła na
          ceremonię w towarzystwie rodziców i córki"

          > a jej potrzebna jest odpowiednia ekspozycja.
          Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam (bo całą uwagę skupiłam na nauczeniu się
          tekstu na pamięć, a gazeta nie moja była), ale chyba nazwiska gwiazd były
          wyróżnione pogrubieniem, a może i czerwonym kolorem.
      • kaj.ka Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 11:22
        Dodam: nie zazdrośćmy jakiemuś Czechowi, który powiedziałby: Kidmanovej...
      • kicior99 Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 13:51
        sze napisał:
        > Choć w tym konkretnym wypadku nie bardzo widzę, co by tu można rozsądnie
        > zmienić, żeby było dobrze.
        Czesi nie maja tego problemu. Nikoli Kidmanovej i po klopocie =)
    • elve Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 18:25
      eee... to ja poproszę tego konia, koniecznie z turkusami.
      nawiasem mówiąc Nikola Kidmanowa byłaby jednak chyba jeszcze gorsza smile
      • kicior99 Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 18:54
        proponuje zatem popularna w Wielkopolsce forme Kidmanka =)
    • wind-eye Re: Szyk przestawny i Nicol 04.04.03, 21:35
      a mnie się podoba że język polski jest taki ciekawy smile)
      i dobrze że nie odmieniamy tak jak Czesi ! smile brrr
    • reptar Re: Szyk przestawny i Nicol 07.04.03, 08:37
      Szyk przestawny to możliwość. Użytkownik języka może z niej skorzystać, ale
      nie musi. Uniknięcie konstrukcji niezrozumiałych czy dwuznacznych jest rzeczą
      sprawności językowej, inteligencji piszącego, również zaangażowania w to, co
      pisze. W tym wypadku można było Nicole Kidman choćby poprzedzić pierwszą lepszą
      odmieniającą się przydawką (aktorce N.K., wystrojonej N.K. etc.) i już by nie
      było niepożądanego efektu. Można było w tym zdaniu zrezygnować z takiego szyku.
      I na wiele innych sposobów nie dopuścić do zgrzytu. Że taki efekt powstał, nie
      wina języka, lecz nieumiejętnego skorzystania z jego bogactwa.

      Inny przykład. Nazwisko Turnau w miejscowniku ma postać "Turnau".
      "Mówimy o Turnau" - zrozumie ktoś takie zdanie? Wszyscy natychmiast wyobrażą
      sobie kobietę o tym nazwisku. Dlatego możemy powiedzieć "o Turnau" i narazić
      się na zły odbiór, a możemy powiedzieć "o Grzegorzu Turnau", co wiele wysiłku
      nas w sumie nie kosztuje, a jest o niebo komunikatywniejsze.
      • elve Re: Szyk przestawny i Nicol 07.04.03, 11:55
        ja akurat w przypadku Turanua w miejscowniku stosuje chyba dość ciekawy zabieg:
        akcentuję ostatnie u - mówię Turna(ł)U - i jest to skuteczne, czyli jestem
        rozumiana smile
        • kaj.ka Re: Szyk przestawny i Nicol 07.04.03, 14:00
          Jak się mówi "a", trzeba powiedzieć "b". Ja więc swobodnie mówię o Turnale
          traktując u jako ł niezgłoskotwórcze (bo to słyszę), podobnie jak w przypadku
          Landau. Jst to znacznie ładniej niż Turnału jak trbunału (-owi; -ale).
          Ciekawe, co na ten temat sądzi Turnau.
          • reptar Re: Szyk przestawny i Nicol 07.04.03, 14:34
            kaj.ka napisał:

            > Jak się mówi "a", trzeba powiedzieć "b". Ja więc swobodnie mówię o Turnale
            > traktując u jako ł niezgłoskotwórcze (bo to słyszę), podobnie jak w przypadku
            > Landau. Jst to znacznie ładniej niż Turnału jak trbunału (-owi; -ale).
            > Ciekawe, co na ten temat sądzi Turnau.


            Zdanie, od którego zaczął się ten wątek ("Nicole Kidman towarzyszyli w trakcie
            ceremonii rodzice i córka") - w wersji mówionej też nie powinno budzić
            wątpliwości, bo wywnioskujesz z intonacji to, czego nie zawiera słowo pisane.
            Podobnie jest z Turnauem. Możesz mówić o Turnale - żaden językoznawca Ci tego
            nie uzna za poprawne, ale normalny człowiek zrozumie. W piśmie "o Turnale" nie
            przejdzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja