ariwederczi
11.08.03, 23:07
Z tego, co jeszcze pamiętam, to w obrządku katolickim pojawia się modlitwa
lub inne pieruństwo (sorry...) ze słowami: "bo tyś...". Kończy się
chyba "...jest królem tego świata".
Całość ma sens następujący "bo ty jesteś królem tego świata", ale ze względu
na niewygodną ilość sylab, nastąpiło skrócenie.
Owo skrócenie "bo tyś" wydaje mi się dziwne, ale skoro używane w kościele,
to pewnie poprawne. Czy poprawne byłoby także "boś ty"?
Jak to jest z tą "odczepialną" końcówką? "Przyczepia" się do wszystkiego?