gamardżoba!

12.08.08, 08:21
W ub. roku pracowałem z pewnym Gruzinem. Dowiedziałem się od niego,
że "dzień dobry" to po ichniemu "gamardżoba", co dosłownie
znaczy "bądź zwycięski/zwyciężaj". Czego temu staremu kaukaskiemu
narodowi w obecnej sytuacji z całego serca życzę, choć w starciu z
ruską machiną wojenną mają biedaki takie szanse jak my przeciw
Sowietom we wrześniu 1939.
A tak przy okazji dowiedziałem się też niedawno, że po
chińsku "dzień dobry" brzmi dosłownie "czy dzisiaj już jadłeś?".
Znacie może przykłady co do ciekawych pozdrowień z innych języków?
    • randybvain Re: gamardżoba! 13.08.08, 19:01
      Po irlandzku jest Dia duit, czyli Bog z toba.
      • zuq1 Re: gamardżoba! 14.08.08, 08:15
        A u Niemców na południu /Austriaków "Grüß Gott!" - szczęść Boże.
    • horatio_valor Re: gamardżoba! 22.08.08, 10:28
      Po japońsku się mówi albo (do południa) "ohayou gozaimasu" - "ależ
      jest wcześnie, szanowny panie", albo (potem) "konnichiwa czyli" -
      "dzień dzisiejszy". Ciekawsze jest pożegnanie: "sayounara"
      znaczy "jeśli jest dobrze" albo "skoro tak" i oznaczało
      pierwotnie "jeśli wszystko jest OK, jeśli to wszystko, co szanowny
      pan do mnie miał, to pozwolę sobie się oddalić".

      Chińskie "chi le ma" ("jadłeś już?") jest czymś w rodzaju "jak się
      masz", neutralne pozrowienie to "ni hao" - "czy dobrze się masz?".
      Ciekawe, że pożegnanie jest niemal identyczne jak po
      polsku: "zaijian" to "ponowne zobaczanie".

      > Po irlandzku jest Dia duit, czyli Bog z toba.

      A odpowiedź jest jeszcze bardziej klerykalna: Dia's Muire dhuit -
      "Bóg i Maryja z tobą" smile

      Zresztą angielskie "Goodbye" to etymologicznie dokładnie to samo
      co "Dia duit": to kontrakcja od "God be with you".

      Mnie się jeszcze podoba węgierskie pozdrowienie "erot, egesseget"
      czyli "siły, zdrowia!". Nie wiem, w jakich kontekstach jest używane
      i czy jeszcze w ogóle. Może ktoś znający węgierski podpowie.
      • zuq1 Re: gamardżoba! 22.08.08, 12:02
        "erot, egesseget" - aaa, to stąd chyba to dźwiękonaśladowcze
        oddawanie brzmienia węgierskiego przez Polaków: "ege-szege-buroki"!
        • josip_broz_tito Re: gamardżoba! 22.08.08, 20:36
          W książce do węgierskiego jest jako tradycyjne pozdrowienie, ale
          przypuszczam, że tak samo jest z jego frekwencją jak z
          frekwencją "Jak się masz?".
    • pennia Re: gamardżoba! 23.08.08, 17:22
      W literackiej arabszczyźnie powitanie brzmi "sabaah al-khayr", czyli "ranek
      pomyślności". Odpowiedź brzmi "sabaah an-nuur" - "ranek światła". (pomijam całe
      mrowie dialektów, gdzie z reguły pyta się o wieści i samopoczucie rozmówcy. Np.
      w większej części Iraku usłyszymy "shloon haalak?" (dosł. "jaki jest twój
      stan?", "shloon al-ahkbaar?" ("jakie wieści?").
      • pennia Re: gamardżoba! 23.08.08, 17:42
        No i tak proste, że aż wypadło z pamięci: uniwersalne „Ahlan wa sahlan” (spotyka
        się niekiedy formę „ahleen”, będącą niczym innym, jak dialektalną wymową słowa
        „ahl” [dom, rodzina] w liczbie podwójnej. „Ahlan wa sahlan” to skrócona forma od
        "halalta ahlan wa wati'ta sahlan" czyli mniej więcej "wróć jako jeden z nas i
        oby droga była ci prostą". „Ahlan wa sahlan” można usłyszeć też w znaczeniu "nie
        ma za co" albo "proszę bardzo".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja