yoric 05.04.03, 16:18 Hello, jak fonetycznie definiuje się coś takiego jak miękkość (spółgłosek)? pzdrv Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja22ek Re: Miękkość 07.04.03, 09:34 Hi, miękkość spółgłosek to prosta sprawa. Miękki, czyli palatalny. Palatus, czyli podniebienie. Podnosimy język ku podniebieniu i mamy miękką. Można też mówić o miękkich samogłoskach - tak samo decyduje położenie języka. Ciekawszym zagadnieniem jest miękkość historyczna czy też morfologiczna. Spółgłoska 'sz' brzmi nam twardo, ale historycznie była miękka. To chyba zresztą kwestia smaku, jak wysoko podnieść trzeba język, żeby nam palatalizował. Twarde 'b' w 'gołąb' jest morfologicznie miękkie, bo 'gołębia'. Jak koledzy fonetycy myślą, czy to twarde 'b' to jest jedynie wariant fonetyczny 'b' miękkiego, czy fonem 'twarde b' w całej okazałości? Odpowiedz Link
yoric Re: Miękkość 07.04.03, 21:37 Czyli wykonujemy ruch językiem w kierunku podniebienia? Bo przecież jak zmiękczyć np. t? Czy artykułujemy je 'statycznie' z językiem lekko przesuniętym ku podn.? pzdrv Odpowiedz Link
kicior99 Re: Miękkość 08.04.03, 17:12 i wykonujac zblizenie w kierunku walu dziaslowego Odpowiedz Link