yoric 20.10.07, 17:13 miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,4591420.html Jak dla mnie niepotrzebne (jest "barman"), brzmiące głupio i pretensjonalne (-"Jestem baristą." -"Że co???") A dla Was? Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pavvka Re: Barista 22.10.07, 11:43 Barista to specjalista od parzenia kawy, czyli podgatunek barmana. Ja bym to spolszczył na 'kawopar'. Odpowiedz Link
lajkonix Re: Barista 22.10.07, 18:43 pavvka napisał: > Barista to specjalista od parzenia kawy, czyli podgatunek barmana. > Ja bym to spolszczył na 'kawopar'. Znaczy się, swojska "barisznia" w ostawkę idzie, tak? Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link
emka_1 ale po co kawopar? 23.10.07, 00:34 Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju: W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju, Jest do robienia kawy osobna niewiasta, Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku I zna tajne sposoby gotowania trunku... no jeśli nie niewiasta, to kawiarz. za czasów mickiewicza najwyraźniej to nie było męskie zajęcie Odpowiedz Link
stefan4 Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 23.10.07, 11:22 emka_1: > no jeśli nie niewiasta, to kawiarz. > za czasów mickiewicza najwyraźniej to nie było męskie zajęcie Zawsze dziwił mnie ten bezkrytycyzm Mickiewicza, wieszczu miał chyba kiepską pamięć: ,,Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju'' i ma na myśli, że tak dobrej a nie, że tak podłej. Ziemie białoruskie jako niedościgły wzór jakości kawy, hmmm... A skąd ta wspaniała kawa tam się brała? ,,sprowadza z miasta lub z wicin'' Odpowiedz Link
emka_1 Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 23.10.07, 12:43 no cóż, każdy powód, żeby przywalić mickiewiczowi dobry, czyż nie? to już się kwalifikuje na jednostkę chorobową, ale dla przyzwoitości nie obnażaj się tak, nie pokazuj wszystkich braków podobno brak kofeiny wzmaga agresję, więc napij się kawy. na pewno parzysz znakomitą. Odpowiedz Link
lajkonix Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 23.10.07, 21:09 stefan4 napisał: > emka_1: > > no jeśli nie niewiasta, to kawiarz. > > za czasów mickiewicza najwyraźniej to nie było męskie zajęcie > > Zawsze dziwił mnie ten bezkrytycyzm Mickiewicza, wieszczu miał chyba kiepską pa > mięć: > > ,,Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju'' > > i ma na myśli, że tak dobrej a nie, że tak podłej. Ziemie białoruskie jako > niedościgły wzór jakości kawy, hmmm... A skąd ta wspaniała kawa tam się brała? > > ,,sprowadza z miasta > lub z wicin'' Odpowiedz Link
stefan4 Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 23.10.07, 21:48 lajkonix: > A swoją drogą brat czy z cholery rzeczywiście się wyziewa? Z czegoś trzeba, brat... Co do przyczyny śmierci Mickiewicza, to nam w szkole zapodawali różne piękne ale nie trzymające się kupy kawałki, a wszyscy i tak plotkowali o cholerze. Teraz, jak zapytałeś, to wpisałem do Google'a ,,choroba Mickiewicza'' i te plotki potwierdziły się. Ale ciii... więcej nie mówię, żeby znowu nie nadepnąć Emce na odcisk. Można nie lubić Mickiewicza, ale damę szanować to mus. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
lajkonix Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 24.10.07, 21:14 stefan4 napisał: > lajkonix: > > A swoją drogą brat czy z cholery rzeczywiście się wyziewa? > > Z czegoś trzeba, brat... > > Co do przyczyny śmierci Mickiewicza, to nam w szkole zapodawali różne piękne al > e > nie trzymające się kupy kawałki, a wszyscy i tak plotkowali o cholerze. Teraz, > jak zapytałeś, to wpisałem do Google'a ,,choroba Mickiewicza'' i te plotki > potwierdziły się. > > Ale ciii... więcej nie mówię, żeby znowu nie nadepnąć Emce na odcisk. Można nie > lubić Mickiewicza, ale damę szanować to mus. > > - Stefan Tu nie chodzi brat o Emkę. Ja naprawdę podzielam jej szacunek do wieszcza.A że mi się skojarzyło na przykładzie wieszcza, no to już jego czyste nieszczęście. Ale tu chodzi o sprawy wagi państwowej. Bo wiesz brat ja z taką cholerą już jakiś czas żyję i zastanawiam się czy długo pociągnę. Czym się brat, Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link
emka_1 Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 24.10.07, 22:55 jak słowackiego juliusza, tak mnie szacunek dla dam wzrusza. mickiewicz mym odciskiem nie jest, śmieszy mnie twoja zapiekłość cóż winien mickiewicz, że w kuchni polskiej piwna polewka była popularna? mickiewicz miał szczęście żyć przed nastaniem ery kawy parzonej w szklance, więc spokojnie mógł o dobrej kawie, parzonej turecką metodą, pisać. tym bardziej,że miał szansę spróbować i niemieckiej blumchen kafee, wyjątkowej lury, jak i francuskiej. ta ostatnia bliższa napojowi biurowemu zwanemu kawą sypaną lub po warszawsku. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Kawiarka, oraz piwo z twarogiem, błee... 25.10.07, 00:05 emka_1: > mickiewicz mym odciskiem nie jest To dobrze. A ja i tak postaram się stąpać delikatnie, gdyby ponownie się nim stał... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
stefan4 Re: Barista 23.10.07, 20:51 yoric: > (-"Jestem baristą." -"Że co???") > A dla Was? ,,Dla mnie'' barista kojarzy się z bakistą Odpowiedz Link
yoric Re: Barista 24.10.07, 02:14 Dla mnie ze słowem "barrister" - Oh man! I met tha' guy, 'im be some kind of lawyer! - Yo man, 'im be a barrista! Odpowiedz Link
stefan4 Re: Barista 24.10.07, 10:27 yoric: > Dla mnie ze słowem "barrister" Ale czy ma się dla nas kojarzyć (kurde, muszę w końcu przywyknąć do zaniku celownika) ze słowami zagranicznymi? W takim razie ja sobie myślę o ,,arista'' (łac.) == kłos i o ,,arista'' (hiszp.) = krawędź. Nie wiem, co to znaczy po grecku, ale coś musi znaczyć, skoro jest ,,arystokracja''. A w Hameryce to już raczej barystokracja. I w ten sposób krąg się zamknął... Cokolwiek by znaczyło, to po polsku raczej ,,barysta'' niż ,,barista'', nie? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
pavvka Re: Barista 24.10.07, 15:18 stefan4 napisał: > Cokolwiek by znaczyło, to po polsku raczej ,,barysta'' niż ,,barista'', nie? Jeżeli piszesz 'koryda' i 'maryna' (nie imię, tylko widoczek morza), to możesz i 'barysta'. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Barista 24.10.07, 16:57 stefan4: > Cokolwiek by znaczyło, to po polsku raczej ,,barysta'' niż > ,,barista'', nie? pavvka: > Jeżeli piszesz 'koryda' i 'maryna' (nie imię, tylko widoczek > morza), to możesz i 'barysta'. Zarazara, ,,marina'' to nie jest widoczek morza tylko port jachtowy z urzadzeniami wspomagającymi (np. prognozą wiatrów, prysznicem, pralnią, sklepem żeglarskim, ew. wynajmem rowerów do zwiedzania miasta, itp.). A jak goni Cię britan, to uciekasz briczką czy kripą? Zarówno ,,corrida'' jak ,,marina'' są słowami całkiem obcymi przywiezionymi do języka polskiego w postaci gotowej; stąd oryginalna pisownia. Natomiast ,,baristę'' utworzył Yoric dnia 20 października 2007 od słowa ,,bar'', żeby uniknąć importowanego ,,barmana''. No to ja mu proponuję, żeby raczej utworzył ,,barystę''. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
lira_korbowa Re: Barista 25.10.07, 12:57 stefan4 napisał: > Natomiast ,,baristę'' utworzył Yoric dnia 20 października 2007 od > słowa ,,bar'', żeby uniknąć importowanego ,,barmana''. No to ja >mu proponuję, żeby raczej utworzył ,,barystę''. Otóż nie Yorik utworzył - on zacytował artykuł, uznając "baristę" za zaśmiecanie polszczyzny. W tymże artykule jest zresztą mowa o "kawiarce" (tak za Mickiewiczem nazywa bohaterkę ojciec). Odpowiedz Link
yoric Re: Przepraszam - Yoric. n/t 26.10.07, 02:10 U Szekspira był Yorick, ale mi 'k' z nicka podpieprzyli (serio). Odpowiedz Link
kicior99 Re: Barista 24.10.07, 11:40 mnie to się z jakąś organizacją terrorystyczną kojarzy. Odpowiedz Link
millefiori Re: Barista 25.10.07, 22:48 Napis gloszacy uznanie dla najlepszego baristy zobaczylam na wlasne oczy w barku kawowym na lotnisku Okecie w Warszawie, terminal Etiuda, hala odlotow, dnia 13. pazdziernika br. Odpowiedz Link
lajkonix Re: Barista 25.10.07, 23:32 millefiori napisała: > Napis gloszacy uznanie dla najlepszego baristy zobaczylam na wlasne oczy w bark > u > kawowym na lotnisku Okecie w Warszawie, terminal Etiuda, hala odlotow, dnia 13 > . > pazdziernika br. Ale który numer lotu brat, który numer lotu...? Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link
teresa50 Re: Barista 05.11.07, 17:25 No mnie się kojarzy z Batistą, Fulgencjem. I zdecydowanie jestem za barystą. Zdecydowanie lepiej brzmi. Jak terrorysta, kamerzysta czy purysta. Odpowiedz Link
jeff Re: Barista 20.11.07, 21:49 O prosze, a mnie to 'barisci' juz dreczylo od pewnego czasu, gdy zobaczylo oto to: i167.photobucket.com/albums/u152/curz85/barysci_1.jpg Brzydko mi to pachlo, oj brzydko! Odpowiedz Link
lajkonix Re: Barista 21.11.07, 20:06 jeff napisał: > O prosze, a mnie to 'barisci' juz dreczylo od pewnego czasu, gdy > zobaczylo oto to: > i167.photobucket.com/albums/u152/curz85/barysci_1.jpg > Brzydko mi to pachlo, oj brzydko! > Zaczynam kumać. To zależy od lokalu, tak? Do pośledniejszych lokali chadzają knajpiści. Zgadłem? Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link
pinkink3 Re: Barista 22.11.07, 04:57 Kojarzy mi sie muzycznie, a nawet powazno-muzycznie: BARyton + solISTA No i tak dzwiecznie brzmi. Ladne slowko. Pasuje do kawy po wlosku. Niech sobie bedzie.)) Pan barista i pani kawiarka. Odpowiedz Link
bdzibdzionka Re: Barista 29.11.07, 14:01 Nie rpzeczytałam artykułu szczerze mówiąc, bo mi się nie chciało ale barista to po włosku po prostu BARMAN, nie ktoś kto robi tylko kawę albo inne bóg wie co, tylko po prostu BARMAN - ktoś kto pracuje w barze, za ladą, obsługuje klientów. Dlatego nie rozumiem po co wprowadzać baristę, skoro mamy barmana, zgadzam się z autorem wątku. Bezsens. Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Barista 29.11.07, 22:03 W Londynie kilku, a może kilkudziesięciu, barmanów Włochów tak spopularyzowało nazwę barista, że dziś każdy londyńczyk wie, kto to taki. Czemu my się mamy degustować i bronic przed baristą. Odpowiedz Link