Odmiana nazwisk

05.03.08, 19:49
Priwiet!

Po jakichś dwu latach nieobecności zajrzałem na to forum. Żyje i ma się dobrze!

Czy waszym zdaniem powinno się odmieniać takie nazwiska jak "Oko" i "Bodio"? W
pierwszym nazwisku możemy oczywiście spróbować Oki, Oce, Okę, Oką, Oce,
aczkolwiek brzmi to nieco dziwacznie. Przy drugim nazwisku kapituluję.
    • dar61 Nie bój nic - odmieniaj! 06.03.08, 14:32
      Bodia/ Bodii/ Bodii/ Bodię/ Bodią/ o Bodii/ Bodia!

      Ziobro/ Ziobry/ Ziobrze/ Ziobrę/ Ziobrą/ o Ziobrze/
      Ziobro!

      Kościuszko/ Kościuszki/ Kościuszce/ Kościuszkę/
      Kościuszką/ o Kościuszce/ Kościuszko!

      Kuntze/ Kuntzego/ Kuntzemu/ Kuntzego/ Kuntzem/ o
      Kuntzem/ Kuntze!
    • randybvain Re: Odmiana nazwisk 06.03.08, 19:40
      Tak jak napisal dar. Ja jednak przekornie odmieniam Oko jak oko, a
      nie Oka. I Lato jak lato, a nie jak Lata.
      • lajkonix Re: Odmiana nazwisk 06.03.08, 21:01
        randybvain napisał:

        > Tak jak napisal dar. Ja jednak przekornie odmieniam Oko jak oko, a
        > nie Oka. I Lato jak lato, a nie jak Lata.

        Jak to? "Idziemy do Oczu"?
        • randybvain Re: Odmiana nazwisk 07.03.08, 15:55
          Oka. Idę do Oka a nie Oki, Lata, a nie Laty. Ta dziwaczna odmiana
          rzeczowników nijakich wzięła się prawdopodobnie z terenów, w których
          końcowe, nieakcentowane o było wymawiane jako a, więc wyrazy typu
          oko czy lato były wymawiane jako oka, lata i odmieniane po żeńsku.
          • kaj.ka Re: Odmiana nazwisk 07.03.08, 18:05
            Co do nazwiska Laty, to odmiana została przecwiczpona dosttecznie w
            latach jego prosperity, i tu nie może byc wątpliwosci: Lato, Laty,
            Lacie, Latę, Latą,Lacie, Latuniu! Strzelaj! Oko zaś będziemy
            odmieniać jak Oczko (sławny lekarz, dr) - też prze dwa wieki
            przećwiczone.
            Nie zdziwiłbym się natomiast, gdyby ktos miał wątpliwośc względem
            odmiany nazwiska Oczki, tak - Oczki - w mianowniku. Tego nazwiska,
            wbrew zwolennikom zasady odmiany w s z y s t k i c h n a z w i s k,
            ja nie odmieniam
            • dar61 Re: wbrew zwolennikom 07.03.08, 23:53
              Rób {Kaj.ko} jak tam chcesz z tym swym niby-
              odmienianiem - ale nie nazywaj tego zasadą.

              Boć twa: "brak zasad"... (?)
              N.b. czy wołacz [...Latuniu strzelaj!] to żart z zasad?

              Oczki jest z nami/
              Oczkiego nie ma z nami/
              Oczkiemu się przyglądam/
              widzę Oczkiego/
              Oczkim się zachwycam/
              o Oczkim już wiem/

              Oczki! - chodź no tutaj!
              Tu masz rozpiskę swej fleksji - nie zgub i przekaż
              {Kaj.kowi}.
              • kaj.ka Re: wbrew zwolennikom 08.03.08, 00:43
                Ja tam na Twoim miejscu nie byłbym taki "Prędki" i bym się
                zastanowił czy mozna zastosować do nazwiska Oczki odmiane
                przymiotnikową; bo mozna potraktowac to nazwisko jako pl.od slowa
                oczko i odmieniać: oczki, oczek, oczkom, oczki, oczkami, oczkach:
                Pan Oczki mnie zaszczycił.
                Oczekuję pana Oczek.
                Schlebiam panu Oczkom.
                Zobaczyłem pana Oczki.
                Tęsknię za panem Oczkami.
                Moge opowiedzieć o panu Oczkach.
                Ale czy to takie wazne? W r. 1998 zarejestrowano wg. peselu 112
                obywateli o nazwisku Oczki. Nawet gdyby sie rozmnożyli o 100%,co
                wątpliwe, to i tak nie będą stanowili problemu.
                Łojezu, jak ja nie lubie poprawnościowców!
                • dar61 Re: jak ja nie lubię 10.03.08, 13:20
                  Niech robi {Kaj.ka} jak tam chce, acz niech nie mówi,
                  że nie można sfleksjonować tak prostego nazwiska.

                  Nie lubi {Kaj.ka} poprawnościowców?
                  {Kaj.ki} sprawa, ale jak pomyśli, że to jest rozrywka
                  intelektualna - a nie poprawianie - to już {Kaj.ce}
                  odejdzie ochota to bitki.

                  Musiał {Kaj.ka} już w kołysce usilnie szukać
                  konfliktów...
                  Dużo siniaków?

                  * * *
                  Przerzucam {Kaj.kego} do 3. os. l. poj.
                  Tego wart.
          • lajkonix Re: Odmiana nazwisk 07.03.08, 20:03
            randybvain napisał:

            > Oka. Idę do Oka a nie Oki, Lata, a nie Laty. Ta dziwaczna odmiana
            > rzeczowników nijakich wzięła się prawdopodobnie z terenów, w
            których
            > końcowe, nieakcentowane o było wymawiane jako a, więc wyrazy typu
            > oko czy lato były wymawiane jako oka, lata i odmieniane po żeńsku.

            No co ty brat. Ja nie o tym. Ja mówię o tym jak się wybrać w
            odwiedziny do Państwa O.
            "Idziemy do Oczu."
            Dziękuję za uwagę.

            Wkurza mnie tylko to, ze mi Kajka ustrzelił równą ćwiarę.
            Graty Kajka!
            • dar61 Re: Państwo O. 08.03.08, 00:06

              Wybrać się w odwiedziny do Państwa Oków jest łatwo.
              Z Okami się zawsze miło konwersuje.
              Okom się czasem udaje mnie rozśmieszyć, gdy upierają
              się przy niefleksjonowaniu swego miana.
              O Okach często potem mówię, że uparciuchy...

              Oczyna , choć niemłoda - nadobna nadal...
              A Oczanka, 14-latka, urodna nad podziw - w mamę swą
              ani chybi się wdała.
              Okowa żona pilnuje ją jak skarb...
              Okowie dumni z córci!
              • lajkonix Re: Państwo O. 08.03.08, 08:02
                dar61 napisał:

                >
                > Wybrać się w odwiedziny do Państwa Oków jest łatwo.
                > Z Okami się zawsze miło konwersuje.
                > Okom się czasem udaje mnie rozśmieszyć, gdy upierają
                > się przy niefleksjonowaniu swego miana.
                > O Okach często potem mówię, że uparciuchy...
                >
                > Oczyna , choć niemłoda - nadobna nadal...
                > A Oczanka, 14-latka, urodna nad podziw - w mamę swą
                > ani chybi się wdała.
                > Okowa żona pilnuje ją jak skarb...
                > Okowie dumni z córci!

                No pięknie, pięknie...
                Tylko mnie interesuje jak sobie z tą l.m. daje radę Randybvain,
                który napisał:

                "Tak jak napisal dar. Ja jednak przekornie odmieniam Oko jak oko, a
                nie Oka. I Lato jak lato, a nie jak Lata."

                Idzie do Oczu?
                • pavvka Re: Państwo O. 10.03.08, 09:32
                  lajkonix napisał:

                  > "Tak jak napisal dar. Ja jednak przekornie odmieniam Oko jak oko,
                  a
                  > nie Oka. I Lato jak lato, a nie jak Lata."
                  >
                  > Idzie do Oczu?

                  Ale mogło chodzić o odmianę taką jak oko na rosole, a nie jak część
                  ciała. W takim przypadku powiedziałby: Idę do Ok
                  so.pwn.pl/lista.php?co=oko
                  • lajkonix Re: Państwo O. 10.03.08, 20:23
                    pavvka napisał:

                    > lajkonix napisał:
                    >
                    > > "Tak jak napisal dar. Ja jednak przekornie odmieniam Oko jak
                    oko,
                    > a
                    > > nie Oka. I Lato jak lato, a nie jak Lata."
                    > >
                    > > Idzie do Oczu?
                    >
                    > Ale mogło chodzić o odmianę taką jak oko na rosole, a nie jak
                    część
                    > ciała. W takim przypadku powiedziałby: Idę do Ok

                    Krakowskim targiem popuszczam:
                    "Idę do Ócz".
                    • agikom odmiana nazwiska doktora 19.03.08, 21:33
                      a doktor nazywa sie Selke. jak poprawnie odmieniac?
                      jade do doktora .......
                      to jest zona doktora .......
                      dałam to doktorowi.........
                      przerasta mnie to nazwisko.
                      • soffia75 Re: odmiana nazwiska doktora 20.03.08, 13:29
                        Spieszę z pomocą. wink
                        "Nazwisk zakończonych na ‑e i ‑o można nie odmieniać, gdy występują razem z
                        imieniem lub jakimś odmienianym wyrazem pospolitym nazywającym osobę" (źródło:
                        Poradnia Językowa PWN)
                        A jeśli już odmieniać, to tak jak przymiotniki - czyli w przypadku doktora
                        będzie to tak:
                        doktora Selke lub doktora Selkego
                        doktorowi Selke lub doktorowi Selkemu
                        Obie wersje prawidłowe.
                        • dar61 Tylko [Selkego]... 20.03.08, 22:26
                          Tylko [Selkego] spełnia zadanie przekazywania DUCHA polskiej
                          tradycji nazwiskowej fleksji.
                          Forma [Selke] jest zaś ukłonem do upierdliwie niechcących się
                          sfleksjonować, że tak powiem...

                          Pojedynczo podane nazwisko - ZAWSZE się w polszczyźnie odmienia!
                          • stefan4 Re: Tylko [Selkego]... 21.03.08, 01:31
                            dar61:
                            > Pojedynczo podane nazwisko - ZAWSZE się w polszczyźnie odmienia!

                            Co to znaczy ,,pojedynczo podane''?

                            Mniejsza o to... Skoro każde, to czy mógłbyś z łaski swojej odmienić mi ,,Ewa
                            Ładny''? Miałem kiedyś taką studentkę. Dla ułatwienia możesz opuścić odmianę
                            imienia, bo ją potrafię sam zroibć.

                            - Stefan

                            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                            • dar61 Re: może opuścić 21.03.08, 20:57
                              Pojedynczo podane nazwisko - dla mnie - oznacza: bez imienia czy
                              honorowych i naukowych tytułów.

                              Ładny kwiatek...
                              Dlaczego ja mam się tłumaczyć z tego nowotworu, wrzodu nazwiskowego,
                              z tej mody pań mężatek, co to swe nawiska ulubiły w wersji
                              mężowskiej?
                              Może one pozują się na "powracającą z Zachodu" [z bonami PKO w
                              torbce nerką zwanej]...wink)
                              Na Zachodzie taki nowotwór językowy typu 'RADEK Sikorski' jest już
                              wszak normą...
                              Przecież to dawno było, jak Pietrzaków kabaret wykpiwał: "...długo
                              usańskim prezydentem nie będzie taki, co to na siebie Jimmi wołać
                              zezwala...".

                              Jeśli wola stefanowa ma być spełniona, to proponowałbym tradycyjnie
                              mężatkę Ewę potraktować tak:
                              "Wystaw Pan sobie, Panie Stefanie, że Ładnego [żona], jak na swój
                              matronowy wiek, niejednemu by jeszcze na żonę się zdała - nie uważa
                              Stefan?"

                              Panienkę Jewcię zaś tak :
                              "Ewcia Ładnych wyrosła na piękną pannicę...
                              Jóźków [syn] smali do niej cholewki".

                              Dziwię się kobietom polskim ,że unikają form nazwisk panienek i
                              mężatek.
                              To taka forma 'zdejmowania' obrączki, mniemam...


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=66717527&a=66717527&v=2&wv.x=0
                              • soffia75 Re: może opuścić 24.03.08, 23:01
                                dar61 napisał:

                                > Dziwię się kobietom polskim ,że unikają form nazwisk panienek i
                                > mężatek.
                                > To taka forma 'zdejmowania' obrączki, mniemam...

                                Raczej efekt zmiany modelu rodziny - z patriarchalnego na partnerski. Ułatwienie
                                administracyjno-biurokratyczne również. wink
                                A zapewne u wielu mężatek także względy "estetyczne" - wiele zupełnie
                                sympatycznych nazwisk zakończonych na samogłoskę, po dodaniu "po-mężowego"
                                przyrostka "-ina" przyjmuje dziwaczną lub śmieszną formę, tak, że noszące je
                                panie za żadne skarby nie chciałyby jej używać na co dzień (z doświadczenia
                                mówię, to wiem wink ).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja