akcent

13.08.08, 10:00
jak akcentowac wyraz "italianistyka"? moj slownik podaje tylko instruckej
odnosnie "romanistyki", a to niekoniecznie to samo...

merci
    • belfer61 Re: jak 13.08.08, 11:48
      Można literacką polszczyzną - tak, jak w słowie "polonIstyka" [na 3.
      od końca]...
      Lub tak, jak w polskiej polszczyźnie - po polsku [na 2. od końca]...

      Nie zabijajmy się za akcent, intonację i wymowę.
      • kurdelebele Re: jak 13.08.08, 13:08
        no miedzy moja dziewczyna a mna prawie doszlo z tego powodu do rekoczynow.. smile
      • phlora Re: jak 13.08.08, 15:30
        Belfer61 napisał:
        >>Nie zabijajmy się za akcent, intonację i wymowę.<<
        No, kurczę, oczywiście. Chyba, że chodzi o akcent, wymowę i intonację angielską. Wtedy to jest obciachowe i trzeba się pilnować i dobrze wymawiać i dobrze akcentować. I wtedy można dogryzać jak to ktoś "próbuje" mówić po angielsku i jak głupio wymawia, że o akcencie nie wspomnę.
        Po polsku można się wyluzować, mówić że "nałka" zdobywana na "UkrAinie" "wolge" się nie przydaje na "bojsku"
        PS.
        Dla mnie wszystkie -tyki akcentuje się na 3. od końca.
        • randybvain Re: jak 13.08.08, 18:57
          a utyka, zatyka, przytyka?
          • phlora Re: jak 14.08.08, 06:27
            randybvain napisał:

            > a utyka, zatyka, przytyka?

            Ja wiem i Ty wiesz, i wszyscy na tym forum wiedzą. Ale dałam się złapać, fakt.
            Dobrze żeś nie przywołał słowa tyka, bo na trzecią sylabę to rzeczywiście nijak
            się nie da tongue_out
        • randybvain Re: jak 13.08.08, 18:58
          Aha, z Ukraina to jest tak, ze jest to wymowa ukrainska: u-kra-I-na.
          Po polsku bylo kiedys ukrajna u-KRAJ-na od wyrazenia u KRAja, stad
          akcentowanie jak SKRAJ-na.
        • stefan4 Re: jak 15.08.08, 18:30
          phlora:
          > Po polsku można się wyluzować, mówić że "nałka"

          ,,Nałka'' wzięła się ze snobistycznego akcentowania na trzecią od końca.
          Podobnie jak np. ,,bibLIOteka'' i ,,JeroZOlima''.

          phlora:
          > zdobywana na "UkrAinie"

          ,,skaŻi mnie, uKRAjna, nie w Etoj li RŻi,
          taRAsa szieWCZIENko paPAcha lieŻIT?''

          (przepraszam za pisanie małymi literami nazw własnych, żeby nie pomyliły się z
          akcentami). Nie szukaj żródeł akcentowania ,,uKRAJna'' w polskim nieuctwie,
          skoro tak do nas przyszło gotowe.

          phlora:
          > "wolge" się nie przydaje na "bojsku"

          A to są dalsze świetne przykłady na szkodliwość snobistycznego akcetnowania na
          trzecią od końca. Precz z FIzyką, niech żyje fiZYka.

          phlora:
          > Dla mnie wszystkie -tyki akcentuje się na 3. od końca.

          Czy również ,,mantyka''?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • horatio_valor Re: jak 19.09.08, 12:02
            > Czy również ,,mantyka''?

            Ha! Jesteś bodaj pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na ten
            dziwoląg - o ile wiem 'mantyka' to jedyne dwa wyrazy polskie,
            stanowiące parę minimalną, którą różnicuje miejsce akcentu (MANtyka
            i manTYka).

            Tyle tylko, że żaden z tych wyrazów nie jest szerzej znany ani
            używany (ja je wypatrzyłem u Kopalińskiego), więc pozostaje to li
            tylko ciekawostką.
    • randybvain Re: akcent 13.08.08, 18:59
      To zalezy od tego, w jakim towarzystwie to wypowiadasz. Wsrod
      normalnych ludzi mowisz italianisTYka, a wsrod snobow i polonistow
      nie.
      • phlora Re: akcent 14.08.08, 06:19
        Wśród snobów w chusteczkę; i nie przy obiedzie.
        W rękaw, i koniecznie nad talerzem - gdy snobów nie ma?
        smile)
        A co przewidujesz, gdy się pomylisz w ocenie towarzystwa?
        Fajnebig_grin
        • uyu Re: akcent 16.08.08, 01:10
          Wybaczcie, ale nazwanie prawidlowego akcentowania snobizmem jest
          nieodpowiedzialnym idiotyzmem, pozowaniem na tzw. luzaka i rownaniem
          w dol.
          Prosze mi nie tlumaczyc, ze jezyk zyje i zmienia sie. Schamienie a
          zmiany to dwa diametralnie rozne zjawiska.
          • stefan4 Re: akcent 16.08.08, 06:34
            uyu:
            > [...] jest nieodpowiedzialnym idiotyzmem, pozowaniem [...]
            > Schamienie [...]

            Jest niedobrze, kiedy przeciwnicy schamienia używają wyzwisk jako jedynych
            argumentów.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • randybvain Re: akcent 16.08.08, 14:08
            Prawidłowe? A niby jak? Dekretem RJP? Ustawą Sejmu RP? Statystyką?
      • wielkie.nieba Re: akcent 04.09.08, 10:02
        Pół wschodniej Polski akcentuje te słowa prawidłowo, czyli italiaNIstyka. I żaden snobizm nie ma tu nic do rzeczy, to jest po prostu poprawna wymowa. Niepoprawna razi tak samo, jak błędy ortograficzne. Jak słyszę Warszawiaków i ich matemaTYka, fiZYka, poliTYka - grrrghr!@*&!#!
        • jacklosi Re: akcent 04.09.08, 10:07
          A drugie pół?
          Będę szczery do bólu: nie wierzę.
          Trzy czwarte nie wymówi takiego słowa. Reszta pół na pół.
          I to nie dlatego, że mam coś przeciwko wschodniej Polsce. Proporcje
          w Polsce pozostałej będą zbliżone.
    • iulius Re: akcent 29.08.08, 22:32
      Z tymi zapożyczeniami na -yka, -ika sprawa jest o tyle śmieszna, że niektórzy
      Polacy chcieliby być większymi purystami od Rzymian. W grece wyrazy te miały
      akcent na ostatniej sylabie (μαθηματικά, na przykład). Łacinnicy przejmując je,
      zupełnie beztrosko zastosowali własne reguły akcentowania, co przy krótkim "i"
      oznaczało cofnięcie akcentu aż na trzecią od końca. Zatem czemu my mielibyśmy
      nie użyć polskiej zasady?
      A jak ktoś koniecznie chce trzymać się wzorca łacińskiego, to życzę powodzenia w
      akcentowaniu tonicznym i zaznaczaniu iloczasu ;]
      • horatio_valor Re: akcent 19.09.08, 12:09
        Tu nawet nie chodzi o zachowywanie oryginalnego łacińskiego czy
        greckiego akcentu, co raczej o zasadę nieco wyższego rzędu,
        polegającą na tym, że wyrazy obce o określonych zakończeniach w
        języku polsim akcentujemy w określony sposób (czyli na trzecią od
        końca).

        I istnieniu takiej (niepisanej, choć jak widać uświadamianej) zasady
        świadzcy chociażby równanie do niej takich przypadków jak nauka czy
        bijatyka i akcentowanie NAuka i biJAtyka.

        A akcent na trzecią od końca wcale nie jest w polszczyźnie
        nienaturalny ani obcy - jest całkiem sporo form zupełnie rodzimych,
        które taki akcent dostają - czasowniki na -śmy, -ście itd., pewne
        liczebniki (np. SIEdemset). Proparoksytoniczny nie jest "mniej
        polski" niż paroksytoniczny.

        Nie trzeba się go bać ani go rugować.
        • jacklosi Re: akcent 23.09.08, 13:23
          Tyle że akcent na trzecią (lub czwartą) od końca w -śmy lub -byśmy
          ma sensowne uzasadnienie. -tyki zaś, szczególnie w dopełniaczu,
          nieszczególnie.
          • horatio_valor Re: akcent 24.09.08, 12:36
            > Tyle że akcent na trzecią (lub czwartą) od końca w -śmy lub -byśmy
            > ma sensowne uzasadnienie.

            Odradzałbym powoływanie się na logikę w opisywaniu zmian językowych
            smile To nie jest dobre narzędzie. Czy istnienie języka polskiego ma
            sensowne uzasadnienie?

            A po drugie - nie idźmy zbyt wąską ścieżką odpowiedniości
            akcentuacyjnej. Sygnalizowanie kseniczności wyrazu poprzez inny
            akcent to też sensowne uzasadnienie smile
            • jacklosi Re: akcent 24.09.08, 12:46
              horatio_valor napisał:

              >
              Czy istnienie języka polskiego ma
              > sensowne uzasadnienie?

              Ma. On służy do komunikacji między Polakami.
              >
              > A po drugie - nie idźmy zbyt wąską ścieżką odpowiedniości
              > akcentuacyjnej. Sygnalizowanie kseniczności wyrazu poprzez inny
              > akcent to też sensowne uzasadnienie smile

              A jakie jest uzasadnienie sygnalizowania kseniczności wyrazu?
              • horatio_valor Re: akcent 24.09.08, 16:52
                > Czy istnienie języka polskiego ma
                > > sensowne uzasadnienie?
                >
                > Ma. On służy do komunikacji między Polakami.

                Nie. Równie dobrze do tego celu posłużyłby angielski, rumuński albo
                burraburburaba.

                > > Sygnalizowanie kseniczności wyrazu poprzez inny
                > > akcent to też sensowne uzasadnienie smile
                >
                > A jakie jest uzasadnienie sygnalizowania kseniczności wyrazu?

                Nie mówiłem, że sygnalizowanie kseniczności ma logiczne uzasadnienie.

                Ale jeśli już przy tym jesteśmy, to uzasadnieniem sygnalizowania
                kseniczności może być na przykład przynależność do innych wzorców
                odmiany - 'armii' ale 'ziemi'.
                • jacklosi Re: akcent 25.09.08, 11:24
                  horatio_valor napisał:

                  > > Czy istnienie języka polskiego ma
                  > > > sensowne uzasadnienie?
                  > >
                  > > Ma. On służy do komunikacji między Polakami.
                  >
                  > Nie. Równie dobrze do tego celu posłużyłby angielski, rumuński
                  albo
                  > burraburburaba.
                  >

                  Zaczynamy dzielić włos na czworo. Angielskim, rumuńskim lub
                  burraburburaba, a nawet migowym włada tylko część Polaków. Wobec
                  tego jednak polski ma uzasadnienie.

                  > > > Sygnalizowanie kseniczności wyrazu poprzez inny
                  > > > akcent to też sensowne uzasadnienie smile
                  > >
                  > > A jakie jest uzasadnienie sygnalizowania kseniczności wyrazu?
                  >
                  > Nie mówiłem, że sygnalizowanie kseniczności ma logiczne
                  uzasadnienie.
                  >
                  > Ale jeśli już przy tym jesteśmy, to uzasadnieniem sygnalizowania
                  > kseniczności może być na przykład przynależność do innych wzorców
                  > odmiany - 'armii' ale 'ziemi'.

                  A więc nie ma, przynajmniej w przypadku -tyk, nie mówiąc o -tekach,
                  -icach, -politych i innych wzniosłościach.
                  • horatio_valor Re: akcent 25.09.08, 12:59
                    > Zaczynamy dzielić włos na czworo. Angielskim, rumuńskim lub
                    > burraburburaba, a nawet migowym włada tylko część Polaków. Wobec
                    > tego jednak polski ma uzasadnienie.

                    Nie ma uzasadnienia, bo gdyby go nie było, a na jego miejscu byłoby
                    coś innego, komunikacja nie byłaby gorsza. To tak jak ze staniem na
                    stołku: jeśli na nim stoisz, to obecność stołka ma głębokie
                    uzasadnienie, bo bez niego można upaść i się potłuc. Ale to nie
                    znaczy, że stołek jest konieczny, bo równie dobrze można wejść na
                    pralkę albo pryzmę słowników frazeologicznych.

                    > A więc nie ma, przynajmniej w przypadku -tyk, nie mówiąc o -tekach,
                    > -icach, -politych i innych wzniosłościach.

                    Mówiłem tylko o jednym z możliwych uzasadnień. A co na przykład z
                    sygnalizowaniem przynalezności danego wyrazu do innego rejestru mowy?
                    Albo o przynależności nadawcy do (realnej lub domniemanej) elity
                    (taki kastowy szibboleth)?
                    • jacklosi Re: akcent 26.09.08, 14:28
                      Tak, z tą elitą to jest trafny przykład. Ja do elity nie należę. A
                      stołek... Mimo wszystko widzę uzasadnienie dla stołka. Mylisz
                      uzasadnienie z warunkiem koniecznym.
    • tomekbarcz Re: akcent 30.08.08, 22:40
      Zawsze w takich sytuacjach nie wiem jak akcentować.Przyzwyczajony
      jestem do akcentowania przedostaniej sylaby. Nie chce uchodzic ani
      za snoba ani za nieuka smile
      • ja22ek Re: akcent 01.09.08, 10:57
        Najgorzej, gdy pozując na snoba wychodzisz na nieuka, np. akcentując
        bibliOteka albo KostAryka smile
        • tomekbarcz Re: akcent 02.09.08, 16:30
          jeszcze mi się to chyba nie zdarzyło, ale trzeba uwazać smile
          • hrabia_piotr Re: akcent 03.09.08, 16:42
            Snoby zaakcentują również "geOgrafia"?
            • jacklosi Re: akcent 04.09.08, 10:04
              Jeszcze tego nie słyszałem, ale kto wie?
    • phlora Re: akcent 19.09.08, 08:53
      No, ale jak dzisiaj w Tok efemie usłyszałam jakąś panią profesor zachęcającą do
      udziału w festiwalu nAuki, to mi się jakoś tak smutno zrobiło. Zwłaszcza jak
      kobieta mówi, że nAuka nie jest taka straszna i słowo nAuka można oswoić.
      Aha! No, jak widać chyba nie zawsze smile
      • jacklosi Re: akcent 19.09.08, 10:49
        Dla mnie dużym wydarzeniem jest, jeżeli w RTV usłyszę naUka. 95%
        lekko licząc lektorów i nielektorów mówi nAuka. A propos, w
        Discovery wczoraj usłyszałem coś jak stAnika.
        • plazzek Re: akcent 24.09.08, 09:47
          95% naukowców mówi nAuka uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja