stefan4
28.07.03, 20:59
Kiedy pani dziennikarka radiowa rozmawiała z panią rzeczniczką Tepsy o tych
programach, które przyczepiają się do źle skonstruowanych systemów operacyjnych
i potem telefonują w imieniu właściciela pod numery siedemset-coś-tam, to pani
dziennikarka radiowa mówiła o ,,DJALERACH'' a panią rzeczniczką Tepsy o
,,DAJLERACH''.
Ja dotąd myślałem, że to są ,,DAJALERY''. Ale zapewne to były
,,DAJ[jer]L[jer]RY i u tych dwóch pań zaszły nierówne wokalizacje jerów. A
która z tych wokalizacji jest bardziej zgodna z polską normą?
- Stefan