Putanie kulinarno-językowe

21.03.07, 13:19
"Ozór" czy "ozorki"?
    • flyap Re: Putanie kulinarno-językowe 21.03.07, 16:22
      Ozór wołowy w szarym sosie, ozorki cielęce w galarecie. Co kto lubi.
    • kaj.ka Re: Putanie kulinarno-językowe 21.03.07, 16:33
      1 ozór wołowy = 4-5 ozorków cielęcych lub wieprzowych. Stąd to zdrobnienie. I
      wszystko jasne.
    • lajkonik521 Re: Putanie kulinarno-językowe 21.03.07, 20:28
      ampolion napisał:

      > "Ozór" czy "ozorki"?

      Nie lubię generalnie brać czyjegoś języka do ust. Stąd nie oczekuj ode mnie,
      brat, zainteresowania tym tematem.

      Ale pozdrówy załączam, ok?

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie
    • nimeska Re: Putanie kulinarno-językowe 21.03.07, 22:19
      stworzyles ciekawe slowo francusko polskie, ktore moznaby bylo pod wulgaryzm
      odciganc wink
      "puta nie"
      • klymenystra Re: Putanie kulinarno-językowe 22.03.07, 06:31
        no to nie francuskie (pute, jak wiadomo), a iberyjskie smile
        • kicior99 Re: Putanie kulinarno-językowe 23.03.07, 11:49
          la pute smile tez ujdzie. Les putes dans les yeux to ponoc slynne kurwiki w oczach, jam mnie przekonywali romanisci smile
          • kaj.ka Re: Putanie kulinarno-językowe 23.03.07, 12:37
            kicior99 napisał:

            > la pute smile tez ujdzie. Les putes dans les yeux to ponoc slynne kurwiki w
            oczach
            > , jam mnie przekonywali romanisci smile

            Nie znam wprawdzie francuskiego i nie powinienem się mądrzć, ale czy nie
            powinno być: les petites putes... lub jakoś tak.
          • kaj.ka Re: Putanie kulinarno-językowe 23.03.07, 14:26
            jeszcze jedna istotna uwaga o putaniu. Otóz pozostało mi w pamięci
            wyrazenie "zaputać się", np. - Probował mi rzecz objaśnić, ale zaputał się
            dokumentnie, że trudno było cokolwiek z tego zrozumieć. Myślałem, ze wyrażenie
            całkiem obumarło, a jak wrzuciłem w gugielki, to znalezłem coś takiego:

            "... w Konskim Targu - ze teraz malopolaki polskiej hodowli beda wpisywane do
            ksiąg jako młp a zagraniczne - jako xo (ale oczywiście moglam cos
            poputać...) ..."

            "Nie czytałem, więc mogłem poputać te dni i kilometry, czyli możliwe, że masz
            rację."

            Poputać czyli pomylić, pokręcić.
      • jacklosi Re: Putanie kulinarno-językowe 23.03.07, 11:43
        Kto puta nie błądzi?
        • ewa9717 Re: Putanie kulinarno-językowe 24.03.07, 10:39
          -Put! Put!
          -Kto tam?
          - Putin!
          Głupie, ale taka mnie głupawka chyto po poprzednichsmile))
    • kicior99 Re: Putanie kulinarno-językowe 22.03.07, 02:00
      Golonka czy golonko?
      • ewa9717 Re: Putanie kulinarno-językowe 24.03.07, 10:38
        Golonka, chyba że zwisa aż na kolanko...
        • pampelune Re: Putanie kulinarno-językowe 10.05.07, 08:23
          Zwłaszcza krakoskie.
Pełna wersja